Dyson Find+Follow Purifier Cool chce chłodzić dokładnie tam, gdzie jesteś

Dyson Find+Follow Purifier Cool chce chłodzić dokładnie tam, gdzie jesteś
fot. producenta

Rynek inteligentnych urządzeń domowych coraz mocniej skręca w stronę automatyzacji i personalizacji działania. Widać to nie tylko w robotach sprzątających czy systemach smart home, ale także w sprzętach odpowiedzialnych za powietrze w domu. Dyson postanowił właśnie pokazać, że nawet oczyszczacz powietrza może działać w bardziej świadomy sposób. Nowy Dyson Find+Follow Purifier Cool to urządzenie, które nie tylko oczyszcza powietrze i generuje chłodzący nawiew, ale dodatkowo potrafi wykrywać obecność użytkownika w pomieszczeniu i reagować na jego położenie.

Dyson Find+Follow Purifier Cool łączy oczyszczacz i inteligentny wentylator

Nowy Dyson wpisuje się w rozwijaną od kilku lat kategorię bezłopatkowych urządzeń producenta, które łączą funkcję oczyszczacza powietrza i wentylatora. Tym razem producent postawił jednak na znacznie większą automatyzację działania. Dyson Find+Follow Purifier Cool wyposażono w kamerę współpracującą ze sztuczną inteligencją, dzięki czemu urządzenie może śledzić ruch użytkownika i kierować strumień powietrza dokładnie tam, gdzie znajduje się dana osoba.

Dyson Find+Follow Purifier Cool chce chłodzić dokładnie tam, gdzie jesteś
fot. producenta

To rozwiązanie ma działać nie tylko wtedy, gdy w pokoju znajduje się jedna osoba. Dyson deklaruje, że system potrafi wykrywać kilka osób jednocześnie i odpowiednio poszerzać lub zmieniać kierunek nawiewu. Sam wentylator może obracać się w zakresie do 350°, co pozwala objąć chłodzeniem większą część pomieszczenia. W praktyce urządzenie ma więc pełnić rolę bardziej inteligentnego systemu cyrkulacji powietrza niż klasycznego wentylatora ustawionego w jednym miejscu.

Producent podkreśla przy tym kwestie prywatności, bo obecność kamery w oczyszczaczu powietrza może budzić sporo pytań. Według firmy obraz jest analizowany lokalnie na urządzeniu i nie trafia do chmury. Kamera ma odpowiadać wyłącznie za wykrywanie obecności oraz ruchu użytkowników i to bez identyfikowania konkretnych twarzy czy zapisywania nagrań. Dane mają być przetwarzane w czasie rzeczywistym i natychmiast usuwane po analizie.

Oczyszczacz Dyson ma filtrować pyłki, zapachy i formaldehyd

Dyson Find+Follow Purifier Cool pozostaje przede wszystkim oczyszczaczem powietrza i dlatego producent nie zrezygnował z rozbudowanego systemu filtracji. W urządzeniu zastosowano szczelny filtr HEPA H13 odpowiedzialny za wychwytywanie bardzo drobnych cząsteczek, a w tym pyłków, kurzu czy sierści zwierząt. Sprzęt wykorzystuje także filtr węglowy pochłaniający między innymi dwutlenek azotu oraz rozwiązanie mające rozkładać formaldehyd obecny w powietrzu.

Dyson Find+Follow Purifier Cool chce chłodzić dokładnie tam, gdzie jesteś
fot. producenta

Powietrze jest monitorowane na bieżąco, a użytkownik może sprawdzać statystyki dotyczące jakości powietrza na wbudowanym wyświetlaczu. W trybie nocnym ekran zostaje przyciemniony, a poziom hałasu ma być nawet o połowę niższy względem maksymalnych ustawień pracy. Warto jednak pamiętać, że podobnie jak inne urządzenia tego typu, Dyson nie wykorzystuje aktywnego systemu chłodzenia. Efekt chłodu uzyskiwany jest wyłącznie dzięki mocnemu przepływowi powietrza, co podczas upałów może być odczuwalne, ale nie zastąpi klasycznej klimatyzacji.

Nowy model ma około 105 centymetrów wysokości, waży około 5,5 kilograma i korzysta z charakterystycznej dla marki bezłopatkowej konstrukcji. Dyson mocno podkreśla również integrację ze smart home. Urządzenie współpracuje z aplikacją MyDyson i obsługuje standard Matter, co oznacza możliwość sterowania z poziomu takich systemów jak Google Home, Apple Home czy Amazon Alexa.

Inteligentne funkcje mają też ograniczać zużycie energii

Ciekawie wygląda również kwestia zarządzania energią, gdyż Dyson deklaruje, że kamera i system wykrywania obecności mają pomagać nie tylko w kierowaniu nawiewu, ale także w ograniczaniu niepotrzebnej pracy urządzenia. Gdy użytkownicy opuszczą pomieszczenie, oczyszczacz przestaje aktywnie obracać wentylator, a po pewnym czasie przechodzi w energooszczędny tryb pracy i zachowuje jednocześnie monitorowanie jakości powietrza.

To pokazuje, że Dyson coraz wyraźniej próbuje pozycjonować swoje urządzenia jako element większego, inteligentnego ekosystemu domowego. Jednocześnie pojawia się pytanie, czy użytkownicy będą gotowi zaakceptować obecność kamery w sprzęcie AGD stojącym na środku salonu lub sypialni. Nawet jeśli producent zapewnia o lokalnym przetwarzaniu danych, to dla części osób może być to rozwiązanie przekraczające granicę komfortu.

Dyson Find+Follow Purifier Cool trafił na rynek amerykański w cenie około 850 dolarów, co po przeliczeniu daje ponad 3000 złotych. Na ten moment producent nie ujawnił szczegółów dotyczących dostępności urządzenia w Polsce.

Źródło: Dyson

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!