vivo V80 Lite 5G oficjalnie trafia na rynek i pokazuje, że średnia półka nadal może przyciągać nietypowymi rozwiązaniami. Producent postawił tutaj przede wszystkim na długi czas pracy, duży ekran AMOLED oraz podwyższoną odporność konstrukcji. Smartfon ma też całkiem interesujące zaplecze fotograficzne i nowoczesny układ MediaTek Dimensity 7360-Turbo. Co ważne, wokół nazwy vivo V80 Lite 5G pojawiło się wcześniej sporo zamieszania, ponieważ producent przygotował różne warianty tego modelu zależnie od rynku.
vivo V80 Lite 5G stawia na duży ekran i potężny akumulator
Najważniejszym elementem nowego smartfona jest bez wątpienia jego ekran. vivo V80 Lite 5G otrzymał 6,83-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 1,5K, częstotliwości odświeżania 120 Hz oraz zagęszczeniu na poziomie 449 ppi. Producent deklaruje przy tym szczytową jasność sięgającą aż 3000 nitów, dzięki czemu korzystanie z telefonu w mocnym świetle nie powinno być większym problemem. Pod wyświetlaczem umieszczono czytnik linii papilarnych, natomiast za dźwięk odpowiadają głośniki stereo. Trudno więc zarzucić temu modelowi, że potraktowano multimedia po macoszemu.

Za działanie urządzenia odpowiada MediaTek Dimensity 7360-Turbo wykonany w procesie technologicznym 4 nm. Układ współpracuje z 8 GB pamięci RAM LPDDR4X, którą można dodatkowo rozszerzyć wirtualnie o kolejne 8 GB. Na dane użytkownika przeznaczono natomiast 128 GB lub 256 GB pamięci UFS 3.1. Nie jest to oczywiście konfiguracja, która ma konkurować z flagowcami, ale w swojej klasie powinna zapewnić odpowiedni zapas mocy do codziennych zastosowań, multimediów, wielozadaniowości czy okazjonalnego grania. Całość działa pod kontrolą OriginOS 6 bazującego na Androidzie 16.
Dużo ciekawiej robi się jednak w przypadku zasilania, gdyż vivo V80 Lite 5G wyposażono w akumulator o pojemności 7050 mAh, który obsługuje ładowanie o mocy 44 W. Producent zastosował również funkcję bypass charging, która pozwala zasilać podzespoły bezpośrednio podczas korzystania ze smartfona. To rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie podczas dłuższego grania, ponieważ ogranicza obciążenie akumulatora. Sama pojemność robi wrażenie, ale warto pamiętać, że o rzeczywistym czasie pracy decyduje nie tylko liczba miliamperogodzin, ale również optymalizacja systemu i charakterystyka zastosowanego procesora.
Aparat Sony, 32 Mpx na froncie i obudowa odporna na trudne warunki
Główny aparat wykorzystuje 50-megapikselowy sensor Sony IMX852 z przysłoną f/1.8, któremu towarzyszy dodatkowy aparat 2 Mpx odpowiadający za rozmywanie tła, a zestaw uzupełnia pierścieniowa dioda LED. Z przodu znalazła się natomiast kamerka 32 Mpx z obiektywem o jasności f/2.0. Taki zestaw nie jest szczególnie rozbudowany, ale producent wyraźnie postawił na jakość głównego sensora zamiast dokładania kilku dodatkowych aparatów o niewielkiej użyteczności.

Ciekawym elementem jest także konstrukcja urządzenia, bo smartfon otrzymał certyfikaty IP68 oraz IP69, co oznacza podwyższoną ochronę przed pyłem i wodą. Producent deklaruje również spełnienie wybranych wymagań normy MIL-STD-810H, a smartfon miał przejść pięć testów związanych z odpornością i dodatkowo sprawdzano jego zachowanie podczas upadków na siedem różnych rodzajów powierzchni. Nie oznacza to oczywiście, że telefon można traktować jak pancerny sprzęt do pracy w każdych warunkach, ale w codziennym użytkowaniu taki poziom zabezpieczeń może być sporą zaletą.
Do wyboru przygotowano dwie wersje kolorystyczne – Sapphire Blue oraz Silk White. Smartfon dostępny jest również w dwóch konfiguracjach pamięci: 8/128 GB oraz 8/256 GB. W Pakistanie ceny ustalono odpowiednio na około 125 i 146 tys. rupii pakistańskich, co przekłada się na mniej więcej 1660 złotych oraz 1940 złotych. Oczywiście polska cena może wyglądać zupełnie inaczej, o ile omawiany model trafi w ogóle do sprzedaży w naszym kraju.
vivo V80 Lite 5G ma jednak dość nietypową historię
Warto zaznaczyć, że wcześniejsze zapowiedzi dotyczące premiery w Malezji sugerowały bowiem zastosowanie jeszcze większego akumulatora o pojemności aż 10 000 mAh. Premiera na tym rynku została zaplanowana na 3 września bieżącego roku. Co więcej, tamtejsza wersja ma mieć inny wygląd oraz odmienną specyfikację, co wskazuje, że pod nazwą vivo V80 Lite 5G mogą kryć się dwa różne urządzenia przeznaczone na poszczególne rynki.
W zapowiadanym wariancie pojawił się między innymi MediaTek Dimensity 7300e oraz 6 GB RAM, a smartfon ma również działać pod kontrolą Androida 16 z OriginOS 6. Tymczasem urządzenie oznaczone jako V2643 zostało wcześniej dostrzeżone w bazie Geekbench, gdzie wykorzystano Dimensity 7360-Turbo oraz 8 GB RAM. To dodatkowo pokazuje, że nazewnictwo vivo może w tym przypadku wprowadzać pewne zamieszanie i trudno zakładać, że każdy vivo V80 Lite 5G będzie oferował identyczne podzespoły.
Na koniec należy także dodać, że nie byłby to pierwszy przypadek zastosowania przez vivo tak dużego akumulatora. W kwietniu tego roku firma zaprezentowała w Chinach model vivo Y600 Pro wyposażony w ogniwo 10200 mAh. Tamten smartfon pozostał jednak urządzeniem przeznaczonym wyłącznie na chiński rynek, a w przypadku vivo V80 Lite 5G sytuacja wygląda bardziej interesująco, ponieważ producent zdecydował się na ekspansję poza Chiny, czego przykładem jest między innymi premiera w Pakistanie oraz zapowiedź debiutu w Malezji.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!