Strona główna Producenci Apple Mały krok naprzód. Apple Watch 6 - recenzja

Mały krok naprzód. Apple Watch 6 – recenzja

-

Apple Watch 6 to najlepszy, najpłynniej działający i najbardziej dopracowany smartwatch na rynku. Kropka. W taki sposób mógłbym zakończyć recenzję, po spędzeniu dwóch tygodni z tym urządzeniem. Jednakże z pewnością chcielibyście się dowiedzieć dlaczego tak twierdzę i co mnie do niego przekonało… W takim razie zapraszam do lektury mojej recenzji!

Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 1.78” Retina OLED 368 x 448 px
  • Procesor: Apple S6
  • Pamięć wbudowana: 32 GB
  • Łączność: Bluetooth, NFC, WiFi, GPS
  • Waga: 36,5 g 
  • Czujniki: Akcelerometr, Barometr, Magnetometr, Pulsometr, Światła, Żyroskop, natlenienia krwi, EKG
  • Wodoodporność: IP 68 do 50m
  • Cena w momencie publikacji: 2049 zł

Opakowanie i zestaw

Każdy kontakt z produktami Apple i ich odpakowaniem jest na swój sposób wyjątkowy. Pięknie i starannie zaprojektowane pudełko otacza kopertę zegarka w niemniej niż trzech warstwach. Pierwsza – zewnętrzna otulina z wizerunkami zegarka, następnie dwa kartoniki – w jednym Watch z kablem ładującym, a w drugim silikonowy pasek. Sama kopertą była jeszcze dodatkowo zabezpieczona w etui z miękkiego materiału w czerwonym kolorze, pasującym do smartwatcha. Niestety brak nam żadnej kostki do ładowania, jednakże Apple zdążyło nas do tego faktu przyzwyczaić.

Wygląd i jakość wykonania

Apple konserwatywnie trzyma się początkowego designu swojego zegarka. Najnowszą odsłonę trudno by było odróżnić od piątej, czy czwartej generacji (gdyby nie charakterystyczny dla „szóstki” kolor productRED). Rozmiar jaki ma testowany przeze mnie zegarek to 44mm – jest on spory, jednakże nie zbyt ciężki dla ręki. Silikonowa opaska dołączona do zestawu jest bardzo komfortowa. Nie odparza ręki, leżąc bardzo wygodnie – zdecydowanie bardziej niż paski konkurencyjnych produktów. Spasowanie opływającego ekranu z resztą obudowy jest idealne – tak jak przystało na produkty amerykańskiego producenta.

Po prawej stronie koperty znajdują się dwa przyciski – pierwszy „digital crown”, czyli obracana koronka do przybliżania czy scrollowania. Drugi wywołuje ostatnio użyte aplikacje, służy do powrotu oraz aktywuje płatności bezprzewodowe za pośrednictwem Apple Pay. Na wspomnianym wcześniej froncie, zaimplementowany został ekran Retina OLED o rozmiarze 1.78”. Wspiera on również funkcję „Always On”, dzięki której ciągle wyświetlane są na nim najbardziej pomocne treści. Z tyłu, pod ceramicznym panelem znajdują się wszystkie czujniki umożliwiające śledzenie naszych funkcji zdrowotnych. Oprócz nich po obu stronach widzimy przyciski pozwalające na wypinanie i zmianę pasków.

Wyświetlacz

Ekran zaimplementowany w Apple Watch 6 to zdecydowanie jeden z bardziej imponujących elementów tego urządzenia. To jak idealnie i płynnie działa zaimplementowany Retina OLED to… po prostu arcydzieło. Na wstępie otwarcie powiem – konkurencja z jakiejkolwiek strony jest bardzo daleko za Apple’m w kwestii smart zegarków, a kategoria ekranu to tylko jedna z wielu. Przedni panel w stu procentach składa się ze szkła, które jest elegancko zaokrąglone wokół całego frontu, co dodatkowo poprawia doznania wizualne. Maksymalna jasność jest bardzo wysoka, więc nawet w największym słońcu odczytanie wiadomości, czy godziny nie będzie stanowiło żadnego kłopotu. Do tego producent oferuje nam tryb „always on”, który pozwala na pozostawienie włączonego ekranu przez cały czas użytkowania. Kolejna kategoria, w której zegarek od producenta z Cupertino zasługuje na maksymalną notę.

Apple Watch 6 na co dzień

Do połączenia zegarka Apple Watch z naszym iPhone, potrzebujemy tylko wbudowanej w system aplikacji „Watch”. Następnie zbliżamy zegarek do smartfona i skanujemy kod, dalej postępując z instrukcjami. Po wyjątkowo prostym, jak i szybkim procesie konfiguracji uzyskujemy dostęp do smartwacha i wszystkich dobrodziejstw z nim związanych.  Gdy na zegarku znajdą się takie aplikacje takie jak Messenger, Spotify czy WhatsApp, a mamy dostęp do stałego WiFi urządzenie staje się wyjątkowo samodzielne. Wraz z tym oferuje szereg możliwości, które działają bez ciągłego połączenia z iPhone – na przykład konwersacje poprzez iMessage, które pozwalają nam na pozostanie online w razie braku dostępu do smartfona. Dodatkową, a za razem naprawdę przemyślaną funkcjonalnością jest odblokowywanie MacBook’a – kiedy mamy zegarek na ręce a znajdujemy się przy samym urządzeniu, zrobi on to za nas.

Przesunięcie z głównego ekranu w prawą lub lewą stronę prowadzi nas do innych tarczy, w dół do listy powiadomień, a w górę menu szybkich funkcji i ustawień. Po kliknięciu Digital Crown znajdującego się na prawej ramce, przenosimy się do listy aplikacji. Po jej dłuższym przytrzymaniu aktywujemy Siri. Gdy jednokrotnie klikniemy dolny przycisk, ujrzymy listę ostatnich aplikacji, dwukrotnie – płatność Apple Pay, przytrzymamy – menu zasilania. Dzięki zastosowaniu własnego systemu watchOS, który został stworzony specjalnie pod ten zegarek, wykorzystana jest cała dostępna przestrzeń ekranu. Oprawa graficzna jest bardzo przyjemna dla oka, a działanie intuicyjne jak nigdzie indziej.

W kwestii funkcji zdrowotnych, zegarek zapewnia wszystkie, jakich moglibyśmy zapragnął. Do dyspozycji mamy szereg aktywności fizycznych oraz opcji sprawdzenia naszego stanu – EKG, czy saturacja krwi. Do tego mamy opcje śledzenia snu (z której korzystałem przez cały czas testów i sprawdzała się naprawdę świetnie), kroków, spalonych kalorii i wiele innych funkcji, znanych nam ze smartwatch’y. Sama aplikacja również jest świetna – wszystko działa tak jak powinno, posługiwanie się nią jest wyjątkowo intuicyjne, a możliwości dostosowywania wyglądu tarczy i jej poszczególnych elementów są potężne.

Bateria i ładowanie

Apple Watch nigdy nie był zegarkiem, który kręcił najlepsze wyniki czasu pracy na baterii. Podczas testów tego zegarka, mogłem spokojnie liczyć na dwa, pełne i produktywne dni użytkowania. Nie jest to wynik zbliżających się do konkurencyjnych smart zegarków, które potrafią oddalić się od gniazdka na nawet dwa tygodnie, jednakże musimy pamiętać, że ten model posiada o wiele więcej i dużo bardziej rozwinięte funkcje, których reszta z łatwością może mu pozazdrościć. Uzupełnianie ogniwa przebiega poprzez magnetyczną ładowarkę, podczepianą od spodu urządzenia. Napełnienie baterii zajmie nam około półtorej godziny, przy użyciu pięciowatowej kostki Apple.

Trudno go nie lubić

Apple Watch to najbardziej innowacyjny i wygodny do użytkowania zegarek. Bardzo dobre wykonanie, wyjątkowo wygodny sposób leżenia na ręce, oraz nienajgorszy czas życia na baterii – to wszystko składa się w całość, jaką są świetne odczucia z użytkowania. Możliwości, które oferuje ten zegarek są naprawdę wysokie – od świetnego systemu i jego rozbudowanych funkcji, po bardzo dobry hardware.

Z zegarka na co dzień korzystało mi się bardzo przyjemnie. System oraz sam Apple Watch działały ultra płynnie – to zasługa świetnie dopracowanego systemu, responsywnego ekranu oraz bardzo wydajnego procesora S6. Do wyboru mamy również znaczną ilośc aktywności fizycznych, więc jest to sprzęt świetnie nadający się do biura, czy siłownie. Po testach jestem absolutnie zakochany w tym sprzęcie… Trudno by było o lepszy zegarek – mogę to powiedzieć nie tylko jako redaktor, ale również jako „szary Kowalski”.

Wygląd i jakość wykonania
10
Wyświetlacz
10
Funkcjonalność
10
Bateria
7
Aplikacja
10
Stosunek ceny do jakości
9

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej