Strona główna Aktualności Linux się rozrasta i jest coraz popularniejszy na komputerach osobistych!

Linux się rozrasta i jest coraz popularniejszy na komputerach osobistych!

-

Nie będę odkrywcą jeśli powiem, że GNU/Linux jest obecny na niewielkim procencie komputerów osobistych na świecie. To jednak nie oznacza, że nie ma on szansy na rozwój! Już miesiąc temu pingwinek zaliczył spory wzrost, jednak postanowiłem o tym nie pisać, bowiem spodziewałem się, że jest to tylko jednorazowa sytuacja. Jednakże najnowsze statystyki jasno pokazują, że się myliłem.

Linux coraz popularniejszy!

Już w kwietniu bieżącego roku Linux zaliczył podwójny wzrost (w stosunku do marca 2020) do 2,87% desktopów na świecie. Można było to jednak uznać za jednorazową sytuację – wszak w kwietniu wyszła nowa wersja LTS-a od Canonical – Ubuntu 20.04. Warto zaznaczyć, że sama premiera tego systemu sprawiła, że stosowanie Ubuntu wzrosło siedmiokrotnie. Po tak optymistycznych wiadomościach spodziewałem się spadku udziału Linuxa na rynku komputerów osobistych. Jak się okazuje, myliłem się.

Warto przeczytać: Ubuntu Unity Remix z aktualizacją do V4!

Maj 2020 był kolejnym świetnym miesiącem dla GNU/Linux. Pingwinek zaliczył wzrost z 2,87% do 3,17%. Może wydawać się to niewiele, jednak w rzeczywistości oznacza to, że setki tysięcy nowych komputerów właśnie zaczęło pracować pod kontrolą Linuxa! Co ważne, Chrome OS, który co prawda jest oparty o Linuxa, nie jest w statystykach wliczony do GNU/Linux, a więc te 2,87% to tylko i wyłącznie tradycyjne dystrybucje pingwinka.

(fot. OMG!Ubuntu)

Oczywiście nadal Windows dominuje na rynku zostawiając w tyle Linuxa, jak i nawet MacOS (który jednak Pingwinka wyprzedza kilkukrotnie). To jednak nie oznacza, że nie ma się z czego cieszyć! Jeśli taki trend się utrzyma, to deweloperzy dostrzegą w Linuxie ważnego gracza na rynku. A co nam – zwykłym użytkownikom – to da? Oczywiście dostęp większej ilości dopracowanego oprogramowania. Nie ma co jednak zapeszać.

Korzystacie z Linuxa? Dajcie znać w komentarzu!

ŹródłoOMG!Ubuntu

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej