Dotychczas wszystko wskazywało na to, że seria Galaxy S10 po raz pierwszy ujrzy światło dzienne dopiero na targach MWC. Jak się okazuje, nową flagową serię od Samsunga ujrzymy parę dni wcześniej!

Dziesiąta galaktyka tuż za rogiem!

Na Twitterze Samsunga pojawiła się zapowiedź premiery nowej serii Galaxy. Wydarzenie to ma się odbyć już za niecałe 6 tygodni, a dokładniej 20 lutego, w San Francisco.

Wtedy to ujrzymy rodzinę Samsung Galaxy S10, a więc S10 Lite, S10 oraz S10 Plus. Ciekawi mnie bardzo, czy wtedy też dowiemy się ciut więcej o składanym smartfonie Koreańczyków bądź tym, który ma obsługiwać sieć 5G. Niestety, nic więcej nie wiadomo, tak więc pozostaje jedynie czekać.

Co zaoferują nam nowe smartfony z rodziny Galaxy S10?

Jak wcześniej wspomniałem, będzie reprezentowana przez 3 modele. Są nimi S10 Lite, S10 oraz S10 Plus. Zacznijmy od omówienia „lajtowego” Samsunga. Jak się okazuje, nie do końca będzie on taki lajtowy, bowiem testy jego w Geekbenchu zdradziły, że napędzany będzie, podobnie jak reszta przedstawicieli Galaxy S10, Snapdragonem 855. Oczywiście, w Europie nie będzie do układ Qualcomm, a autorski układ Koreańczyków, Exynos 9820. Ładowanie bezprzewodowe zwrotne to również ma być wspólna cecha wszystkich tych trzech smartfonów. To nie koniec podobieństw, bowiem wszystkie, jeśli wierzyć przeciekom, będą mieć dziurkę w ekranie – następcę notcha.

galaxy s10

Czy jest to ładne czy nie, pozostawiam wam do oceny. Mi osobiście się to nie podoba, po psuje to trochę symetrię urządzenia. Bardziej do gustu przypadł mi notch. Pamiętajcie jednak, to tylko moje zdanie i możecie mieć zupełnie inne.

Zobacz też: Samsung Galaxy S10 Lite może dostać flagowe podzespoły!

Czym zatem będą się różnic jego mocniejsi bracia? Na pewno aparatami. S10 Lite z tyłu ma mieć dwa oczka, natomiast S10 i S10 Plus – trzy bądź nawet cztery. Co więcej, ten największy, z dopiskiem „Plus” może otrzymać dwa aparaty z przodu, co z resztą widać na obrazku wyżej. W zasadzie, wspomniałem od razu o kolejnej różnicy, czyli tym, że S10 Plus, co jest dość logiczne, będzie większy. Idąc dalej, mogą być również różnice w ilości RAM oraz pamięci wewnętrznej. Spodziewałbym się maksymalnie 4 lub 6 GB pamięci operacyjnej w „lajtowej es dziesiątce” wraz z nawet 128 GB miejsca na dane. W dwóch pozostałych modelach, domyślam się, że producent postawi na 8 GB RAM oraz do 512 GB pamięci wbudowanej. Ba, Samsung mógłby się pokusić nawet o 10 GB w S10 Plus!

Jak będzie ostatecznie, dowiemy się już niedługo. Śledźcie nas na bieżąco, będziemy informować o każdej nowej informacji na ten temat!

Mamy tu chętnych na nowe topowe Samsungi? Podoba wam się taki design?