vivo TWS Neo – ciekawe słuchawki, ale nie dla każdego [RECENZJA]

vivo TWS Neo - ciekawe słuchawki, ale nie dla każdego [RECENZJA]

Vivo to przede wszystkim popularny producent telefonów komórkowych. Warto jednak dodać, że firma ta dostarcza także inne urządzenia, chociażby słuchawki. Dzisiaj zajmiemy się słuchawkami TWS, które wyglądają jak dobry i przystępniejszy cenowo zamiennik dla Apple AirPods. Czy warto zainteresować się tymi słuchawkami? Sprawdźcie!

Zawartość opakowania

Słuchawki przychodzą w niewielkim pudełku, w którym to znajdziemy sam sprzęt oraz przewód do ładowania. Nie możemy zapomnieć o jakichś papierkach. Jak widać, nie ma tutaj zbyt wiele do opisywania więc szybkim krokiem przejdźmy dalej.

Specyfikacja

  • Rodzaj budowy słuchawek: douszne
  • Średnica membrany: 14,2 mm
  • Pasmo przenoszenia: 20 – 20000 Hz
  • Rodzaj łączności: Bluetooth 5.2
  • Deklarowany zasięg: do 10 metrów
  • Wbudowany akumulator: 27 mAh
  • Deklarowany czas pracy na jednym naładowaniu: 4,5 godziny
  • Deklarowany czas naładowania: 45 minut
  • Obsługiwane kodeki: AptX, SBC, AAC
  • Cena w dniu publikacji recenzji: 499 złotych

Jakość wykonania i design

Pudełko, jak i same słuchawki, zostały wykonane z tworzywa sztucznego całkiem dobrej jakości (choć odnoszę wrażenie, że słuchawki z ciut gorszej). Do tego nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Niestety, wykończenie (o którym więcej będzie nieco później) sprawia, że bardzo łatwo jest nam zarysować, jak i pobrudzić sprzęt.

Ogólnie wygląd pudełka przypomina mi słuchawki od Apple, jednak vivo postanowiło je nieco spłaszczyć i zaokrąglić. Według mnie zabieg ten wyszedł na ogromny plus. Słuchawki “pomalowano” na ciemnoniebieski, gradientowy kolor. Wygląda to bardzo dobrze i naprawdę może się podobać. Oczywiście w zależności jak pada światło na sprzęt, nasze postrzeganie znacznie się zmienia. W tym momencie musimy wrócić do wykończenia niezwykle śliskiego i błyszczącego. Pudełko niesamowicie szybko zbiera zarysowania, jak i zabrudzenia, przez co zachowanie sprzętu w czystości jest wręcz niemożliwe. Same słuchawki kolorystycznie nawiązują do pudełka, a ich budowa jest bardzo podobna do słuchawek marki Apple.

POŁĄCZENIE, ZASIĘG I KOMFORT UŻYTKOWANIA

Po naciśnięciu specjalnego przycisku na dole pudełka, słuchawki przechodzą w tryb parowania. Po połączeniu ze smartfonem – za pomocą Bluetooth oczywiście – sprzęt jest gotowy do użytku. Podczas testów nie zauważyłem żadnych dziwnych zerwań połączenia czy innych problemów. Zasięg działania słuchawek jest dobry i chociażby pozwalał mi na spacerowanie po całym pokoju czy nawet na chodzenie do sąsiednich pomieszczeń bez zabierania ze sobą źródła dźwięku. Muszę dodać, że słuchawki z pozytywnym wynikiem udało mi się również sparować z laptopem z Linuxem, jak i z Windowsem.

Co ważne, do słuchawek dołączona jest dedykowana aplikacja producenta, jednak jej funkcjonalność jest mocno ograniczona. Pozwala jedynie na aktualizację firmware’u, jak i lekką modyfikację gestów (które swoją drogą działają poprawnie). Co ciekawe, jeśli posiadasz smartfon vivo, to nie musisz instalować tej aplikacji – jest ona wbudowana w Twój system operacyjny. Muszę jednak dodać, że podczas próby instalacji nowego oprogramowania, cały proces zatrzymał się gdzieś w połowie i nie chciał się zakończyć. Na szczęście słuchawki udało mi się wyłączyć bez ich uszkodzenia, jednak wolałem nie wracać do tematu aktualizacji.

Ogólnie warto dodać, że posiadacze vivo TWS Neo dostają kilka profitów z tytułu korzystania ze smartfona od tego producenta. Mowa tu o takich dodatkach jak “dźwięk HD”, sprawdzanie stanu naładowania każdej słuchawki osobno czy inne specjalne funkcje.

Jeśli natomiast chodzi o komfort użytkowania. Producent zaimplementował wiele ciekawych gestów, chociażby możliwość sterowania głośnością z poziomu słuchawek (co jest rzadkie w słuchawkach TWS) czy automatyczne stopowanie muzyki po wyjęciu słuchawki z ucha. Niestety, zastrzeżenia mam do samej konstrukcji. O ile nie mam zbyt dużych uszu i do tej pory większość par słuchawek do nich pasowała, tak z TWS Neo było kompletnie inaczej. Otóż słuchawki okazały się być… za małe.

Tak, przez to, że są za małe to ani nie trzymały się one ucha wystarczająco dobrze, ani tym bardziej nie oferowały jakości audio, jaką powinny. Oczywiście nie wspominam tutaj już o niemalże żadnym tłumieniu dźwięków otoczenia (choć i tak konstrukcja ta nie jest dostosowana do takich rzeczy). Konstrukcja sprawia, że słuchawki te nie są dla każdego.

Jakość audio

Aby móc sprawdzić jakość audio sprzęt musiałem specjalnie dociskać do uszu, tak aby wrażenia były bliskie temu, co dostałby inny użytkownik. Słuchawki grają dobrze, ale to najmocniejsze słowo jakie mogę powiedzieć. Fakt, bassy są całkiem wyczuwalne (choć delikatne), a góra nie odstaje, jednak chociażby moje prywatne Jabra Elite 65t grają o niebo lepiej.

Tak jak wspomniałem wyżej, konstrukcja nie jest dostosowana do pasywnej redukcji szumów, a więc zakładając TWS Neo nie odetniecie się od otoczenia. Ba! Jesteście w stanie jednocześnie słuchać muzyki i prowadzić z kimś konwersację. Na plus natomiast wypadają rozmowy. Te prowadzi się wygodnie dzięki komfortowi słuchawek TWS, jak i dobrym mikrofonom.

Bateria

Vivo TWS Neo pozwalają na około 4-5 godzin ciągłego odsłuchu na średnim poziomie głośności, co w przypadku tej kategorii produktowej jest całkiem przyzwoitym wynikiem. Etui natomiast pozwala na pełne naładowanie słuchawek nawet do 4 razy, co jest imponujące. Baterię i czas pracy na jednym naładowaniu możemy zaliczyć do zalet tego produktu.

Podsumowanie

Vivo TWS Neo aspirują do miana dobrych słuchawek premium do typowej, codziennej pracy, a jednocześnie chcą być nieco tańszą alternatywą dla popularnego produktu Apple. Jak jest w rzeczywistości? Dostajemy niezbyt wygodny kształt słuchawek, które oferują przeciętną jakość audio i niemalże zerowe tłumienie otoczenia. Brzmi to okrutnie, jednak w cenie około 500 złotych naprawdę możemy wymagać o wiele więcej. Mało tego, znajdziemy produkty, które faktycznie takie oczekiwania mogą spełnić.

Jak oceniacie słuchawki vivo TWS Neo? Dajcie znać w komentarzu!

Podsumowanie recenzji

vivo TWS Neo

vivo TWS Neo
6 10 0 1
6/10
Ocena końcowa
  • Jakość wykonania i design
    6/10 Ok
  • Wygoda użytkownia
    6/10 Ok
  • Jakość audio
    6/10 Ok
  • Bateria
    7/10 Dobrze
  • Stosunek ceny do jakości
    5/10 Średnio

Zalety

  • Ładny design
  • Dużo ciekawych funkcji

Wady

  • Sprzęt łatwy do zarysowania
  • Rozmiary nie dla każdego
  • Przeciętna jakość audio
  • Lepsza kompatybilność tylko ze smartfonami vivo
  • Zdecydowanie za drogie
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!