Spis treści
Samochód dla wielu osób jest czymś więcej niż środkiem transportu i jest również miejscem, w którym spędzamy sporo czasu, więc utrzymanie porządku w kabinie potrafi mieć duże znaczenie. Problem pojawia się wtedy, gdy zwykły odkurzacz jest zbyt duży, a usunięcie piasku, kurzu i innych zabrudzeń z trudno dostępnych zakamarków wymaga sporo wysiłku. Xiaomi ma na to kolejny pomysł, a nowy sprzęt z rodziny Mijia stawia na niewielkie rozmiary i konstrukcję, którą można dopasować do konkretnego zadania.
Xiaomi Mijia Car Vacuum Cleaner Portable Edition. Składana konstrukcja i kompaktowe wymiary
Xiaomi Mijia Car Vacuum Cleaner Portable Edition to przenośna wersja odkurzacza samochodowego, która rozwija pomysł znany z wcześniejszego modelu Mijia Car Vacuum Cleaner. Najważniejszą zmianą jest składana obudowa, dzięki której po złożeniu urządzenie zajmuje niewiele miejsca, dzięki czemu z kolei można schować je w kieszeni drzwi samochodu lub pozostawić w bagażniku bez konieczności rezerwowania dużej przestrzeni. Kiedy natomiast przychodzi czas na sprzątanie, korpus rozkłada się i tworzy smukłe oraz wydłużone narzędzie przypominające coś w rodzaju różdżki.

Wąska konstrukcja ułatwia manewrowanie między fotelami, docieranie pod siedzenia oraz czyszczenie zakamarków bagażnika. Odkurzacz waży około 446 gramów, więc jego przenoszenie nie powinno stanowić większego problemu. Niewielka masa i możliwość złożenia sprawiają, że sprzęt może być przydatny nie tylko podczas dokładnego sprzątania auta, ale również wtedy, gdy trzeba szybko usunąć rozsypany piasek czy kurz.
Za pracę urządzenia odpowiada bezszczotkowy silnik elektryczny o średnicy 35 mm, który osiąga do 15 000 obr./min. Producent deklaruje moc ssania na poziomie 20 000 Pa, co powinno pomóc w usuwaniu drobnych zabrudzeń z samochodowych dywaników, tapicerki i innych powierzchni. To parametry, które wyglądają obiecująco w przypadku tak małego urządzenia, ale rzeczywista skuteczność będzie zależeć również od rodzaju zanieczyszczeń i czyszczonego materiału.
Pięć końcówek, czyli nie tylko odkurzanie samochodu
W zestawie Xiaomi Mijia Car Vacuum Cleaner Portable Edition znalazło się pięć końcówek przeznaczonych do różnych zastosowań. Wąska ssawka szczelinowa ułatwia sprzątanie przestrzeni między fotelami oraz schowków w drzwiach. Z kolei szczotka z miękkim włosiem została przygotowana z myślą o delikatniejszych powierzchniach, takich jak deska rozdzielcza, konsola środkowa czy kratki nawiewów. Może przydać się także podczas czyszczenia klawiatur komputerowych.
Kolejnym dodatkiem jest szeroka szczotka wykorzystująca naklejkę elektrostatyczną, która pomaga zbierać kurz z większych powierzchni. Zestaw uzupełnia końcówka nadmuchowa, która pozwala wydmuchiwać zanieczyszczenia z wąskich szczelin i trudno dostępnych miejsc, na przykład z uchwytów na kubki. Ostatni element służy natomiast do pompowania materacy, kół do pływania i innych nadmuchiwanych akcesoriów. Dzięki temu urządzenie może znaleźć zastosowanie również poza samochodem.

Za rozdzielanie kurzu od przepływającego powietrza odpowiada układ wykorzystujący siłę odśrodkową. Takie rozwiązanie ma ograniczać zbyt szybkie zapychanie filtra i pomagać w utrzymaniu stabilnej siły ssania. Xiaomi przewidziało również praktyczne rozwiązanie podczas opróżniania zbiornika, dzięki czemu zespół cyklonowy można wyjąć jako jeden element, co ułatwia pozbycie się zebranych zabrudzeń bez konieczności bezpośredniego kontaktu z kurzem. Zarówno układ cyklonowy, jak i filtr można myć, co powinno ograniczyć częstotliwość wymiany tych części.
Pięć końcówek zwiększa uniwersalność sprzętu, ale ma też swoją drugą stronę. Dodatkowe akcesoria trzeba gdzieś przechowywać, a przecież głównym atutem tego modelu jest właśnie oszczędność miejsca. Osoby, które chcą jedynie od czasu do czasu odkurzyć samochód mogą nie korzystać ze wszystkich elementów. Z drugiej strony funkcja nadmuchu i możliwość pompowania niewielkich akcesoriów sprawiają, że część dodatków może przydać się również w domu lub podczas wyjazdów.
Akumulator na 40 minut pracy. Jak długo trzeba ładować Xiaomi?
Za zasilanie odkurzacza odpowiadają trzy ogniwa litowo-jonowe o łącznej deklarowanej pojemności 2500 mAh. W trybie oszczędzania energii urządzenie może pracować do 40 minut na jednym ładowaniu. Jeśli użytkownik wybierze natomiast tryb wysokiej mocy, to czas działania skróci się do około 16 minut. To zauważalna różnica, więc podczas codziennego sprzątania warto dopasować ustawienie do stopnia zabrudzenia.

Ładowanie odbywa się przez port USB-C, a maksymalna obsługiwana moc wynosi 22,5 W. Dzięki temu nie trzeba korzystać z nietypowego złącza, a sam sposób uzupełniania energii jest zgodny ze standardem powszechnie spotykanym w elektronice użytkowej. Trzeba jednak pamiętać, że deklarowany czas pracy zależy od wybranego trybu, a 16 minut przy najwyższej mocy może okazać się ograniczeniem przy gruntownym sprzątaniu mocno zabrudzonego samochodu.
Cena Xiaomi Mijia Car Vacuum Cleaner Portable Edition. Na razie tylko Chiny
Xiaomi Mijia Car Vacuum Cleaner Portable Edition zadebiutował w Chinach w ramach kampanii crowdfundingowej. W okresie promocyjnym urządzenie wyceniono na 189 juanów, czyli około 110 złotych. Po zakończeniu tej akcji cena ma wzrosnąć do 269 juanów, co po bezpośrednim przeliczeniu daje około 160 złotych. To stosunkowo niewielka kwota za sprzęt, który łączy funkcję odkurzacza z możliwością wydmuchiwania kurzu i pompowania wybranych akcesoriów.
Na razie nie ma jednak potwierdzenia, że Xiaomi zamierza wprowadzić ten model do oficjalnej sprzedaży poza Chinami. Nie wiadomo zatem, czy urządzenie trafi do Polski i ile kosztowałoby na naszym rynku. Na ten moment pozostaje więc poczekać na dalsze informacje producenta.
Nowy odkurzacz pokazuje, że Xiaomi próbuje połączyć niewielkie rozmiary z kilkoma funkcjami przydatnymi w codziennym życiu. Składana konstrukcja, deklarowana siła ssania 20 000 Pa i pięć końcówek tworzą zestaw, który może zainteresować kierowców dbających o czystość w kabinie. Warto mieć jednak na uwadze, że krótszy czas pracy przy maksymalnej mocy oraz konieczność przechowywania dodatkowych akcesoriów mogą mieć znaczenie w praktyce. Najważniejsze pozostaje też pytanie, czy i kiedy urządzenie pojawi się w oficjalnie na globalnym rynku.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!