Modele Samsung Galaxy S to, obok telefonów Apple, zdecydowanie jedne z najpopularniejszych smartfonów na rynku. Znane z pięknego, eleganckiego wyglądu, topowych wyświetlaczy oraz świetnych aparatów. Ledwie miesiąc temu wyszedł model S10, a już trwają prace nad S11. Prawdopodobnie poznaliśmy już jego kodową nazwę – Picasso.

Dlaczego „Picasso”?

To pozostaje zagadką. Sama informacja pochodzi od słynnego Ice Universe, który często powiadamia nas o niuansach ze świata technologii. Nazwa Picasso oczywiście ma zostać nadana na cześć słynnego hiszpańskiego artysty, Pablo Picasso. Wiemy, że jego ogromny talent obejmował malarstwo i poezję. Wybranie takiej nazwy ma sens, wierząc, że kodowa nazwa Samsung Galaxy 10 Note nosi miano „Da Vinci”. Nie da się tu nie zauważyć zależności. Jednak dlaczego akurat padło na to nazwisko, tego jeszcze nie wiemy. Być może telefon będzie w jakiś sposób nawiązywał do twórczości malarza?

Zobacz też: Samsung Galaxy Note 10 z ekranem o proporcjach 19:9 

„Cierpliwość jest towarzyszką mądrości”

Z każdym miesiącem na pewno będziemy w tej kwestii mądrzejsi. S11 może być dziełem sztuki jeśli chodzi o projekt, ale szczerze mówiąc nie spodziewałbym się rewolucji ze strony Koreańczyków. Obecnie dominują na rynku i nie muszą wprowadzać radykalnych zmian, raczej będą szli w kierunku spokojnej ewolucji. Na pewno przyłożą się do aparatu, bo tutaj konkurencja nie śpi i co roku wszystkie flagowce toczą w tej kwestii zażarty bój. Trwają również prace nad pełnoekranowym wyświetlaczem Infinity, bez dziur i notcha.

Warto przeczytać: OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro oficjalnie zaprezentowane. Znamy także polskie ceny obu modeli!

Są plotki, że konstrukcja będzie w pełni bezramkowa, a przedni aparat zostanie schowany pod ekranem. Jednak nawet jeśli S11 zadebiutuje bez tych technologii, na pewno w tę stronę zostaną podjęte kroki. Mniej lub bardziej widoczne. Możemy się spodziewać, że telefon znowu zostanie wydany w 3 wariantach, Samsung Galaxy S11, Samsung Galaxy S11+ oraz Samsung Galaxy S11e. Póki co musimy liczyć na więcej renderów i przecieków, bo pewne jest, że smartfon nie zadebiutuje wcześniej niż w roku 2020.

A Wy macie pomysł, czemu akurat „Picasso”?