Strona główna Producenci Motorola Motorola Moto G8 Power to średniak, który zapewni długi czas pracy na...

Motorola Moto G8 Power to średniak, który zapewni długi czas pracy na baterii [RECENZJA]

-

W ofercie Motoroli pojawiają się co rusz jakieś średniopółkowe urządzenia. Jednym z nich jest smartfon Moto G8 Power, który charakteryzować ma się długim czasem pracy na jednym ładowaniu. Czy faktycznie jest tak w rzeczywistości? Jak wypadają pozostałe aspekty tego smartfona?

Specyfikacja Motoroli Moto G8 Power

  • Wymiary i waga: 156 x 75.8 x 9.6 mm, 197 g
  • Wyświetlacz: IPS, 6.4 cala, FullHD+, ~19.21:9
  • SoC: Snapdragon 665 wraz z grafiką Adreno 610
  • RAM: 4 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 64 GB (z możliwością rozszerzenia przez kartę microSD)
  • Aparat główny: 16 Mpix (f/1.7) + 8 Mpix (f/2.2, obiektyw szerokokątny) + 8 Mpix (f/2.2, teleobiektyw) + 2 Mpix (f/2.2, obiektyw macro)
  • Aparat przedni: 16 Mpix (f/2.0)
  • Bateria: 5000 mAh wraz z obsługą szybkiego ładowania 18 W
  • Oprogramowanie: Android 10 (Android One)
  • Łączność: Wi‑Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 5.0, USB typu C,
  • Dodatkowe: czytnik linii papilarnych
  • Cena w momencie pisania: 999 zł w sklepie x-kom.pl

Recenzja wideo Moto G8 Power

Moto G8 Power wygląda na pierwszy rzut oka zupełnie normalnie…

Ale ma jednak parę smaczków. Po pierwsze, plecki. Te wykonane są z tworzywa sztucznego, co w tym przedziale cenowym jest akceptowalne. W końcu, to nie jest urządzenie górnych lotów. Nie mogę jednak nie powiedzieć nic na temat ich wyglądu, gdyż pod światłem bardzo ładnie się mieni i widać ciekawy wzór, a przynajmniej w tej wersji kolorystycznej, którą ja otrzymałem. Niemniej jednak, to plastik, który będzie szybko się rysował, ale w zestawie znajdziemy silikonową obudowę ochronną, tak więc nie jest tak źle.

Moto G8 Power

Na prawym boku znajdziemy przyciski sterowania głośnością oraz zasilania. No i właśnie ten drugi jest kolejnym ciekawym elementem jego designu, bowiem ma chropowatą fakturę wyczuwalną pod palcem. Dzięki temu łatwo nawet po ciemku trafimy palcem na niego. Niby mały szczegół, ale doceniam to. Po przeciwnej stronie znalazła się natomiast tacka na karty SIM.

Od spodu, na dolnej krawędzi bryły urządzenia ulokowano mikrofon do rozmów, port USB typu C oraz głośnik multimedialny, zaś na górze – dodatkowy mikrofon oraz port słuchawkowy jack 3.5 mm – za to plus dla Motoroli!

Ekran w Moto G8 Power sprzyja oglądaniu filmów bądź graniu!

Muszę bardzo pochwalić Motorolę za naprawdę niezły ekran w tym smartfonie. Przede wszystkim nie ma tutaj ogromnych ramek (chociaż wciąż dla mnie ideałem jest Huawei P40 Lite, który ma je naprawdę znikome), a także sama dziurka z aparatem jest o wiele mniejsza, niż ma to miejsce np. w Moto One Action. Nie mogę jednak pominąć przebarwień w obrębie tego wycięcia, a to wynika z faktu, iż jest to matryca IPS, a nie AMOLED.

Idąc dalej, ekran ten cechuje się naprawdę bardzo dobrymi kątami widzenia oraz świetną jasnością minimalną czy też maksymalną. Moje oczy nie męczyły się za bardzo podczas oglądania po ciemku, a w słoneczny dzień na spacerze byłem w stanie bez problemu odczytać każdą informację z ekranu. Oczywiście był to spacer z psem, pamiętajcie, siedźcie w domu i nie wychodźcie bez potrzeby.

Moto G8 Power

Uważam, że taka przekątna wyświetlacza, a więc 6.4 cala jest optymalną wielkością przy rozdzielczości FullHD+, dzięki czemu wyświetlany obraz jest ostry i szczegółowy. Na pochwałę zasługuje także kontrast oraz nasycenie barw. Naprawdę jestem mile nim zaskoczony

Wydajność tego urządzenia pozostawia jednak małe wątpliwości

Snapdragon 665 i 4 GB RAM-u wydawały mi się w porządku połączeniem, ale jednak nieco się zaskoczyłem, niestety negatywnie. Tak jak podczas grania czy przeglądania tablicy na Facebooku nie ma żadnych problemów, tak podczas przełączania się między kartami w przeglądarce, odpalaniu aplikacji itp. zobaczymy przycięcia animacji. Spodziewałem się tego, że czysty Android sprawi, iż nie będzie takich problemów, ale się, niestety, myliłem. Znaczy, ja wiem, że nie jest on do końca taki czysty, bowiem Motorola wprowadziła kilka swoich funkcji, ale są one bardzo małe.

Samo odblokowanie ekranu również trwa nieco dłużej, tak samo jego blokada. Ja wiem, że kosztuje on tylko 999 zł, ale aktualnie za tyle samo zakupimy Redmi Note 8 Pro, który po prostu zjada go wydajnościowo, nie ma nawet porównania. Te przycięcia animacji po prostu irytują, uważam, że w tej cenie na pewno są lepsze pod tym aspektem urządzenia, nie tylko wcześniej wspomniany średniak od Redmi.

Moto G8 Power

Dorzucam też dla zainteresowanych wyniki z Geekbencha oraz AndroBencha.

Jednakże, jeśli nie wymagamy nie wiadomo czego, a zależy nam na długim czasie pracy na baterii, to nie będzie to taki zły wybór. No właśnie…

Bateria to zdecydowanie mocna strona tego urządzenia – tak jak wskazuje jego nazwa!

Siedem godzin SoT-u i jeszcze 26% procent baterii w zapasie i to na samym LTE? Żaden problem! Uważam to za znakomity wynik, dwa dni dość intensywnej pracy na prądożernym LTE ciężko będzie przebić. Nie miałem możliwości za bardzo sprawdzić jej w cyklu mieszanym, ale sugerując się tym, że na samym WiFi 10% baterii ubywa po 1.5 godziny ciągłej pracy na włączonym ekranie wnioskuję, iż w cyklu mieszanym zrobimy bez problemu 12-13 godzin. Zatem producent nie kłamie, że Moto G8 Power może wytrzymać nawet trzy dni bez ładowania dzięki potężnej baterii o pojemności aż 5000 mAh.

W zestawie znajdziemy 18-watową ładowarkę, która pozwoli na uzupełnienie energii do 100% w około 2.5 godziny. Nie jest to powalający czas, ale jednak często nie będziemy musieli po nią sięgać.

Aparat nie jest najlepszy w tej cenie

Wykonałem kilka ujęć tym smartfonem będąc w drodze do sklepu i stwierdzam, że aparat jest OK, ale nic więcej. Zdjęcia wykonane głównym obiektywem są sztucznie wyostrzane, co widać po mocnym przybliżeniu na komputerze. Do tego są takie blade, wyprane z kolorów.

Obiektyw szerokokątny z kolei nie daje efektu rybiego oka, za co leci plus, ale barwy są nieco przesycone i brakuje szczegółowości. W zdjęciach wykonanych teleobiektywem na próżno doszukiwać nam się szczegółów, widać wyraźnie, że niektóre elementy zlewają się ze sobą.

Zdjęcia makro wykonane teleobiektywem również nie są górnych lotów. Długo musimy ustawiać ostrość, bardzo łatwo ją gubi, a do tego wymaga dużo światła, aby było coś widać. Szczegółów na próżno nam się tu doszukiwać, ale jeśli chcemy od czasu do czasu zrobić zdjęcie czegoś z bardzo małej odległości, np. jakiegoś owada czy też kwiatów, to lepiej go mieć, niż nie mieć. A, i nie próbujcie robić nim zdjęć w nocy, nie ma to najmniejszego sensu.

W nocy jest dramatycznie, brak szczegółów, problemy z ostrością, wszystko się ze sobą zlewa, a źródła światła to po prostu jasne punkty. Na minus też mogę zaliczyć brak dedykowanego trybu nocnego, który może nieco polepszyłby sytuację dzięki dłuższemu naświetlaniu. Spokojnie, nadal nie złamałem przepisów, zdjęcia te wykonałem będąc na spacerze z psem.

Pochwalić mogę natomiast aparat przedni. Zdjęcia selfie są całkiem niezłe, tło jest ładnie rozmywane i nie jest zbyt agresywne, tzn. nie rozmywa tego, czego nie trzeba, np. włosów.

Moto G8 Power zdjęcie

Motorola Moto G8 Power umożliwia nagrywanie w 4K przy 30 kl/s, niestety, bez żadnej stabilizacji obrazu. Przy rozdzielczości FullHD i 30 kl/s jest natomiast elektroniczna stabilizacja obrazu. Ja jednak sprawdziłem jej możliwości przy najwyższych parametrach. Płynnie i szybko zmienia ekspozycję, natomiast są małe problemy z łapaniem ostrości na dość małe elementy, z którymi większość poprzednich testowanych przeze mnie urządzeń sobie radziła. Niemniej, również sprawnie zmieniany jest focus, jak na tę półkę cenową jest w porządku.

Zdjęcia w pełnej rozdzielczości znajdziecie TUTAJ.

I mógłbym już na tym skończyć recenzję, ale to zasługuje na swoje 5 minut

Uważam, że Moto G8 Power nieźle sprawdzi się jako smartfon mutlimedialny. Długi czas pracy na baterii, bardzo dobry ekran, a także super dźwięk. No właśnie, mamy tutaj do czynienia z głośnikami stereo za kwotę niespełna tysiąca złotych. Co więcej, są one naprawdę niczego sobie, nawet na maksymalnym poziomie głośności grają przyzwoicie, a przede wszystkim w miarę czysto. Dalej, port słuchawkowy też temu sprzyja oraz to, że naprawdę bardzo głośno gra na nich oraz nie najgorzej. Naprawdę będzie bardzo dobrym wyborem, jeśli spędzamy dużo czasu np. na oglądaniu filmów.

PODSUMOWANIE

Motorola Moto G8 Power świetnie sprawdzi się jako smartfon multimedialny bądź też jako urządzenie dla niezbyt wymagających użytkowników. Ci, którzy wymagają nieco więcej, ale dalej w niezłej cenie raczej nie będą szczególnie zachwyceni, choć tragedii nie ma. Definitywnie dopisek "Power" w nazwie jest nie bez powodu - czas pracy na jednym ładowaniu powala
Wygląd i jakość wykonania
7
Wyświetlacz
9
Wydajność
6.5
Aparat
6
Bateria
10
Oprogramowanie
8
Stosunek ceny do jakości
8

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej