Strona główna Audio Pamu Slide Mini - czy warto wydać na te słuchawki 55 dolarów?...

Pamu Slide Mini – czy warto wydać na te słuchawki 55 dolarów? [RECENZJA]

-

To już trzecia para słuchawek Pamu w moich rękach (fanpage marki). I póki co z jednych dokanałówek byłem bardzo zadowolony, a drugie nie przypadły mi do gustu. Tym razem otrzymałem Pamu Slide Mini, które teoretycznie kosztują 149 dolarów, ale tak naprawdę bez przerwy są one dostępne w promocji za 55,99 dolarów. Czy warto rozważyć ich zakup?

Specyfikacja Pamu Slide Mini

  • Pasmo przenoszenia 20-20000 Hz
  • Impedancja 16 dB
  • Czułość 97 dB
  • Bluetooth 5.0
  • Czas działania podczas odtwarzania muzyki: 10 godzin, czas działania podczas rozmów: 10 godzin
  • Certyfikat wodoodporności IPX6
  • Bateria o pojemności 85 mAh (w każdej ze słuchawek)
  • Stacja ładująca będąca też power bankiem z ogniwem o pojemności 400 mAh
  • Wymiary: 37,5 x 26 x 19,5 mm
  • Cena: 55,99 dolarów (ok. 212 zł)

Wygląd i jakość wykonania

Zacznijmy od wyglądu. Pamu Slide Mini to niewielkie słuchawki dokanałowe, z których możemy korzystać bez jakichkolwiek przewodów. Same kopułki zostały wykonane z matowego tworzywa. Te dość mocno zbiera kurz czy inne zabrudzenia, a wyczyszczenie słuchawek nie jest tak proste jakby się chciało. Niemniej jednak biorąc je do ręki nie czujemy, że producent oszczędzał na materiałach. Wszystko jest naprawdę nieźle spasowane i sprawia wrażenie naprawdę solidnego. Niemniej jednak nie odczujemy takiego efektu „wow” jak miało to miejsce w przypadku testowanych przeze mnie wcześniej Pamu Slide.

Etui, które pełni także rolę ładowarki oraz power banka także wykonane jest z tworzywa. Umieszczenie w nim słuchawek jest całkowicie bezproblemowe, a całość jest na tyle niewielka, że bez większego problemu zmieści się w kieszeni spodni czy kurtki. I tak naprawdę, patrząc przez pryzmat promocyjnej ceny, która mam wrażenie, że nigdy się nie kończy, otrzymujemy produkt, który wygląda naprawdę dobrze i może się podobać. Podsumowując – Pamu Slide Mini wyglądają i są wykonane naprawdę dobrze.

Bateria

Przyznam szczerze, że, gdy zobaczyłem na stronie producenta zapewnienie o aż 10 godzinach ciągłego słuchania muzyki na jednym ładowaniu nie chciało mi się w to wierzyć. Niemniej jednak podczas testów zdarzyło mi się korzystać z Pamu Slide Mini przez 7 godzin bez przerwy i słuchawki nadal się nie rozładowały. Wprawdzie 10 godzin nie udało mi się osiągnąć, ale 8-9 godzin pracy jest naprawdę realne. I tak naprawdę wynik ten robi wrażenie jak na słuchawki dokanałowe typu TWS.

Etui zostało wyposażone w baterię o pojemności 400 mAh. To wystarcza na jakieś dwa ładowania samych dokanałówek od 0% do 100%. Pamu Slide Mini możemy tak naprawdę naładować na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest tradycyjne ładowanie przy pomocy kabla USB-C. Producent wykorzystał jednak także ładowanie bezprzewodowe, które wprawdzie jest wolniejsze, ale myślę, że rozwiązanie to może przypaść do gustu wielu osobom. Ładowanie przy pomocy portu USB-C trwa jakieś 1,5 godziny.

Wygoda użytkowania i działanie

Zacznijmy od wygody użytkowania. Pamu Slide Mini już po wyciągnięciu z pudełka idealnie leżały w moich uszach. Oczywiście w zestawie znajdziemy także wymienne gumki, które możemy dobrać tak, aby dopasować dokanałówki do własnych preferencji. Same słuchawki są naprawdę lekkie i tak naprawdę już po chwili możemy zapomnieć, że mamy je w uszach. Jednocześnie całkowicie odcinają nas od dźwięków otoczenia i to nawet wtedy, gdy słuchamy muzyki naprawdę cicho.

Samo połączenie z telefonem jest stabilne. Wprawdzie występuje niewielkie opóźnienie pomiędzy dźwiękiem i obrazem, ale jest ono na tyle niewielkie, że oglądanie filmów nadal jest przyjemnością. Jakość mikrofonu wprawdzie nie jest idealna, ale nasz rozmówca jest w stanie wszystko zrozumieć i to nawet wtedy, gdy znajdujemy się w bardziej hałaśliwym miejscu. Każda ze słuchawek została wyposażona w dotykowy panel pozwalający nam na zmianę utworów, zmianę głośności, zatrzymanie lub włączenie muzyki czy odebranie połączenia. Korzystanie z Pamu Slide Mini jest naprawdę przyjemne i myślę, że wielu osobom słuchawki te przypadną do gustu.

Jakość dźwięku

Na koniec, jak zwykle, zostawiłem to co najważniejsze w przypadku słuchawek czyli jakość dźwięku. Tak naprawdę Pamu Slide Mini nie zachwyciły mnie, ale jednocześnie nie rozczarowały. To po prostu słuchawki ze średniej półki, które bez wątpienia podbiją serce mniej wymagających użytkowników czy tych, którzy po prostu nigdy nie mieli styczności z lepszymi dokanałówkami. Na szczęście poszczególne pasma nie zalewają innych częstotliwości. Basu jest dość sporo, ale jednocześnie tak naprawdę nie jest to irytujące.

Scena, jak na słuchawki tego typu, jest całkiem spora. Pamu Slide Mini to bez wątpienia słuchawki, które po prostu mają dawać radość z słuchania ulubionej muzyki, a nie oferować możliwość usłyszenia każdego dźwięku. Sam producent porównuje na swojej stronie internetowej Pamu Slide Mini do dużo droższych AirPodsów Pro, ale nie wyciągałbym tak daleko idących wniosków. Słuchawki te są niezłe, ale osobiście nie zapłaciłbym za nie więcej niż te 55 dolarów, za które możemy kupić je w promocyjnej cenie.

Podsumowanie – czy warto kupić Pamu Slide Mini?

Pamu Slide Mini to niedrogie słuchawki, które według producenta miały konkurować z dużo droższymi rozwiązaniami innych firm. Oczywiście w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej, ale i tak uważam, że te dokanałówki mogą przypaść do gustu wielu użytkownikom. Bardzo dobra jakość wykonania, świetny czas pracy na jednym ładowaniu czy całkiem niezła jakość dźwięku to połączenie, które może się podobać.




Wygląd i jakość wykonania
8
Bateria
10
Wygoda
8.5
Jakość dźwięku
7
Stosunek ceny do możliwości
7

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej