Właściciele aut elektrycznych w Polsce nie mają lekko. Niewielka ilość ładowarek przy drogach utrudnia robienie dłuższych tras. By przemierzyć Polskę wzdłuż lub wszerz autem elektrycznym zazwyczaj nie wystarczy jedno ładowanie, więc ludzie udający się w takie podróże musieli zjeżdżać z trasy w poszukiwaniu źródeł prądu. Te są coraz powszechniejsze chociażby na parkingach przy galeriach, ale przecież jazda po mieście to nie wszystko. GDDKiA wychodzi na przekór i stara się promować elektromobilność w Polsce i zaczyna budować ładowarki!

13 stacji ładowania rozsianych na A4 i S8

W poniedziałek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na budowę stacji z ładowarkami. Mają być one rozlokowane na A4 (odcinek Wrocław-Katowice) oraz S8 (odcinek Wrocław-Łódź), po obu stronach jezdni. Wybrano już miejsca obsługi podróżnych, na których znajdą się ładowarki dla aut elektrycznych. Są to MOPy klasy I, takie które nie mają stacji benzynowej. Na budowę jednej stacji GDDKiA przeznacza 270 tys. zł.

GDDKiA twierdzi, że jest to pilotażowy projekt, który ma być tylko preludium. Dyrekcja zamierza zainwestować w ten projekt 86 mln zł i do 2023 roku wybudować 159 takich miejsc. Ma to pozwolić zagospodarować wszystkie dostępne miejsca. Jest to duży krok w przód. Elektromobilność zaczyna się liczyć dla organizacji rządowych.

Zobacz też: Tesla uznała, że czas pomyśleć o Polsce!

Nie tylko GDDKiA działa, również polskie koncerny paliwowe zaczynają budować ładowarki dla aut elektrycznych!

Orlen i Lotos również zaczynają działania mające na celu wypromowanie elektromobilności. W zeszłym roku zaczęli stawiać przy swoich stacjach pierwsze ładowarki. Jest to pilotażowa inwestycja, która raczej nie przyniesie zysków, ale raczej nie o to tutaj chodzi. Polskie spółki zamierzają stawiać swoje stacje ładowania zarówno w miastach, jak i na MOPach przy autostradach i drogach ekspresowych.

Orlen ładowarki dla aut elektrycznych

Co sądzę o tych projektach? Na pewno nie sprawią, że ludzie zaczną nagle kupować auta elektryczne na potęgę, ale pomogą spopularyzować elektromobilność. Co jest największą przeszkodą jeśli chodzi o zakup EV? W Polsce jest to zazwyczaj brak ładowarek. Jest ich u nas 20 razy mniej niż w Niemczech. Mam nadzieję, że niebawem się to zmieni!

Co myślicie o takiej decyzji rządu? Czy wpłynie to na ilość elektryków na polskich drogach?