Tranya Rimor – krótki test chińskich słuchawek

Kupując Xiaomi Mi 6 liczyłem się z koniecznością wymiany zwykłych słuchawek z kabelkiem na bezprzewodowe. Szukałem długo, a i tak wybrałem źle. Czy z nowymi słuchawkami Tranya Rimor będzie lepiej?

Rys historyczny

Zanim przejdziemy do opisu bohatera recenzji, kilka słów wstępu. Nie są to moje pierwsze słuchawki bluetooth. Mój poprzedni model – Mpow Magneto był jednym z gorszych możliwych wyborów, jakich dokonałem, pomimo wielu godzin spędzonych na poszukiwaniu słuchawek idealnych (za cenę, hehe, 100 złotych).

Tym razem jest nieco inaczej. Nie musiałem szukać słuchawek, bo zostałem nimi uszczęśliwiony przez koleżankę ze sklepu GearBest, która udostępniła mi sprzęt do testów. Mowa o modelu Tranya Rimor. Nic wam to nie mówi? Spokojnie, mnie też nic nie mówiło.

Specyfikacja i zestaw

Najpierw może garść suchych faktów. Specyfikacja wygląda następująco:

  • przetwornik dynamiczny, 10 mm
  • pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20000 Hz
  • bluetooth 5.0 o zasięgu 10 m
  • czas ładowania: 2 h. Gniazdo ładowania to USB-C ze wsparciem szybkiego ładowania.
  • bateria pozwala na 6-8 godzin odtwarzania muzyki
  • wsparcie dla Asystenta Google/Siri
  • IPX5
  • brak apt-X
  • certyfikat wodoodporności IPX5

Zestaw jest dość klasyczny:

  • słuchawki
  • pudełko/etui będące stacją ładowania
  • kabelek USB-C
  • 3 pary gąbeczek w różnych rozmiarach
  • pudełko z instrukcją obsługi
  • naklejki/wlepki Tranya

Niech żyje wolność

Kupując pierwsze słuchawki BT sądziłem, że wystarczy, że nie będę musiał podpinać jacka do telefonu i będzie świetnie. Nic bardziej mylnego. W słuchawkach Mpow Magneto kabel był strasznie sztywny i płaski. Nijak nie mogłem go ułożyć, żeby: było wygodnie, a prawa słuchawka (z mikrofonem) nie wypadała z ucha. W chwilach złości miałem ochotę przeciąć ten kabel. Tranya Rimor to dwie w zasadzie osobne słuchawki dokanałowe. W uchu leżą całkiem dobrze, są wyraźnie lżejsze niż te kablowe. Nic się nie plącze przy szyi, nic nie wypada. Decydując się na zakup, zdecydowanie polecam takie rozwiązanie, niż jakikolwiek kabel.

tranya rimor

Wykonanie i wygląd

Słuchawki Tranya Rimor są wykonane z nieco błyszczącego plastiku. Rimory mają na górnej części logo producenta, które jest równocześnie warstwą dotykową, gdyż sterowanie słuchawkami odbywa się właśnie dotykowo. Minusikiem takiego rozwiązania jest to, że przy ewentualnym poprawieniu słuchawki można uruchomić jakąś funkcję (np. zatrzymać muzykę), ale to cecha większości słuchawek tego typu. Sama stacja dokująca jest wykonana z przyjemnego, nieco matowego w dotyku plastiku. Z przodu etui znajdują się cztery białe diody informujące o stanie akumulatora. Z tyłu zaś umiejscowiono gniazdo ładowania USB-C.

tranya rimor
Słuchawki łatwo wskakują do pudełka.

Bateria

Jednym z największych minusów słuchawek TWS jest bateria. Poprzednie słuchawki, jakkolwiek były niewygodne, pozwalały na jakieś 8 godzin słuchania muzyki, czy prowadzenia rozmów. W przypadku Tranya Rimor czas odsłuchu jest nieco krótszy. Producent deklaruje 5 godzin odtwarzania bez przerwy i pewnie taki czas udałoby się osiągnąć (ale jak wiadomo, odłożenie słuchawek do pudełka zawsze je podładowuje).

W połączeniu z doładowaniem z etui, czas odtwarzania wynosi 25 godzin. Bateria w słuchawkach Tranya Rimor ma pojemność 50 mAh, natomiast pojemność stacji dokującej to 500 mAh. Czas potrzebny na naładowanie słuchawek to ok. jednej godziny, zaś naładowanie etui zajmie ok. dwóch godzin.

W przeciwieństwie do Xiaomi AirDots, które opisywał Kamil, nie ma problemu z ładowaniem. Po umieszczeniu słuchawek w etui od razu rozpoczyna się proces ładowania.

Dźwięk i muzyka

Jak pisałem na początku, Tranya Rimor nie wspiera kodeku apt-X. Przy połączeniu z telefonem załącza się kodek AAC (choć telefon sugeruje używanie SBC). Szczerze mówiąc, w porównaniu do MpowMagneto (który to apt-X wspiera), dźwięk jest… zdecydowanie lepszy (tak, wiem. Naiwne myślenie, jakby to tylko kodek odgrywał rolę w odtwarzaniu muzyki). Basy są całkiem niezłe.

Słuchawki mają swój system głośności, niezależny od tego systemowego (co odkryłem dopiero niedawno – miałem już narzekać, że grają cicho, ale wystarczyło je podgłosić).
Basy są na przyzwoitym poziomie, ale chyba nieco płaskie. Wysokie tony są nieco piskliwe, ale do zaakceptowania. Podobnie jak dynamika odtwarzania. Oczywiście można lepiej, ale nadal mówimy o dość tanich słuchawkach bezprzewodowych. Wokale nie zlewają się z instrumentami, a na upartego można odseparować instrumenty od siebie.

tranya rimor
Dźwięk jest na przyzwoitym poziomie.

Rozmowy

W zakresie rozmów jest średnio. Albo słabo. O ile jakość dźwięku jest naprawdę dobra, o tyle rozmówcy skarżą się, że mój głos jest bardzo cichy. Jakby mikrofon niezbyt dobrze zbierał dźwięk. Poniekąd winę za taki stan rzeczy zrzucam na to, że Tranya Rimor są pchełkami, niewielkich rozmiarów, a ja nie mówię bezpośrednio do mikrofonu, tylko niejako obok. W zamkniętym pomieszczeniu, w samochodzie jest nieco lepiej, ale nadal słabo i często muszę powtarzać, co powiedziałem (co bywa irytujące).

Na duży plus zasługuje rozwiązanie, że słuchawek możemy używać osobno. Do rozmów przeznaczona jest i lewa i prawa, osobno, albo jednocześnie. Kapitalne rozwiązanie – jak zgubię jedną słuchawkę, to nadal będę mógł do rozmów używać drugiej.

Użytkowanie i wygoda

A jak słuchawki sprawują się podczas użytkowania? Nie jest źle. Sparowanie słuchawek z telefonem zajęło mi kilka sekund (choć nie ma NFC). Obsługa gestów chwilę zajęła, ale to w końcu kwestia przyzwyczajenia. Słuchawki włączają się zaraz po wyjęciu z pudełka i po włożeniu do pudełka się wyłączają (choć można je wyłączyć ręcznie, poprzez dłuższe przytrzymanie).

tranya rimor
Słuchawki Rimor leżą dość dobrze w uchu. Najważniejsze, że nie ma kabli.

Tranya Rimor dość dobrze leżą w uchu i nie trzeba ich co chwilę poprawiać (jak to miało miejsce w Mpow Magneto). Nie wypadają nawet podczas jedzenia (i ruszania żuchwą). Raczej nie polecam ich do biegania, bo mimo wszystko dynamiczny ruch nie służy ułożeniu w uchu.

Podsumowanie recenzji

Tranya Rimor

Tranya Rimor
8 10 0 1
8/10
Ocena końcowa
  • Wygląd i jakość wykonania
    9/10 Świetnie
  • Wygoda użytkowania
    8/10 Bardzo dobrze
  • Jakość audio
    7/10 Dobrze
  • Bateria
    9/10 Świetnie
  • Stosunek ceny do jakości
    9/10 Świetnie
Dodaj komentarz
Total
1
Share