vivo Y500 zaskakuje baterią! Nowy smartfon nie pójdzie na kompromisy w czasie pracy

vivo Y500 zaskakuje baterią! Nowy smartfon nie pójdzie na kompromisy w czasie pracy
fot. producenta

Marka vivo zaprezentowała kolejny smartfon ze średniej półki, który zamiast ścigać się na liczbę funkcji AI czy rekordową wydajność stawia przede wszystkim na długi czas pracy na jednym ładowaniu. vivo Y500 oficjalnie zadebiutował na wybranych rynkach i już od pierwszych zapowiedzi wzbudzał zainteresowanie wyjątkowo pojemnym akumulatorem. Producent nie zapomniał jednak także o nowoczesnym ekranie AMOLED czy przyzwoitym zestawie aparatów, dzięki czemu nowość może okazać się ciekawą propozycją dla osób szukających solidnego smartfona na co dzień.

vivo Y500 stawia na baterię, ale nie zapomina o pozostałych elementach wyposażenia 

Na początku warto wyjaśnić jedną istotną kwestię, ponieważ nazwa może sugerować, że mamy do czynienia z urządzeniem znanym już z ubiegłego roku, ale nowy vivo Y500 nie jest tym samym smartfonem, który zadebiutował w Chinach we wrześniu 2025 roku. Producent wykorzystał tę samą nazwę dla zupełnie innej konstrukcji przygotowanej z myślą o rynkach międzynarodowych i w pierwszej kolejności został oficjalnie wprowadzony do sprzedaży w Pakistanie i Nepalu, a zamiast obsługi sieci piątej generacji oferuje łączność 4G. 

vivo Y500 zaskakuje baterią! Nowy smartfon nie pójdzie na kompromisy w czasie pracy
fot. producenta

Za wydajność odpowiada tutaj układ Unisoc T7300 wykonany w 6-nanometrowym procesie technologicznym, który współpracuje z 8 GB pamięci RAM LPDDR4X oraz 128 GB lub 256 GB pamięci na dane. Producent nie przewidział jednak możliwości rozszerzenia przestrzeni na pliki za pomocą kart microSD, więc przy zakupie warto od razu wybrać wariant najlepiej odpowiadający własnym potrzebom.

Największym atutem urządzenia pozostaje bez wątpienia akumulator o pojemności aż 8100 mAh. To wartość, która znacząco przewyższa standardy spotykane nawet w wielu znacznie droższych smartfonach. Co istotne, vivo nie ograniczyło się jedynie do zastosowania dużej baterii, a telefon obsługuje również ładowanie przewodowe o mocy 44 W, dzięki czemu uzupełnianie energii powinno przebiegać znacznie sprawniej, niż mogłaby sugerować sama pojemność ogniwa. Warto jednak zauważyć, że chiński odpowiednik oferował jeszcze większą baterię o pojemności 8200 mAh oraz znacznie szybsze ładowanie o mocy 90 W, więc warto zauważyć, że globalna wersja pod tym względem została nieco uproszczona. 

vivo Y500 wyposażono w 6,83-calowy panel AMOLED Q10+ o rozdzielczości 2800×1260 pikseli, częstotliwości odświeżania 120 Hz oraz lokalnej jasności sięgającej nawet 5000 nitów. Takie parametry powinny zapewnić dobrą czytelność również w mocnym świetle słonecznym oraz płynne wyświetlanie animacji podczas codziennego korzystania z telefonu. Należy również wspomnieć, że pod ekranem umieszczono optyczny czytnik linii papilarnych, który odpowiada za odblokowywanie urządzenia. 

vivo Y500 zaskakuje baterią! Nowy smartfon nie pójdzie na kompromisy w czasie pracy
for. producenta

Możliwości fotograficzne również prezentują się rozsądnie jak na tę klasę sprzętu. Na tylnym panelu znalazł się główny aparat o rozdzielczości 50 Mpx, któremu towarzyszy 2-megapikselowy sensor odpowiedzialny za zbieranie informacji o głębi obrazu. Z przodu użytkownik otrzymuje natomiast aparat 32 Mpx przeznaczony do selfie i rozmów wideo. Smartfon oferuje ponadto głośniki stereo, a całość pracuje pod kontrolą systemu Android 16 z nakładką OriginOS 6. Producent zadbał również o odporność na pył i wodę zgodną z normami IP68 oraz IP69, co nadal pozostaje rzadkością w urządzeniach z tej półki cenowej. Sam telefon mimo zastosowania bardzo dużej baterii zachowuje grubość od 8,4 do 8,52 mm (zależnie od wersji kolorystycznej) i waży około 216 gramów. Do wyboru przygotowano wariant Midnight Blue oraz Pearl White. 

Cena vivo Y500 i dostępność

vivo Y500 trafił w pierwszej kolejności do sprzedaży w Nepalu i Pakistanie. W Nepalu wersja wyposażona w 8 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej została wyceniona na 54 999 rupii nepalskich, co odpowiada kwocie około 1360 złotych. Za wariant 8/256 GB trzeba natomiast zapłacić 61 999 rupii, czyli około 1530 złotych. W Pakistanie ceny ustalono na poziomie 99 999 (~1360 złotych) i 109 999 rupii pakistańskich (~1495 złotych).

Na razie nic nie wskazuje na to, aby vivo Y500 miał oficjalnie trafić do sprzedaży w Polsce. Nie można jednak wykluczyć, że producent w przyszłości zdecyduje się rozszerzyć dostępność urządzenia lub wykorzystać jego konstrukcję pod inną nazwą na kolejnych rynkach. Warto również obserwować rozwój sytuacji wokół wersji 5G, ponieważ pojawiają się doniesienia sugerujące, że może ona zostać wprowadzona na wybranych rynkach jako model należący do serii vivo T.

Źródło: vivo

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!