Omawiałem już na łamach portalu wygląd nadchodzącego Galaxy S10. W sieci pojawiły się teraz dodatkowe przecieki dotyczące tym razem większego modelu – Samsung Galaxy S10 Plus. Definitywnie umocniło mnie to w moim poglądzie, że notch naprawdę nie jest zły.

Czasami „innowacje” wcale nie są lepsze…

Odkąd weszła moda na notche i bezramkowość, twierdziłem, że wcięcia nie są złe. Nie rozumiałem wylewanej fali hejtu na to. Myślę, że w dużej mierze jest to takie przyzwyczajenie społeczeństwa do czegoś. Często jest tak, że ludzie są pesymistycznie nastawieni do czegoś nowego. W niektórych przypadkach się z tym zgadzam, ale nie w tej kwestii. Do wcięcia można przyzwyczaić się w ciągu jednego dnia. Serio! Mówię to na przykładzie testowanych przeze mnie Sharp Aquos S2 oraz Honor 8X, którego zaletą dodatkową jest bardzo mała bródka.

samsung galaxy s10 plus

Wracając jednak do tego, co ma zamiar wprowadzić Samsung, uważam to po prostu za szpetne. Według mnie jest to brzydkie przez to, że zaburza to jakąś symetrię smartfona. Naprawdę, 100 razy bardziej wolę notcha, który uwierzcie mi, nie jest niczym złym, aniżeli coś, co będzie mi wizualnie psuło moje zamiłowanie do symetrii. W zasadzie, to pojedynczy aparat nie wyglądał jeszcze tak tragicznie, ale spójrzcie na przecieki nadchodzącego Galaxy S10+.

samsung galaxy s10 plus

Podwójny aparat, jaki prawdopodobnie ma dostać ten model, powoduje, że ta dziura jest jeszcze większa. To się od razu rzuca w oczy. Naprawdę, Samsung powinien przestać na siłę unikać notcha. Jestem ciekaw, ile osób, będących fanami tego producenta za „uchronienie się” od wcięcia zmieni swoje zdanie po premierze tego smartfona. Zobaczcie sobie nieoficjalne rendery, które ukazują go w całości.

Jeżeli tak rzeczywiście będzie wyglądał, to, oprócz tej „czarnej dziury” w ekranie, nie mam do czego się przyczepić. Podoba mi się jego bryła, ogólny design.

Co jeszcze wiemy o Galaxy S10 +?

Wyposażony ma być, oczywiście, w ekran Super AMOLED w rozdzielczości QHD+. Na pewno wrażenie zrobi jego przekątna, 6.44-cala to nie mało. Osobiście lubię smartfony z dużym ekranem, dlatego chociażby Honor 8X przypadł mi do gustu, wygodnie się na takich sprzętach pracuje, ogląda filmy itp. Z tyłu, tak jak widzieliście na filmiku, znajdziemy na 99% potrójny aparat, a z przodu będą dwa oczka. Nie zabraknie tutaj odblokowywania twarzą oraz czytnika linii papilarnych w ekranie. Jest też dobra informacja dla zwolenników analogowego złącza słuchawkowego, Koreańczycy nie zamierzają zrezygnować z portu Jack 3.5 mm.

Podoba wam się takie rozwiązanie zamiast notcha? Piszcie w komentarzach!