Kiedy rok temu zaprezentowano Xiaomi Mi Mix, byłem pod wrażeniem, że chiński producent wprowadza na rynek taką innowację. Wiele osób dzisiaj zastanawia się, jakie byłyby tegoroczne modele, gdyby nie pierwszy Mix. Nie był on doskonały w kwestii sprzętowej, ani nawet wizualnej. Choć nie miałem go w rękach, to wiele osób wypowiadało się na temat wygody jego użytkowania, słabego aparatu, itp. Xiaomi musiało śledzić te komentarze i wszystkie bolączki użytkowników postanowiło poprawić w jego następcy… Zapraszam Was więc do mojej recenzji Xiaomi Mi Mix 2!

Specyfikacja Xiaomi Mi Mix 2

  • Wymiary i waga: 151.8 x 75.5 x 7.7 mm, 185 g
  • Wyświetlacz: IPS o przekątnej 5,99 i rozdzielczości FullHD+ (1080 x 2160 px), 403 PPI, proporcje 2:1 (18:9)
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 835 (4 rdzenie Kryo o taktowaniu 2.45 GHz oraz 4 rdzenie Kryo o taktowaniu 1.9 GHz) z grafiką Adreno 540
  • Pamięć RAM: 6 GB LPDDR4x (dual channel)
  • Pamięć wewnętrzna: 64 / 128 / 256 GB UFS 2.1
  • Aparat główny: 12 MP, f/2.0, 4-osiowa optyczna stabilizacja obrazu (OIS), dwutonowa dioda LED, PDAF
  • Aparat przedni: 5 MP, f/2.0
  • Bateria: 3400 mAh, szybkie ładowanie Quick Charge 3.0
  • Łączność: obsługa LTE B20 (800 MHz), Bluetooth 5.0, NFC, WiFi 802.11a / b / g / n / ac, WiFi Direct
  • Oprogramowanie: MIUI9 na bazie Androida 7.1 Nougat
  • Dodatkowe: GPS, AGPS, GLONASS, BEIDOU, skaner linii papilarnych, barometr, akcelerometr, złącze USB-C, brak złącza audio 3,5 mm

OPAKOWANIE

Telefon otrzymujemy w bardzo eleganckim opakowaniu, które w niczym nie przypomina opakowań od innych telefonów Xiaomi. Wykonane z wysokiej jakości ciemnoszarej tektury, na której wytłoczono złotymi literami napis Mix. Z tyłu natomiast producent umieścił informacje o naszym modelu (pamięć RAM, pamięć wewnętrzna, itp…).

Wewnątrz, poza samym telefonem, znajdziemy tekturową wkładkę z chińskim cytatem, pod którą umieszczono nasz telefon, kabel USB-C oraz ładowarkę. Dodatkowo otrzymujemy case z tworzywa sztucznego o bardzo ciekawej fakturze, klucz do tacki SIM, przejściówkę z USB-C na złącze jack 3.5 mm oraz ładnie przygotowaną specyfikację w języku chińskim.

WYGLĄD I JAKOŚĆ WYKONANIA

Xiaomi Mi Mix 2 nie można nazwać typowym telefonem. Choć producent nazywa go „bezramkowcem”, to do braku ramek, podobnie jak innym tego typu urządzeniom, jeszcze trochę brakuje. Nie przeszkadza mi to jednak i osobiście uważam, że takie ramki są lepsze, gdyż trzymając telefon w dłoni nie jesteśmy narażeni na przypadkowe kliknięcia (jak to miało miejsce w Nubii Z11).

Producent naprawdę postarał się przy tworzeniu tego modelu. Przedni panel to wyświetlacz o przekątnej 5,99 cala i rozdzielczości FullHD+ (1080 x 2160 px), który zajmuje około 81% frontu. Pod wyświetlaczem znalazła się przednia kamera oraz dioda powiadomień (niestety jednokolorowa), a także czujnik światła/zbliżeniowy. Niestety wielką niewiadomą dla mnie jest zostawienie tak „dużego” pola pod wyświetlaczem, skoro nie umieszczono tam przycisków dotykowych. Całość natomiast chroniona jest szkłem niewiadomego pochodzenia, choć niektóre serwisy podają, że jest to Gorilla Glass 4. Oficjalnie nie wiadomo.

Natomiast u góry, w krawędzi znalazł się głośnik do rozmów, co ma być rozwiązaniem zdecydowanie lepszym od zastosowania przetwornika piezoelektrycznego, który pojawił się w pierwszym Mixie. Może i było to innowacyjne, lecz niektórzy użytkownicy narzekali. Ja natomiast na głośnik w Xiaomi Mi Mix 2 nie mogę narzekać, gdyż działa bardzo dobrze, o czym opowiem więcej w części dotyczącej użytkowania smartfona.

Krawędzie wykonane są z lotniczego aluminium klasy 7. W Mix 2 znajdziemy na nich mikrofon do rozmów, głośnik, złącze USB-C, przyciski głośności oraz zasilania, tackę na karty nanoSIM oraz dodatkowy mikrofon do redukcji szumów. Na górnej i dolnej krawędzi znalazły się także paski antenowe.

I na koniec najciekawsze, a więc plecki. Wykonane są one z ceramiki, przez co mogą z powodzeniem służyć paniom za lusterko oraz… strasznie się palcują. Zastosowanie ceramiki sprawia, że są bardzo odporne na zarysowania, lecz negatywnym skutkiem ubocznym tej odporności jest wzrost kruchości – upadek łatwo może skończyć się popękaniem obudowy z tyłu.

Xiaomi Mi Mix 2 na pleckach ma pojedynczy aparat 12 MP ze światłem f/2.0, doświetlany podwójną diodą LED, otoczony ramką pozłacaną 18K złotem. Poniżej aparatu znalazł się skaner linii papilarnych, który działa bardzo szybko i jest ciągle aktywny (wystarczy przyłożyć palec i telefon się odblokuje). Pod nimi natomiast znajduje się złoty napis „MIX DESIGNED BY XIAOMI”, który dodaje urządzeniu „+10 do wyglądu premium” i wygląda naprawdę świetnie. Jednak jak znam życie, nie nacieszycie się tym zbyt długo, bo podobnie jak ja (zapewne) założycie od razu case, który ukryje piękno ceramiki.

CODZIENNE UŻYTKOWANIE TO PRZYJEMNOŚĆ

Jak mi się używa Xiaomi Mi Mix 2? W wielkim skrócie – bardzo dobrze. Telefon jest naprawdę poręczny jak na 6-calowca (no prawie), choć osoby o małych dłoniach (spoglądam w stronę kobiet) mogą mieć problemy z obsługą go jedną ręką. Ale, jak w wielu telefonach Xiaomi, tutaj też mamy tryb „jednej ręki”, dzięki czemu możemy pomniejszyć wyświetlacz.

Dzięki zastosowaniu najmocniejszych podzespołów, jakie aktualnie dostępne są na rynku, telefon działa niezwykle płynnie i szybko. Nie straszny mu Facebook i wiele aplikacji działających w tle. Odczuwalne są jednak błędy młodości – system wciąż nie jest w 100% dopracowany i niejednokrotnie natrafimy na małe smaczki, które potrafią zadziwić. Przykładowo – niektóre aplikacje systemowe nie są dostosowane do przycisków ekranowych, przez co czasami nie ma możliwości wykonać pewnych akcji w systemie. Nie mówiąc już o aplikacjach, które sobie nie radzą z takimi przyciskami (np. Snapchat), lecz za to systemu nie winię.

Innym problemem jest brak wsparcia takiej rozdzielczości (takich proporcji ekranu) przez niektóre aplikacje. Jednak myślę, że to się zmieni w ciągu najbliższych miesięcy, gdyż na rynku pojawia się coraz więcej urządzeń z wyświetlaczami 2:1.

No i coś, co boli mnie najbardziej, to skaner linii papilarnych z tyłu urządzenia. Dlaczego producenci wciąż decydują się na taki montaż? Czy próbował ktoś odblokować telefon leżący na stoliku lub zamontowany w uchwycie samochodowym „jednym kliknięciem”? No właśnie, nie da się… Rozumiem, że miejsca z przodu jest mało, ale mamy wciąż jeszcze krawędzie i jednak trochę zostało tej przestrzeni pod wyświetlaczem…

No ok, ponarzekałem, czas na więcej opisów. Jeśli chodzi o jakość rozmów, to nie miałem z tym najmniejszych problemów. Wszyscy, z którymi rozmawiałem mówili, że słychać mnie wyraźnie. Ważniejsze jednak jest, że w drugą stronę także jest wszystko świetnie – dźwięk jest czysty i głośnik w krawędzi działa bardzo dobrze. Jeśli natomiast chodzi o łączność, to tutaj także nie było problemów. Telefon szybko łapał łączność 4G / 4G+ (każdy dostępny egzemplarz obsługuje też LTE B20, więc jak ktoś go potrzebuje, to też polecam). Z GPS także nie napotkałem problemów, wręcz byłem bardzo zaskoczony błyskawicznym łapaniem „fixa” na zewnątrz (w pomieszczeniu schodzi trochę dłużej). Nie było także najmniejszych trudności z nawigowaniem (sprawdzone podczas wycieczki w góry) – połączenia z satelitami telefon nie tracił.

W części dotyczącej zestawu na pewno zauważyliście case oraz przejściówkę z USB-C na gniazdo Jack 3.5 mm. Jeśli chodzi o pokrowiec, to wykonany jest z tworzywa sztucznego o przyjemnej fakturze, które może się jednak „wyślizgiwać”. Natomiast złącza audio 3.5 mm w telefonie mi nie przeszkadza, lecz sporo osób na to narzeka. Dźwięk odtwarzany na słuchawkach z przejściówką jest bardzo dobry i czysty – choć nie jestem audiofilem, więc Wasze doznania ostatecznie mogą się różnić od moich.

Natomiast dla osób, które lubią cyferki i które na bazie benchmarkowych wyników mogą określić wydajność smartfona, także coś mam. Poniżej znajdziecie zrzuty ekranu z 4 benchmarków (AnTuTu, A1 SD Bench, Andro Bench oraz Geekbench), które potwierdzają zapowiedzi Xiaomi – telefon jest szybki i osiąga dobre wyniki.

BATERIA

Tutaj także spotkało mnie pozytywne zaskoczenie. Bałem się, że bateria o pojemności 3400 mAh nie pozwoli na zbyt długą zabawę telefonem. Szczególnie przy wyświetlaczu o przekątnej prawie 6 cali. Moje obawy okazały się jednak bezpodstawne, a telefon bez większych problemów wytrzymuje cały dzień, a średni SoT jaki na nim osiągam wynosi około 4-4,5 godzin (dane mobilne na zmianę z WiFi, Facebook, Messenger, Whatsapp, gierki, internet, kilka połączeń). Przy „luźniejszym” użytkowaniu można dobić nawet do 6 godzin.

Dodatkowo, dzięki wsparciu szybkiego ładowania Quick Charge 3.0, podładowanie telefonu od 0 do 100% zajmuje około godziny.

APARAT

No i tutaj niestety mogło być lepiej. Po pierwsze,Xiaomi Mi Mix 2 ma nową aplikację aparatu, która (wg mnie) pozwala na trochę mniej, niż poprzednia. Niestety, na chwilę obecną telefon nie pozwala także robić zdjęć w formacie RAW, a sama aplikacja nie jest jeszcze przetłumaczona na język polski (jest po angielsku). Jednak myślę, że to kwestia kilku aktualizacji systemu.

Po Xiaomi Mi6 liczyłem na dwa obiektywy o jakości co najmniej tak dobrej, jak zastosowana w Mi6-tce. Niestety, dostaliśmy bardzo podobny aparat, lecz z gorszą jasnością (f/2.0) i bez dodatkowego obiektywu. Z tego tez powodu zdjęcia w Mix 2 odstają trochę (trochę bardzo) w kwestii zdjęć nocnych. Na szczęście mamy 4-osiową stabilizację obrazu, która pozwala osobom takim jak ja (czasem trzęsą mi się ręce) na robienie całkiem niezłych zdjęć. Generalnie, zdjęcia w dzień wychodzą naprawdę dobrze i tutaj raczej nie mam się do czego przyczepić. Natomiast zdjęcia wykonywane w nocy lub przy słabym oświetleniu pozostawiają wiele do życzenia, gdyż szumy są widoczne, podobnie jak próby wygładzenia ich przez oprogramowanie. No i ta przednia kamera na dole, do używania której musimy obracać telefon do góry nogami, albo będziemy sobie zasłaniać palcem… Ale co tu dużo mówić, oceńcie sami, choć według mnie liderem w kwestii aparatów wciąż pozostaje Samsung (i pewnie długo się to nie zmieni).

Oryginalne zdjęcia znajdziecie tutaj – LINK.

PRZEGLĄD RECENZJI
WYNIK OGÓLNY
8.7
WYGLĄD I JAKOŚĆ WYKONANIA
9
WYŚWIETLACZ
9
WYDAJNOŚĆ
9
BATERIA
8
APARAT
7.5
OPROGRAMOWANIE
8.5
STOSUNEK CENY DO JAKOŚCI
10
Poprzedni artykułRecenzja Bluboo S8: budżetowca „inspirowanego” Galaxy S8
Następny artykułRecenzja pierwszego bezramkowca z ekranem 2K – Elephone S8!
Uczeń technikum informatycznego w Dąbrowie Górniczej. Technologie są dla niego nieodłączną częścią codzienności. Od zawsze zafascynowany najnowszymi nowinkami technicznymi oraz zakupami w Chinach. Standardowo, jak większość, swoją przygodę z Xiaomi zaczął od poszukiwania kolejnego telefonu.