Motorola Moto G Max została oficjalnie zaprezentowana jako nowy przedstawiciel średniej półki. Producent nie próbuje tutaj konkurować z najdroższymi smartfonami pod względem osiągów czy fotograficznych możliwości i zamiast tego stawia na zestaw funkcji, które mogą mieć większe znaczenie podczas codziennego użytkowania. Mowa przede wszystkim o dużym akumulatorze, ekranie z wysoką częstotliwością odświeżania oraz zwiększonej odporności konstrukcji. Na papierze Moto G Max wygląda jak telefon zaprojektowany przede wszystkim z myślą o osobach, które nie chcą co chwilę sięgać po ładowarkę.
Motorola Moto G Max ma ekran 120 Hz i baterię 7000 mAh
Największym wyróżnikiem nowego modelu jest zdecydowanie akumulator. Motorola Moto G Max otrzymała krzemowo-węglowe ogniwo o pojemności 7000 mAh, które według producenta ma pozwolić na ponad dwa dni działania na jednym ładowaniu, ale rzeczywisty czas pracy będzie oczywiście zależał od sposobu korzystania ze smartfona. Tak duża bateria może być szczególnie interesująca dla osób intensywnie korzystających z telefonu, oglądających multimedia czy często podróżujących. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że przy tak pojemnym ogniwie ładowanie z mocą 30 W nie robi już równie dużego wrażenia. Energię uzupełniamy przez USB-C, ale Motorola nie podała czasu potrzebnego do pełnego naładowania telefonu.

Z przodu znalazł się 6,72-calowy panel IPS o rozdzielczości Full HD+, czyli 2400×1080 pikseli. Ekran pracuje z częstotliwością odświeżania 120 Hz, dzięki czemu przewijanie interfejsu i animacje powinny być wyraźnie płynniejsze niż w przypadku klasycznych paneli 60 Hz. Maksymalna jasność wynosi 1050 nitów, a producent zastosował również rozwiązanie ograniczające migotanie PWM. Na uwagę zasługuje technologia Water Touch 2.0, która ma poprawiać reakcję ekranu podczas korzystania z niego przy mokrej powierzchni. Panel chroni szkło Corning Gorilla Glass Ceramic.

Motorola nie ograniczyła się wyłącznie do dużej baterii, a obudowa Moto G Max została przygotowana z myślą o zwiększonej odporności na trudniejsze warunki, czego potwierdzeniem są standard MIL-STD-810H oraz certyfikat IP64. Trzeba jednak pamiętać, że IP64 nie oznacza pełnej wodoszczelności. Smartfon jest chroniony przed pyłem oraz zachlapaniami, ale nie został przeznaczony do zanurzania w wodzie. Za wydajność odpowiada wykonany w 4-nanometrowym procesie technologicznym Snapdragon 6s Gen 4 z czterema rdzeniami Cortex-A78 i czterema Cortex-A55. Układ współpracuje z pamięcią LPDDR5X oraz UFS 3.1, a w zależności od wersji użytkownik otrzyma 6 GB lub 8 GB RAM oraz 128 GB pamięci na dane, a dodatkowo można wykorzystać do 24 GB pamięci wirtualnej. Całość działa pod kontrolą Androida 16 z interfejsem Hello UX.
Aparat Sony, stereo i gniazdo słuchawkowe
W przypadku aparatów Motorola również postawiła na rozsądny zestaw zamiast rozbudowanego systemu fotograficznego. Główny aparat wykorzystuje 50-megapikselową matrycę Sony LYTIA 600 i obiektyw z przysłoną f/1.8. Towarzyszy mu ultraszerokokątny aparat 8 Mpx z polem widzenia wynoszącym 119,5°. Z przodu umieszczono natomiast 32-megapikselową kamerkę do selfie z przysłoną f/2.2. Nie jest to konfiguracja, która ma rywalizować z fotograficznymi flagowcami, ale w średniej klasie prezentuje się całkiem sensownie.

Ciekawie wygląda także wyposażenie multimedialne, gdyż Motorola Moto G Max ma głośniki stereo z Dolby Atmos oraz obsługę dźwięku Hi-Res, a producent pozostawił również coraz rzadziej spotykane gniazdo słuchawkowe 3,5 mm. Na pokładzie znalazło się miejsce na dwie karty SIM, Wi-Fi 5, Bluetooth 5.1 oraz GPS. Zabrakło natomiast NFC, co może być istotnym minusem dla osób korzystających z płatności zbliżeniowych telefonem. Czytnik linii papilarnych umieszczono z kolei z boku obudowy.
Telefon dostępny jest w trzech wariantach kolorystycznych przygotowanych we współpracy z Pantone. Do wyboru jest Stargazer, Malaga oraz Alaskan Blue (wszystkie z satynowym wykończeniem). Motorola zapowiedziała dwie duże aktualizacje systemu Android oraz trzy lata poprawek bezpieczeństwa, co nie jest obecnie szczególnie imponującym wsparciem, zwłaszcza gdy część konkurencji zaczyna oferować znacznie dłuższy okres aktualizacji, ale w tej klasie cenowej nadal pozostaje akceptowalne.
Cena Motorola Moto G Max i dostępność
Na początku Motorola Moto G Max trafia do sprzedaży w Indiach, gdzie ceny poszczególnych wariantów prezentują się następująco:
- 6 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej – 27 999 rupii indyjskich (~1090 złotych),
- 8 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej – 29 999 rupii indyjskich (~1170 złotych).
Sprzedaż omawianego modelu w Indiach ma rozpocząć się 20 sierpnia bieżącego roku. Motorola na razie nie potwierdziła oficjalnie premiery na kolejnych rynkach, co jest istotną informacją również z perspektywy Polski, ponieważ odpowiednio ustalona cena mogłaby uczynić z Moto G Max interesującą propozycję w segmencie poniżej 1500 złotych.
Warto przy tym wspomnieć o wcześniejszym modelu o tej nazwie. Pierwsza Motorola Moto G Max zadebiutowała w Brazylii, ale w rzeczywistości była przemianowaną wersją Moto G87 z akumulatorem 5200 mAh. Tym razem mamy do czynienia z konstrukcją wyraźnie nastawioną na dużą baterię, więc określenie „Max” znacznie lepiej pasuje do nowego urządzenia. Jeżeli Motorola zdecyduje się wprowadzić ten wariant do Polski w atrakcyjnej cenie, to jego największym argumentem może okazać się właśnie połączenie 7000 mAh, ekranu 120 Hz i odpornej konstrukcji.
Źródło: Notebookcheck
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!