Spis treści
Rynek flagowych smartfonów coraz wyraźniej zmienia swoje zasady, bowiem jeszcze niedawno europejscy użytkownicy mogli liczyć na coraz szerszą dostępność urządzeń z Chin, również tych najbardziej zaawansowanych. Teraz pojawiają się jednak sygnały, że ten trend może zostać zahamowany i jeżeli najnowszy przeciek się potwierdzi, to OPPO Find X10 Ultra oraz vivo X500 Ultra mogą pozostać wyłącznie na rynku chińskim.
OPPO Find X10 Ultra i vivo X500 Ultra mogą zostać w Chinach
Przez długi czas sytuacja była dość prosta i najbardziej zaawansowane smartfony OPPO oraz vivo trafiały przede wszystkim do Chin, podczas gdy w Europie oferowano niższe modele z poszczególnych serii, ale zmiana przyszła wraz z obecną generacją. Zarówno OPPO Find X9 Ultra, jak i vivo X300 Ultra doczekały się bowiem globalnej dystrybucji, a oba urządzenia pojawiły się również oficjalnie w Polsce. Wydawało się więc, że producenci zdecydowali się na stałe otworzyć drzwi do europejskiego segmentu premium.

Według informacji przekazanych przez informatora Kartikey Singh może się jednak okazać, że był to tylko jednorazowy eksperyment. Jego zdaniem kolejna generacja ponownie zostanie ograniczona do Chin. Oznaczałoby to, że OPPO Find X10 Ultra i vivo X500 Ultra nie będą dostępne globalnie, a tym samym nie trafią oficjalnymi kanałami do Polski i pozostałych europejskich krajów. Warto przy tym podkreślić, że mówimy o niepotwierdzonych doniesieniach, gdyż producenci nie ogłosili jeszcze takiej decyzji, więc na obecnym etapie nie można traktować jej jako przesądzonej.
Jeżeli przeciek okaże się prawdziwy, to szczególnie szkoda będzie europejskich fanów fotografii mobilnej. Modele Ultra są bowiem tworzone jako technologiczne wizytówki swoich mare i to właśnie w nich producenci mogą zastosować najbardziej rozbudowane zestawy aparatów, zaawansowane teleobiektywy, najmocniejsze układy oraz najlepsze rozwiązania związane z ekranem, pamięcią i szybkim ładowaniem. W przypadku OPPO Find X10 Ultra i vivo X500 Ultra można więc oczekiwać sprzętu nastawionego przede wszystkim na maksymalne możliwości fotograficzne i wydajnościowe.
Czy winne są słabe wyniki sprzedaży?
Za takim ruchem może stać przede wszystkim ekonomia. Chińskie flagowce od kilku lat coraz mocniej konkurują z Samsungiem czy Apple pod względem możliwości aparatów i podzespołów, ale ich wysoka cena w Europie nie zawsze przekłada się na odpowiednio dużą sprzedaż. Problemem nie musi być jakość urządzeń, lecz sama opłacalność ich globalnej dystrybucji.
W segmencie premium liczy się nie tylko koszt produkcji telefonu, a producent musi również uwzględnić marketing, certyfikację, logistykę, serwis, wsparcie oprogramowania oraz przygotowanie urządzenia do wymagań poszczególnych rynków. Jeżeli bardzo drogi smartfon sprzedaje się w Europie znacznie gorzej niż oczekiwano, to utrzymywanie jego globalnej dystrybucji może przestać mieć biznesowy sens. Szczególnie, że użytkownik wydający bardzo duże pieniądze na telefon często wybiera markę o ugruntowanej pozycji.
Tutaj przewagę nadal mają przede wszystkim Apple i Samsung. To właśnie dlatego ewentualny powrót OPPO i vivo do założenia Ultra tylko dla Chin byłby z jednej strony rozczarowujący, ale z drugiej trudny do uznania za całkowicie nieracjonalny. Obecna generacja pokazała, że producenci potrafią zaoferować Europejczykom swoje najlepsze fotograficzne konstrukcje, lecz najwyraźniej nie oznacza to jeszcze, że taki model sprzedaży będzie kontynuowany każdego roku.
Xiaomi również może zrezygnować z własnego modelu Ultra
Na tym jednak problemy chińskich producentów się nie kończą, ponieważ wcześniejsze przecieki sugerowały bowiem, że Xiaomi 18 Ultra został anulowany. Powód ma być jednak inny niż w przypadku OPPO i vivo. Według doniesień producent miał zrezygnować z urządzenia ze względu na rosnące ceny pamięci, które mogłyby utrudnić stworzenie smartfona z odpowiednio mocną specyfikacją i jednocześnie utrzymanie jego ceny na akceptowalnym poziomie.

W efekcie rodzina Xiaomi 18 może różnić się od dotychczasowych flagowców marki. Wśród najwyżej pozycjonowanych modeli mają znaleźć się Xiaomi 18, Xiaomi 18 Pro oraz Xiaomi 18 Pro Max, przy czym według przecieków europejska oferta może zostać ograniczona. Xiaomi 18 Pro i Pro Max mogą być interesującą alternatywą dla osób oczekujących bardziej zaawansowanych rozwiązań, zwłaszcza że mówi się o nietypowej konstrukcji z dodatkowym ekranem. Premiera nowych modeli ma być planowana w okolicach listopada, ale również w tym przypadku należy poczekać na oficjalne informacje.
Dla europejskiego rynku oznaczałoby to dość nietypową sytuację, ponieważ w ostatnich latach wybór fotograficznych flagowców był wyjątkowo szeroki. Xiaomi, OPPO i vivo coraz odważniej wychodziły poza Chiny, a użytkownicy z Polski mogli wybierać spośród urządzeń, które wcześniej trzeba było sprowadzać na własną rękę. Teraz ta oferta może ponownie się skurczyć.
Co zamiast OPPO Find X10 Ultra i vivo X500 Ultra?
Nie oznacza to jednak, że OPPO czy vivo całkowicie znikną z europejskiego rynku. Jeśli informacje o ograniczeniu modeli Ultra są prawdziwe, to bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada dalszą globalną sprzedaż pozostałych urządzeń z tych rodzin. Seria OPPO Find X10 powinna więc nadal być interesująca dla europejskich klientów, podobnie jak vivo X500 oraz vivo X500 Pro.
Trzeba będzie jednak zaakceptować pewne kompromisy – modele bez dopisku Ultra mogą otrzymać nieco mniej zaawansowane zestawy fotograficzne, słabsze rozwiązania dotyczące teleobiektywów czy po prostu mniej ekstremalną specyfikację. Z drugiej strony ich niższa cena może okazać się sporą zaletą. Nie każdy użytkownik potrzebuje przecież telefonu wyposażonego w absolutnie wszystko, co producent jest w stanie zaoferować.
Źródło: @That_Kartikey
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!