Strona główna Aktualności Apple goni konkurencję? Następny iPhone może dostać bezprzewodowe ładowanie zwrotne

Apple goni konkurencję? Następny iPhone może dostać bezprzewodowe ładowanie zwrotne

-

Do premiery kolejnych telefonów marki Apple zostało jeszcze sporo czasu i aktualnie żyjemy w oczekiwaniu na prezentację flagowców Huawei z serii P, ale w internecie pojawiło się już kilka plotek na temat funkcji, które znajdziemy w iPhone’ie 11. Oczywiście o ile tak nazwie go Apple.

Apple zżyna od Huawei?

Informacje na temat przyszłego iPhone’a pojawiły się w japońskim serwisie MacOtakara. Jak można się było spodziewać – lub nie – nie zapowiadają one niczego innowacyjnego, a jedynie sugerują, że telefony z jabłkiem dostaną rozwiązania, które posiada już największa konkurencja.

Pierwszym telefonem z bezprzewodowym ładowaniem zwrotnym był Huawei Mate 20 Pro. Co prawda nie jest to najbardziej genialny pomysł, ale właśnie Chińczykom należy przypisać pierwsze jego użycie. Podlegające pod ten schemat rozwiązanie przedstawił również Samsung w modelach z rodziny S10.

Zanosi się na to, że następny iPhone także będzie kompatybilny z Wireless PowerShare Integrated Device Technology. Apple najprawdopodobniej planuje wykorzystać to, aby ich telefony mogły ładować słuchawki Apple AirPods czy zegarki Apple Watch. Należy pamiętać, że „odwrócone ładowanie” wiąże się ze sporymi stratami energii, dlatego wątpię czy małe baterie montowane w iPhone’ach będą w stanie podładować urządzenia konkurencji (3174 mAh w iPhone Xs Max).

Zobacz też: Niespodziewanie Apple pokazało nowe iPady mini oraz Air!

Ostatnio wiele mówi się o tym, że Apple zastąpi port Lightning portem USB typu C. Według źródła zmiana na USB typu C nastąpi, ale na drugim końcu przewodu, tam gdzie wcześniej było tradycyjne USB. Jest natomiast szansa na to, że Apple zastąpi wolną, 5-watową, ładowarkę zasilaczem o mocy 18 W. Jest to duży progres, ponieważ według mnie brak szybszego ładowania w produktach, które chcą być uznawane za premium, był po prostu śmieszny.


Jak myślicie, Apple zaskoczy nas podczas premiery nowych iPhone’ów, czy skorzystają oni z wcześniej zastosowanych rozwiązań? W końcu najważniejszy jest emejzing, a raczej ceny.

Źródłomacotakara.jp

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej