Premiera nowej generacji smartfonów Google zbliża się wielkimi krokami, więc do sieci trafia coraz więcej informacji na temat nadchodzących urządzeń. Tym razem poznaliśmy prawdopodobne europejskie ceny całej serii Pixel 11, a także nowe warianty pamięci, dostępne wersje kolorystyczne oraz szczegóły dotyczące daty debiutu. Choć część informacji może ucieszyć przyszłych nabywców, to nie zabrakło również wiadomości, które z pewnością wywołają dyskusję.
Pixel 11 z wyższą ceną? Tak i nie – wszystko zależy od wersji
Na kilka tygodni przed premierą praktycznie wszystkie najważniejsze informacje o nowej rodzinie smartfonów Google zdążyły już przedostać się do sieci. To nie jest zresztą nic nowego, ponieważ producent od lat ma problem z utrzymaniem swoich urządzeń w tajemnicy aż do oficjalnej prezentacji. Najnowszy przeciek pochodzi z francuskiego serwisu Dealabs i dotyczy cen wszystkich modeli, które mają zadebiutować w sierpniu.

Według tych informacji Google całkowicie zrezygnuje z podstawowych wariantów wyposażonych w 128 GB pamięci. Najtańsze modele będą od razu oferowane z 256 GB pamięci wewnętrznej, co częściowo tłumaczy wyższe ceny względem ubiegłorocznych podstawowych konfiguracji. Ceny serii Pixel 11 mają prezentować się zatem następująco:
Pixel 11:
- 256 GB – 999 euro (~4320 złotych)
- 512 GB – 1129 euro (~4885 złotych)
Pixel 11 Pro:
- 256 GB – 1199 euro (~5190 złotych)
- 512 GB – 1329 euro (~5750 złotych)
- 1 TB – 1589 euro (~6875 złotych)
Pixel 11 Pro XL:
- 256 GB – 1399 euro (~6050 złotych)
- 512 GB – 1529 euro (~6615 złotych)
- 1 TB – 1789 euro (~7740 złotych)
Pixel 11 Pro Fold:
- 256 GB – 1999 euro (~8650 złotych)
- 512 GB – 2129 euro (~9210 złotych)
- 1 TB – 2389 euro (~10 335 złotych)

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Google zdecydowało się na wyraźne podwyżki. W rzeczywistości sytuacja jest bardziej złożona, ponieważ w ubiegłym roku Pixel 10 oraz Pixel 10 Pro startowały od 899 i 1099 euro, jednak w podstawie oferowały jedynie 128 GB pamięci. Tegoroczne ceny odpowiadają więc ubiegłorocznym wersjom 256 GB, co oznacza, że podstawowe modele realnie nie drożeją, bo użytkownicy otrzymają po prostu większą ilość pamięci już w standardzie. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku droższych urządzeń, gdyż z przecieków wynika, że Pixel 11 Pro XL oraz Pixel 11 Pro Fold mają kosztować około 100 euro więcej niż ich poprzednicy. To kolejny sygnał, że rosnące koszty produkcji coraz mocniej wpływają na ceny flagowych smartfonów, co w ostatnich miesiącach widać również u innych producentów.
Google nie stawia na rewolucję. Pixel 11 ma rozwijać sprawdzoną konstrukcję
Choć pod względem wzornictwa nie należy spodziewać się dużych zmian, to seria Pixel 11 ma przynieść kilka istotnych ulepszeń. Dotychczasowe przecieki wskazują, że Google pozostanie przy charakterystycznym projekcie z szeroką wyspą aparatów rozciągającą się niemal przez całą szerokość tylnego panelu oraz płaskiej metalowej ramce. Pojawiają się również informacje o nowym systemie podświetlenia Pixel Glow RGB, ale na razie nie zostało to oficjalnie potwierdzone.

Pod względem wyposażenia producent ma postawić na autorski procesor Tensor G6, który będzie współpracował z układem graficznym PowerVR C-Series CXTP-48-1536, modemem MediaTek M90 oraz nowym koprocesorem bezpieczeństwa Titan M3. Nowa platforma ma odpowiadać nie tylko za wyższą wydajność, ale również rozwój funkcji opartych na sztucznej inteligencji. Przecieki sugerują również, że podstawowy Pixel 11 zachowa 6,3-calowy ekran OLED Full HD+ z adaptacyjnym odświeżaniem od 60 do 120 Hz i jasnością sięgającą 3100 nitów. Smartfon ma otrzymać akumulator o pojemności 4840 mAh oraz nowy 50-megapikselowy aparat główny.
Pixel 11 Pro także ma oferować 6,3-calowy wyświetlacz OLED, ale o wyższej rozdzielczości, adaptacyjnym odświeżaniu od 1 do 120 Hz i maksymalnej jasności dochodzącej do 3600 nitów. Model otrzyma również teleobiektyw oraz akumulator o pojemności 4707 mAh. Z kolei Google Pixel 11 Pro XL ma być wyposażony w 6,8-calowy ekran OLED, baterię o pojemności 5000 mAh oraz zestaw aparatów z teleobiektywem. Najbardziej zaawansowany Pixel 11 Pro Fold ma z kolei zaoferować dwa ekrany OLED z odświeżaniem od 1 do 120 Hz. Zewnętrzny panel ma osiągać jasność do 3600 nitów, natomiast wewnętrzny około 3500 nitów. Całość ma zasilać akumulator o pojemności 4658 mAh.
Premiera już za kilka tygodni. Google pokaże nie tylko smartfony
Wyciek zdradza również informacje dotyczące kolorystyki nowych urządzeń, dzięki czemu wiemy, że Pixel 11 ma pojawić się w wersjach Light Sterling, Midnight Haze, Fuchsia oraz Moss. Modele Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL mają być oferowane w kolorach Light Fog, Midnight Haze, Dune i Pine, natomiast Pixel 11 Pro Fold otrzyma jedynie dwa warianty: Midnight Haze oraz Pine. Wersje wyposażone w 1 TB pamięci mają być dostępne wyłącznie w czarnym kolorze Midnight Haze.

Według dotychczasowych doniesień oficjalna prezentacja odbędzie się podczas konferencji Made by Google 2026 zaplanowanej na 12 sierpnia w Nowym Jorku. Niektóre przecieki sugerują, że sprzedaż nowych urządzeń rozpocznie się około 20 sierpnia 2026 roku, a podczas wydarzenia producent pokaże również Pixela Watch 5 oraz prawdopodobnie nowe słuchawki z rodziny Pixel Buds.
Jeżeli wszystkie dotychczasowe informacje się potwierdzą, to seria Pixel 11 nie będzie rewolucją pod względem wyglądu, ale może okazać się zauważalnym krokiem naprzód dzięki nowemu procesorowi, większej ilości pamięci w podstawowych konfiguracjach oraz dalszemu rozwojowi funkcji opartych na sztucznej inteligencji. Jednocześnie wyższe ceny topowych modeli mogą sprawić, że część użytkowników jeszcze uważniej porówna ofertę Google z konkurencyjnymi flagowcami.
Źródło: 9to5Google
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!