Nie od dziś wiadomo, że Stany Zjednoczone nie lubią się dość mocno z Państwem Środka. Nie tak dawno temu Huawei został wycofany ze Stanów pod pretekstem szpiegostwa. Teraz Amerykanie wzywają państwa sojusznicze do bojkotu i wycofania urządzeń chińczyków również z ich rynków!

Początek nowej „zimnej wojny”?

Rzeczywiście, można by to porównać do konfliktu ZSRR i USA po II Wojnie Światowej. Tak zostało to też nazwane przez analityczkę prywatności i cyberbezpieczeństwa, Małgorzatę Fraser na jej Twitterze.

Chyba wszyscy doskonale wiemy z lekcji historii czy też wielu książek bądź filmów, na czym to polegało. Po bolesnym dla Huawei wycofaniu ich produktów przez rzekome szpiegostwo. Dla tych, co nie pamiętają, skąd to się wzięło, już przypominam. Otóż amerykańskie służby „odkryły” powiązania Huawei i chińskiego rządu, co ma pozwalać na wprowadzenie takiego cichego szpiegostwa w ich produktach. Co prawdopodobnie się do tego przyczyniło? Otóż, Ren Zhengfei, założyciel giganta z Shenzhen, służył w Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.

Ren Zhengfei

Stany uznały, że to stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ich ludności. Teraz postanowili, że taka kara dla nich to za mało i postanawiają zachęcić sojusznicze państwa do poparcia ich. Co to oznacza? Jak donosi Wall Street Journal, domagają się, by te urządzenia zostały również wycofane z rynków takich państw jak Niemcy, Japonia czy Włochy, co oznaczałoby spore straty dla chińskiego giganta. Dlaczego? Gdyby zostali wycofani z 3 dużych państw, to na pewno odbiłoby się to negatywnie na wynikach sprzedaży. A, przypomnę, że aktualnie Samsung powoli jest „wygryzany” przez chińskich producentów, w tym Huawei, osiągających bardzo dobre wyniki i rosnących w siłę. Bardzo szkoda byłoby mi ich, bo robią naprawdę dobre urządzenia, które nie są przepłacone, jak chociażby średniopółkowce Samsunga. Bądźmy szczerzy, mało który smartfon Koreańczyków z tej kategorii jest wart uwagi. Właśnie dlatego konsumenci polubili chińśkie smartfony, mają bardzo dobry stosunek ceny do tego, co oferują.

Uważam, że cały konflikt powinien być jak najszybciej zażegnany, a przynajmniej nie powinien wychodzić poza teren Stanów Zjednoczonych. Nie rozumiem, dlaczego ich konflikt ma rozejść się po całym świecie.

Co sądzicie o tej całej sytuacji i postępowaniu Stanów wobec Huawei? Popieracie Amerykanów? A może jesteście stanowczo przeciwni takiemu postępowaniu? Piszcie w komentarzach!