Xiaomi Redmi Note 4 to nie najnowsze urządzenie. Smartfon został zaprezentowany już na początku 2017 roku, a coraz częściej pojawiają się informacje o jego następcy. W moje ręce trafiła jednak nowa wersja telefonu, która posiada 4 GB pamięci RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej. Jak telefon wypadł w testach? Zapraszamy na recenzję!

Zawartość opakowania

Tutaj nie znajdziemy nic co może nas zaskoczyć. Posiadacze Xiaomi przyzwyczaili się już zapewne do minimalistycznego, białego pudełka. Na opakowaniu znajdziemy logo producenta oraz informację o tym jaki model kupiliśmy. W przypadku posiadanego przeze mnie Redmi Note 4 dodatkowo pojawia się naklejka informująca, że jest to wersja globalna czyli wspierająca pasmo LTE B20. Z tyłu znajdziemy naklejkę z pełnymi informacjami na temat telefonu oraz jego specyfikację. Przez to, że jest to wersja globalna wszystkie naklejki czy dołączone ulotki są w języku angielskim. W pudełku oprócz samego telefonu znajdziemy ładowarkę, kabel USB oraz kluczyk do wyciągania kart SIM. W zestawie nie znajdziemy słuchawek, ale to już powoli staje się standardem w przypadku większości producentów.

Wygląd i budowa

Xiaomi przyzwyczaiło nas już do niezłego wykonania swoich urządzeń. Redmi Note 4 nie odbiega od tej reguły. Smartfon sprawia naprawdę dobre wrażenie. Nic nie trzeszczy, a wszystko spasowane jest praktycznie idealnie. Nad ekranem znajdziemy wielokolorową diodę RGB, głośnik oraz czujnik światła. Pod nim producent umieścił trzy dotykowe przyciski, które są oczywiście podświetlane.

Sam ekran IPS posiada przekątną 5.5 cala i rozdzielczość FullHD. Dodatkowo krawędzie boczne zostały delikatnie zaokrąglone. Z jednej strony sprawia to naprawdę fajne wrażenie, ale z drugiej wiąże się z problematycznym doborem szkła, które pokrywa cały przód. Ekran nie jest pokryty szkłem Gorilla Glass, ale producent deklaruje, że jest to szkło o podobnych właściwościach czyli powinno być chociaż trochę odporne na zarysowania.

Na lewej krawędzi znajdziemy jedynie slot na karty SIM. Redmi Note 4 obsługuję dwie karty z czego jedną MicroSIM, a drugą NanoSIM. Z prawej strony umiejscowiono przyciski głośności oraz zasilania. Na górnej krawędzi widzimy złącze mini jack, diodę podczerwieni oraz mikrofon. Micro USB oraz pojedynczy głośnik znajdziemy, jak w przypadku większości telefonów, na samym dole.

Tył urządzenia wykonany jest w całości z aluminium. Na plecki trafił także czytnik linii papilarnych, który znajdziemy pod aparatem i diodą doświetlającą LED. Niżej znajdziemy logo Mi. Aluminiowe plecki są dość śliskie. W połączeniu z niedużą wagą urządzenia chwyt, przynajmniej podczas pierwszych godzin korzystania z telefonu, nie jest do końca pewny. Miałem wrażenie, że telefon w każdej chwili może wyślizgnąć mi się z ręki. Jednak po krótkim czasie przyzwyczaiłem się do tego i póki co urządzenie nie zaliczyło żadnego upadku (miejmy nadzieję, że tak pozostanie). Podsumowując Redmi Note 4 sprawia naprawdę dobre wrażenie i jeżeli chodzi o jakość wykonania to nie mamy się do czego przyczepić.

Kilka suchych faktów czyli specyfikacja

  • Wymiary i waga: 151 x 76 x 8,35 mm, 175 gram
  • Wyświetlacz: IPS o przekątnej 5.5 cala i rozdzielczości FullHD, 401 PPI
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 625 wspierany przez GPU Adreno 506
  • Pamięć RAM: 4 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 64 GB
  • Aparat główny: 13MP ze światłem f/2.0
  • Aparat przedni: 5MP ze światłem f/2.0
  • Bateria: 4100 mAh
  • Oprogramowanie: MIUI 8 w wersji globalnej (testowany z najnowszym xiaomi.eu)

Ekran

Jak już wspominałem wcześniej Redmi Note 4 posiada ekran IPS o przekątnej 5.5 cala i rozdzielczości Full HD. Jakość wyświetlanego obrazu jest świetna. W MIUI mamy możliwość wybrania kolorów ciepłych, naturalnych lub chłodnych. Dodatkowo możemy zarządzać kontrastem (automatyczny, zwiększony, standardowy). Dzięki temu każdy z użytkowników może dostosować parametry wyświetlanego obrazu pod swoje preferencję. Kąty widzenia są znakomite. Jeśli chodzi o jasność to tutaj także nie znalazłem żadnej wady. Minimalna jasność prawie całkowicie wygasza ekran i idealnie nadaje się do korzystania w zupełnej ciemności. Ostatnie tygodnie rozpieszczały nas piękną pogodą i Xiaomi Redmi Note 4 w słoneczne dni radzi sobie doskonale. Nie miałem żadnych problemów z odczytaniem czegokolwiek nawet w pełnym słońcu.

xiaomi redmi note 4 (1)

Codzienność z Redmi Note 4

Xiaomi Redmi Note 4 zamówiłem jako smartfon, który miał stać się moim codziennym telefonem. Po trzech tygodniach użytkowania muszę przyznać, że bardzo się polubiliśmy. Nie jestem typem użytkownika, który używa smartfonów do gier, ale oczywiście i to, jak prosiliście, sprawdziłem. Jeśli chodzi o bardziej wymagające produkcję to Redmi Note 4 radzi sobie całkiem nieźle, ale czasem możemy zaobserwować delikatny spadek klatek czy przycięcie. Mi to zupełnie nie przeszkadzało, ponieważ przez większość czasu rozgrywka była płynna. Trochę dłużej niż w przypadku flagowców trwa także ładowanie gier, ale to chyba nikogo nie dziwi.

Kolejną kwestią jest AnTuTu, którego sam nie darzą zbytnią sympatią. Na MIUI w wersji globalnej telefon osiągał około 65000 punktów. Po przejściu na MIUI Polska wynik to 62405 punktów, ale za spadkiem wyniku nie szedł spadek wydajności. Aplikacje ładują się szybko i nie zdarzyło mi się doświadczyć jakiś większych przycięć. Okazyjnie trzeba było jedynie dłużej poczekać na włączenie się tych bardziej wymagających. Czytnik linii papilarnych działa poprawnie. Odblokowanie telefonu nie jest błyskawiczne, ale wystarczająco szybkie. Delikatnie mokre palce także nie sprawiają mu żadnego problemu.

xiaomi redmi note 4 (1)

Redmi Note 4 w wersji 4/64 obsługuje pasmo LTE B20 przez co nie ma problemu z zasięgiem nawet w mniejszych miastach. GPS łapie FIXa błyskawicznie. Nawigacja działa bardzo dobrze zarówno w trybie pieszym jak i przy jeździe samochodem. Gdy jednak chcemy połączyć się z GPSem w pomieszczeniu to sam proces znajdowania satelity trwa dłuższą chwilę. Podsumowując Redmi Note 4 zostaje daleko w tyle za flagowcami, ale jego szybkość działania, jak na średniaka, jest powyżej oczekiwań.

Bateria

To właśnie bateria jest największą zaletą „flagowca” średniaków od Xiaomi. Snapdragon 625 w połączeniu z ogniwem o pojemności 4100mAh pozwala na osiągnięcie naprawdę imponujących czasów pracy. Na MIUI Polska udało mi się osiągnąć ponad 8 godzin SOTu (włączonego ekranu). Przy włączonym na zmianę LTE i WiFi, używaniu wielu aplikacji jak Facebook, Messenger czy Slack i włączonej synchronizacji osiągałem półtorej dnia ciągłej pracy. Myślę, że mniej wymagający użytkownicy niż ja bez problemu są w stanie uzyskać nawet 2 dni działania telefonu. Oczywiście podczas grania poziom baterii spada dużo szybciej, ale nadal wychodząc rano z domu i wracając wieczorem nie musimy podczas dnia szukać gniazdka i ładowarki.

Aparat

Xiaomi nie słynie z najlepszych na rynku aparatów. Sytuacja zmieniła się w Mi6 oraz Mi Max 2, ale one nie są tematem tej recenzji. Jeśli chodzi o „oczko” umiejscowione na pleckach to jakość zdjęć jest zadowalająca, ale nie spodziewajmy się fajerwerków. W dobrym świetle fotografię wychodzą szczegółowe i dobrze odwzorowują kolory. Jakość zdjęć spada wraz z spadkiem warunków oświetleniowych. W nocy czy ciemnych pomieszczeniach pojawiają się dość duże szumy. Przedni aparat nie oferuje niczego więcej. Tutaj też jesteśmy w stanie wykonać niezłe zdjęcie, ale tylko w dzień i w dobrym świetle. Aplikacja aparatu pozwala na stosowanie filtrów, a także posiada wiele trybów jak panorama, samowyzwalacz, upiększenie czy nocny. I to właśnie jakość zdjęć jest największą wadę nie tylko Redmi Note 4, ale praktycznie każdego średniaka.