Spis treści
Rynek laptopów od kilku lat zmaga się z problemem stale rosnących cen. W efekcie znalezienie nowego komputera w naprawdę przystępnej cenie staje się coraz trudniejsze, szczególnie dla uczniów, studentów czy małych firm. Qualcomm zamierza jednak wykorzystać tę sytuację i wprowadzić rozwiązanie skierowane właśnie do najbardziej budżetowego segmentu. Nowy procesor Qualcomm Snapdragon C ma pozwolić producentom tworzyć niedrogie laptopy z systemem Windows, które jednocześnie zaoferują nowoczesne funkcje i długi czas pracy na baterii.
Qualcomm Snapdragon C ma być odpowiedzią na MacBooka Neo i Chromebooki
Nowy Qualcomm Snapdragon C został opracowany z myślą o komputerach kosztujących około 300 dolarów (~1095 złotych). To poziom cenowy, który od lat pozostaje domeną Chromebooków oraz najtańszych konstrukcji opartych na procesorach Intela i AMD. Qualcomm chce jednak przekonać producentów, że również urządzenia z systemem Windows mogą skutecznie walczyć o klientów szukających taniego sprzętu do codziennych zastosowań. Producent wskazuje, że platforma została przygotowana przede wszystkim dla uczniów, rodzin, studentów oraz małych przedsiębiorstw. Nie jest to więc rozwiązanie dla graczy czy osób zajmujących się profesjonalną obróbką materiałów wideo. Zamiast tego użytkownicy mają otrzymać sprzęt przeznaczony do przeglądania internetu, pracy biurowej, nauki zdalnej, wideokonferencji czy oglądania materiałów wideo.

Qualcomm podkreśla przy tym zalety wynikające z wykorzystania architektury ARM. Laptopy wyposażone w Snapdragona C mają oferować niski pobór energii, wielogodzinną pracę bez ładowarki oraz cichą pracę. W wielu przypadkach możliwe będzie nawet zastosowanie pasywnego chłodzenia, co oznacza całkowicie bezgłośne działanie komputera.
Specyfikacja budzi jednak pewne wątpliwości
Choć Qualcomm oficjalnie nie ujawnił pełnej specyfikacji technicznej nowej platformy podczas prezentacji, to w sieci pojawiły się informacje wskazujące, że Qualcomm Snapdragon C może bazować na zmodyfikowanych rdzeniach Kryo 670. Są to jednostki znane z mobilnych układów Snapdragon 778G i Snapdragon 780G, które debiutowały jeszcze w 2021 roku. Całość ma być nadal produkowana w 6-nanometrowym procesie technologicznym TSMC.
Według nieoficjalnych doniesień nowy procesor wykorzystuje osiem rdzeni CPU pracujących w ramach jednego klastra. Takie rozwiązanie powinno zapewnić odpowiednią wydajność do podstawowych zastosowań, jednak trudno oczekiwać poziomu znanego z nowoczesnych układów Snapdragon X czy procesorów stosowanych w droższych laptopach.
Pojawiają się również pierwsze informacje o wynikach wydajności. W testach jednowątkowych Snapdragon C ma osiągać około 1200 punktów w Geekbench, co stawia go wyraźnie poniżej procesora Apple A18 Pro zastosowanego w MacBooku Neo. Co więcej, według przecieków nawet wydajność wielowątkowa nowego układu może pozostawać ograniczona. Ostateczną ocenę będzie można jednak wydać dopiero po pojawieniu się pierwszych niezależnych testów gotowych urządzeń.
AI trafia także do najtańszych laptopów
Jednym z najciekawszych elementów platformy jest obecność jednostki NPU odpowiedzialnej za obsługę zadań związanych ze sztuczną inteligencją. Jeszcze niedawno takie rozwiązania były zarezerwowane głównie dla znacznie droższych notebooków, natomiast Qualcomm chce wprowadzić AI również do segmentu budżetowego.
Nie oznacza to jednak pełnej zgodności z programem Copilot+ PC, gdyż producent potwierdził, że nowe laptopy ze Snapdragonem C nie spełnią wymagań stawianych przez Microsoft dla najbardziej zaawansowanych funkcji AI dostępnych w Windows 11. Użytkownicy mogą natomiast liczyć na prostsze zastosowania sztucznej inteligencji, takie jak poprawa jakości obrazu podczas wideokonferencji, redukcja szumów mikrofonu czy inne podstawowe funkcje realizowane lokalnie na urządzeniu.
Acer już pokazał pierwszy laptop ze Snapdragonem C
Pierwszym producentem, który oficjalnie zaprezentował urządzenie wykorzystujące Snapdragona C został Acer. Model Aspire Go 15 (AG15-Q31P) ma być przykładem tego, czego można spodziewać się po nowej kategorii komputerów. Laptop wyposażono w 15,6-calowy ekran, klawiaturę z blokiem numerycznym oraz zestaw portów obejmujący dwa złącza USB-C wykorzystywane również do ładowania, pojedynczy port USB-A, pełnowymiarowe HDMI oraz gniazdo słuchawkowe. Na pokładzie znalazła się także obsługa Wi-Fi 6E. Producent zapowiedział konfiguracje oferujące do 8 GB pamięci RAM oraz do 512 GB pamięci masowej, ale niewykluczone, że tańsze warianty otrzymają skromniejsze wyposażenie.

Na razie Acer nie ujawnił ceny ani dokładnej daty rozpoczęcia sprzedaży. Wiadomo jednak, że nie będzie jedynym producentem zainteresowanym nową platformą. Qualcomm potwierdził współpracę również z HP i Lenovo, a kolejne szczegóły dotyczące urządzeń mają zostać przedstawione podczas targów Computex 2026.
Qualcomm chce powalczyć o rynek najtańszych komputerów
Premiera Qualcomm Snapdragon C pokazuje, że producent nie zamierza ograniczać się wyłącznie do segmentu premium reprezentowanego przez serię Snapdragon X. Nowa platforma ma umożliwić powrót naprawdę tanich laptopów z systemem Windows, które będą mogły konkurować zarówno z Chromebookami, jak i budżetowymi konstrukcjami wykorzystującymi procesory Intel N-Series, AMD Mendocino czy MediaTek Kompanio.
Kluczowym pytaniem pozostaje jednak realna wydajność nowego układu. Jeśli Snapdragon C rzeczywiście bazuje na kilkuletnich rozwiązaniach znanych ze smartfonów, to może mieć problem z przekonaniem bardziej wymagających użytkowników. Z drugiej strony w segmencie urządzeń za około 300 dolarów liczą się przede wszystkim cena, energooszczędność i komfort codziennej pracy. To właśnie na tych elementach Qualcomm zamierza budować przewagę swojej nowej platformy.
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!