Motorola od kilku generacji wyraźnie rozbudowuje swoją ofertę smartfonów z serii Edge. Producent nie ogranicza się już do dwóch czy trzech modeli, lecz konsekwentnie poszerza portfolio o kolejne urządzenia, próbując tym samym trafić zarówno do użytkowników szukających opłacalnych średniaków, jak i bardziej wymagających klientów. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce do tej rodziny dołączy kolejna nowość. Najnowsze przecieki zdradzają coraz więcej informacji na temat modelu Edge 70 Max, który może okazać się jednym z najciekawszych smartfonów Motoroli w tym roku.
Motorola rozwija serię Edge, a Edge 70 Max może być kolejnym ważnym elementem oferty
Jeszcze kilka lat temu seria Edge była znacznie skromniejsza. W 2023 roku Motorola wprowadziła jedynie trzy modele: Edge 40, Edge 40 Neo oraz Edge 40 Pro. Rok później producent ponownie rozszerzył ofertę i przywrócił do niej flagowego Edge 50 Ultra. Prawdziwa ekspansja nastąpiła jednak w kolejnej generacji, gdy na rynku pojawiło się aż sześć różnych urządzeń, z których cztery trafiły również do polskich sklepów.

Obecna seria Edge 70 także stale się rozrasta. Do tej pory producent zaprezentował modele Edge 70, Edge 70 Pro, Edge 70 Fusion oraz Signature i wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec. Według najnowszych doniesień Motorola przygotowuje premierę Edge 70 Max, który może stać się kolejnym przedstawicielem wyższej półki i jednocześnie jednym z najmocniejszych smartfonów w tegorocznym portfolio marki. Jeśli przecieki okażą się prawdziwe, to producent po raz pierwszy od dawna może zaoferować aż dwa urządzenia aspirujące do miana flagowców w ramach jednej generacji. Pojawiają się również spekulacje, że nowy model może być rebrandingiem niewprowadzonego jeszcze Edge 70 Ultra, ale na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia takiego scenariusza.
Snapdragon 8 Gen 5, nowy wygląd i bezprzewodowe ładowanie Qi2
Za wydajność Edge 70 Max ma odpowiadać procesor Snapdragon 8 Gen 5, czyli układ zaprezentowany pod koniec 2025 roku. Jest to jednostka plasująca się tuż poniżej flagowego Snapdragona 8 Elite Gen 5, więc można spodziewać się bardzo wysokiej wydajności zarówno podczas codziennej pracy, jak i w bardziej wymagających zastosowaniach czy grach. Informacje dotyczące pamięci operacyjnej oraz pamięci na dane pozostają nieznane, jednak najbardziej prawdopodobne wydają się konfiguracje oferujące od 8 do 12 GB RAM oraz od 256 do 512 GB pamięci wewnętrznej.

Rendery opublikowane przez źródła pokazują również wyraźne zmiany stylistyczne. Motorola ma odejść od mocno zaokrąglonych kształtów znanych z wcześniejszych modeli na rzecz bardziej płaskiej konstrukcji. Smartfon otrzyma płaski wyświetlacz AMOLED z wyjątkowo cienkimi ramkami i centralnie umieszczonym otworem na przedni aparat. Niektóre grafiki sugerują bardzo delikatne zakrzywienie szkła na wszystkich czterech krawędziach, jednak całość ma sprawiać zdecydowanie bardziej kanciasty i nowoczesny wygląd. Płaskie mają być również boki oraz tylny panel, a wyspa aparatów będzie wyraźnie wystawać ponad obudowę zamiast płynnie wtapiać się w plecki.
Na tylnym panelu znajdzie się potrójny zestaw aparatów fotograficznych. Wiadomo, że główny sensor będzie oferował rozdzielczość 50 Mpx, wykorzysta matrycę Sony Lytia i otrzyma optyczną stabilizację obrazu. Pozostałe dwa moduły nie zostały jeszcze oficjalnie opisane, jednak przecieki wskazują na klasyczny zestaw z aparatem ultraszerokokątnym oraz teleobiektywem, ale warto wspomnieć, że część źródeł wspomina także o możliwości zastosowania aparatu makro. Ostateczna konfiguracja zostanie zapewne potwierdzona dopiero podczas oficjalnej prezentacji.

Jedną z najciekawszych nowości może okazać się obsługa standardu Qi2 z magnetycznym mocowaniem. Rendery wyraźnie sugerują obecność bezprzewodowego ładowania nowej generacji, choć Motorola nie ujawniła jeszcze jego maksymalnej mocy. To funkcja, której nadal brakuje w wielu konkurencyjnych urządzeniach i dlatego jej obecność mogłaby być jednym z mocniejszych argumentów przemawiających za zakupem nowego modelu.
Co jeszcze wiemy?
Urządzenie ma być dostępne w trzech wersjach kolorystycznych: Onyx Black, Sage Green oraz Glacier Blue, przy czym Motorola ponownie ma wykorzystać barwy opracowane we współpracy z Pantone. Producent nie zapomni również o odporności, dzięki czemu smartfon ma spełniać wymagania normy MIL-STD 810H oraz oferować wysoką klasę szczelności IP68, co powinno zapewnić dobrą ochronę przed wodą, kurzem i trudniejszymi warunkami użytkowania.
Na razie producent nie zdradził ani daty premiery, ani ceny Edge 70 Max, więc na oficjalne informacje trzeba jeszcze poczekać. Już dziś widać jednak, że Motorola zamierza kontynuować rozwój serii Edge i coraz śmielej walczyć o klientów zainteresowanych urządzeniami z wyższej półki. Pozostaje jedynie pytanie, czy finalny produkt rzeczywiście spełni oczekiwania budowane przez liczne przecieki.
Źródło: Digitalcitizen
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!