Redmi 17C 5G nadciąga, ale jego największym konkurentem może być… starszy smartfon Redmi

Redmi 17C 5G nadciąga, ale jego największym konkurentem może być… starszy Redmi
Redmi 15C 5G (fot. producenta)

Redmi konsekwentnie rozwija swoją ofertę niedrogich smartfonów, a rodzina Redmi 17 zaczyna robić się coraz bardziej interesująca. Na rynku pojawił się już Redmi 17 4G, w Chinach dostępny jest również Redmi 17 5G, a producent najwyraźniej nie zamierza na tym poprzestać. Wkrótce do oferty może dołączyć kolejny model z tej serii, a mianowicie Redmi 17C 5G. Problem w tym, że jego specyfikacja sugeruje bardzo znajomy scenariusz.

Redmi 17C 5G otwiera drogę kolejnym modelom

Xiaomi najwyraźniej ma własny sposób na rozwijanie budżetowej części oferty. Zamiast ograniczać się do jednego czy dwóch modeli, producent systematycznie rozszerza rodzinę Redmi o kolejne warianty. Redmi 17 4G niespodziewanie pojawił się w Polsce na początku sierpnia, natomiast Redmi 17 5G jest już dostępny w Chinach i stanowi bardziej interesującą propozycję dla osób, które oczekują dostępu do sieci nowej generacji.

Na tym jednak ofensywa Redmi może się nie zakończyć, ponieważ w jednym z europejskich sklepów pojawiła się karta produktu Redmi 17C 5G, która zdradza sporą część informacji na temat nadchodzącego urządzenia. Sprzedawca opublikował zarówno zdjęcia smartfona, jak i jego szczegółową specyfikację, co sugeruje, że oficjalny debiut może być już stosunkowo blisko, ale właśnie tutaj pojawia się pewien zgrzyt, gdyż Redmi 17C 5G nie wygląda na model, który przyniesie rewolucję w najtańszym segmencie. Wiele wskazuje na to, że Xiaomi ponownie wykorzysta sprawdzony zestaw podzespołów i zmieni przede wszystkim wygląd urządzenia, nazwę oraz oprogramowanie.

Co oferuje budżetowy model Redmi?

Jeżeli informacje ujawnione przez sklep się potwierdzą, to Redmi 17C 5G będzie smartfonem nastawionym przede wszystkim na podstawowe zastosowania i długi czas pracy. Na froncie znajdzie się 6,9-calowy panel IPS LCD o rozdzielczości HD+ oraz częstotliwości odświeżania 120 Hz. Tak duży ekran może być atutem podczas oglądania filmów, przeglądania stron internetowych czy korzystania z mediów społecznościowych, ale sama rozdzielczość HD+ przy takiej przekątnej nie robi już szczególnie dużego wrażenia.

Obudowa ma mieć wymiary 171,56×79,47×8,05 mm, a masa urządzenia wyniesie około 211 gramów. Nie będzie to więc mały i wyjątkowo lekki smartfon, ale w zamian użytkownik otrzyma sporą powierzchnię roboczą oraz akumulator o pojemności aż 6000 mAh. To właśnie bateria może być jednym z najważniejszych argumentów tego modelu, a sklep wspomina również o szybkim ładowaniu, ale na ten moment nie wiadomo, z jaką maksymalną mocą będzie ono realizowane.

Za wydajność odpowiadać ma MediaTek Dimensity 6300, czyli układ znany z niedrogich smartfonów i przede wszystkim zapewniający obsługę łączności 5G. W przypadku Redmi 17C 5G zostanie on połączony z 4 GB pamięci RAM oraz 128 GB przestrzeni na dane, a producent ma również pozostawić możliwość rozszerzenia pamięci za pomocą karty microSD o pojemności do 1 TB. Smartfon po wyjęciu z pudełka powinien pracować pod kontrolą HyperOS 3 bazującego na Androidzie 16. W kwestii fotografii Redmi 17C 5G również nie będzie próbował konkurować z droższymi smartfonami, więc na tylnej części obudowy znajdzie się główny aparat 50 Mpx z autofokusem i obiektywem o przysłonie f/1.8. Z przodu producent zastosuje natomiast kamerkę 8 Mpx przeznaczoną do selfie oraz wideorozmów.

Na pokładzie nie zabraknie podstawowych standardów komunikacyjnych, dzięki czemu smartfon zaoferuje Wi-Fi 5, Bluetooth 5.4, NFC oraz port USB typu C. Xiaomi ma zachować również coraz rzadziej spotykane, ale wciąż przydatne złącze słuchawkowe 3,5 mm. Użytkownik będzie mógł korzystać z dwóch kart SIM, a za zabezpieczenie dostępu do urządzenia odpowie między innymi czytnik linii papilarnych umieszczony na bocznej krawędzi. Dostępne będzie także rozpoznawanie twarzy.

Według ujawnionych informacji Redmi 17C 5G ma pojawić się w trzech wariantach kolorystycznych – czarnym, brązowym oraz fioletowym. Cena nadal pozostaje jednak niewiadomą, a to istotna kwestia, ponieważ właśnie od niej w dużej mierze będzie zależało, czy nowy Redmi rzeczywiście okaże się atrakcyjną propozycją.

Źródło: Gizmochina

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!