Garmin Fenix 9 i Fenix 9 Pro oficjalnie. Garmin podkręca swoje flagowe zegarki

Garmin Fenix 9 i Fenix 9 Pro oficjalnie. Garmin podkręca swoje flagowe zegarki
fot. producenta

Garmin oficjalnie zaprezentował kolejną generację swoich zaawansowanych zegarków sportowych, a mianowicie Garmin Fenix 9 oraz Garmin Fenix 9 Pro, które mają odpowiadać zarówno na potrzeby osób regularnie trenujących, jak i użytkowników szukających rozbudowanej nawigacji czy bardzo długiego czasu pracy. Producent nie ograniczył się przy tym do kosmetycznych zmian, ponieważ nowa generacja przynosi poprawki dotyczące ekranu, pamięci, map oraz monitorowania aktywności.

Garmin Fenix 9 stawia na AMOLED, trening i długą pracę

Podstawowy Garmin Fenix 9 będzie dostępny w trzech rozmiarach: 43 mm, 47 mm oraz 51 mm. W każdej z tych wersji zastosowano ekran AMOLED o jasności dwukrotnie większej niż w poprzedniej generacji, ale Garmin nie podaje dokładnej wartości maksymalnej Panel chroni szkło szafirowe, a sama konstrukcja została przygotowana z myślą o użytkownikach, którzy nie zamierzają rezygnować z zegarka również podczas aktywności w wodzie. Producent deklaruje odporność pozwalającą na nurkowanie do głębokości 40 metrów, ale warto przy tym zaznaczyć, że w podstawowym Fenixie 9 nie znajdziemy ekranu MiP, bowiem taki wariant pozostawiono dla modelu Pro.

Garmin między innymi zwiększył ilość pamięci RAM o 50% względem Fenix 8, a pamięć wewnętrzna ma teraz 64 GB. Przekłada się to między innymi na możliwość przechowywania nawet 7000 utworów oraz znacznie większej liczby map. Producent deklaruje, że użytkownik może pobrać dwa razy więcej map niż w poprzedniku, a ulepszony mechanizm ich obsługi ma dodatkowo zwiększyć płynność nawigacji, dzięki czemu przesuwanie map może być nawet o 30% szybsze. Garmin zastosował także nowy widok perspektywiczny, który powinien ułatwić ocenę dalszego przebiegu trasy.

Garmin Fenix 9 i Fenix 9 Pro oficjalnie. Garmin podkręca swoje flagowe zegarki
fot. producenta

Garmin rozbudował narzędzia związane z monitorowaniem wytrzymałości i wprowadził między innymi strefy staminy oraz krzywą staminy. Dane te mają pokazywać, jak wydolność użytkownika zmienia się wraz z treningami, poprawą kondycji oraz historią aktywności. Rozszerzono również możliwości podczas ćwiczeń na ergometrze wioślarskim. Zegarek może prezentować między innymi VO2 max oraz krzywą mocy, co pozwala dokładniej analizować postępy i dobierać intensywność kolejnych treningów.

Ciekawie prezentuje się również Garmin Epic, czyli bezpłatna funkcja pozwalająca połączyć aktywności wykonane w ciągu kilku dni, tygodni, a nawet miesięcy w jedną historię. Użytkownik może wzbogacić ją o zdjęcia, a następnie udostępnić rodzinie czy znajomym. Garmin rozbudował także obsługę treningów z obciążeniem, czyli ruckingu. Można zmieniać masę plecaka podczas aktywności, uruchamiać treningi GORUCK bezpośrednio z zegarka oraz ustalać konkretne cele, również przy obciążeniu sięgającym 100 kg.

Garmin Fenix 9 Pro idzie krok dalej. Jest tytan i nawet 3000 nitów

Garmin Fenix 9 Pro zachowuje najważniejsze możliwości podstawowego modelu, ale dodaje kilka istotnych zmian sprzętowych. Producent po raz pierwszy w tej serii zastosował tytanową kopertę wykonaną z wykorzystaniem technologii nanoformowania, która pozwala na połączenie metalu z polimerami przy jednoczesnym ograniczeniu masy konstrukcji. Zegarek również występuje w rozmiarach 43 mm, 47 mm i 51 mm.

Największy wariant otrzymał 1,5-calowy ekran, czyli panel o 15% większy niż w serii Fenix 8, mimo zachowania tej samej średnicy koperty. AMOLED-y stosowane w modelach Pro mogą osiągać jasność do 3000 nitów, co powinno być szczególnie przydatne podczas korzystania z zegarka w mocnym świetle. W wybranych wersjach pojawi się również soczewka solarna oraz ładowanie energią słoneczną. Zintegrowana latarka LED otrzymała natomiast dodatkowy tryb zielonego światła, który może przydać się między innymi osobom korzystającym z noktowizora.

Garmin Fenix 9 i Fenix 9 Pro oficjalnie. Garmin podkręca swoje flagowe zegarki
fot. producenta

Jedną z ciekawszych zmian jest również łączność inReach. Wybrane wersje Garmin Fenix 9 Pro otrzymają obsługę LTE oraz komunikacji satelitarnej, dzięki czemu w określonych sytuacjach telefon nie będzie potrzebny. Użytkownik będzie mógł wykonywać połączenia, wysyłać wiadomości oraz korzystać z funkcji SOS z możliwością kontaktu z całodobowym centrum Garmin Response. LTE pozwoli również na korzystanie z LiveTrack w Garmin Messenger oraz funkcji Garmin Locate, która umożliwia bliskim sprawdzenie lokalizacji użytkownika. Zegarek może także pobierać prognozy pogody za pośrednictwem LTE lub satelity. Co ważne, inReach będzie dostępne we wszystkich trzech rozmiarach.

Producent pomyślał również o wygodzie podczas codziennego korzystania, dzięki czemu nowe paski ComfortFit mają ułatwiać dopasowanie zegarka do nadgarstka, natomiast system QuickFit pozwala szybko wymieniać paski bez większego wysiłku. To drobne elementy, ale w przypadku zegarka przeznaczonego do wielogodzinnych treningów i aktywności outdoorowych mogą mieć większe znaczenie, niż sugerowałaby sama specyfikacja.

Bateria pozostaje jednym z mocnych punktów, ale ceny nie są niskie

Czas pracy jest jednym z argumentów przemawiających za nową generacją, a Garmin Fenix 9 w zależności od rozmiaru ma działać do 10 dni w wersji 43 mm, do 16 dni w wariancie 47 mm oraz nawet do 29 dni w największej odmianie 51 mm. Fenix 9 Pro może pracować do 31 dni, natomiast wariant wyposażony w rozwiązania solarne ma osiągać jeszcze dłuższy czas działania, który według deklaracji Garmina sięgać ma nawet 51 dni, a w niektórych konfiguracjach producent podaje wartość sięgającą 57 dni. Różnice wynikają oczywiście z zastosowanego ekranu, rozmiaru koperty i konkretnej konfiguracji.

Garmin Fenix 9 i Fenix 9 Pro oficjalnie. Garmin podkręca swoje flagowe zegarki
fot. producenta

Ceny również jasno pokazują, że mamy do czynienia z urządzeniami z wyższej półki.

Garmin Fenix 9: 

  • 43 mm – 4299 złotych,
  • 47 mm – 4299 złotych,
  • 51 mm – 4729 złotych. 

Garmin Fenix 9 Pro bez łączności inReach: 

  • 43 mm – 4729 złotych, 
  • 47 mm – 4729 złotych, 
  • 51 mm – 5159 złotych.

Garmin Fenix 9 Pro z łącznością inReach: 

  • 43 mm – 5159 złotych, 
  • 47 mm – 5589 złotych, 
  • 51 mm – 6019 złotych.

Nowa generacja nie jest rewolucją pod każdym względem, ale Garmin wyraźnie rozwija te elementy, które dla użytkowników sportowych zegarków mają największe znaczenie, czyli czas pracy, nawigację, analizę treningów oraz możliwość korzystania z urządzenia poza zasięgiem smartfona. Jednocześnie wysoka cena sprawia, że Fenix 9 pozostaje propozycją przede wszystkim dla osób, które rzeczywiście wykorzystają rozbudowane możliwości zegarka.

Źródło: Garmin

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!