Producenci smartfonów coraz częściej konkurują nie tylko wydajnością czy możliwościami aparatów fotograficznych, ale również czasem pracy na jednym ładowaniu. Właśnie w tym kierunku ma podążać Redmi Turbo 6 Max, którego pierwsze szczegóły pojawiają się na długo przed oficjalnym debiutem. Jeżeli najnowsze informacje się potwierdzą, to Xiaomi przygotowuje urządzenie, które może wyróżnić się na tle większości konkurencyjnych modeli za sprawą rozwiązania spotykanego dotychczas przede wszystkim w znacznie droższych smartfonach.
Redmi Turbo 6 Max ma zaoferować baterię 10 000 mAh i nowy procesor MediaTek
Według informacji opublikowanych przez znanego informatora Digital Chat Station, Redmi Turbo 6 Max ma zadebiutować w Chinach około stycznia 2027 roku. Smartfon otrzyma płaski ekran o przekątnej około 7 cali i rozdzielczości 2K. Tak duży wyświetlacz nie przypadnie do gustu każdemu użytkownikowi, jednak może okazać się świetnym rozwiązaniem dla osób często oglądających filmy, grających lub pracujących na telefonie.
Największym wyróżnikiem urządzenia ma być jednak akumulator o pojemności około 10 000 mAh. Jeszcze rok czy dwa lata temu taka wartość wydawała się praktycznie niemożliwa do osiągnięcia w smartfonie zachowującym rozsądną grubość obudowy, a obecnie producenci z Chin coraz odważniej wykorzystują nowe technologie ogniw, dzięki czemu podobne pojemności przestają być wyłącznie ciekawostką. Warto przypomnieć, że na rynku pojawiają się już modele z bateriami przekraczającymi nawet 11 000 mAh, więc Xiaomi nie chce pozostawać w tyle.

Za wydajność ma odpowiadać nowy układ z rodziny MediaTek Dimensity 9, który będzie wykonany w 3-nanometrowym procesie technologicznym. Nazwa procesora pozostaje tajemnicą, ale pojawiają się spekulacje, że może to być następca Dimensity 9500s, prawdopodobnie oznaczony jako Dimensity 9600s. Dzięki zastosowaniu takiego procesora Redmi Turbo 6 Max powinien zaoferować wysoką wydajność nie tylko w codziennym użytkowaniu, ale również podczas grania czy pracy z bardziej wymagającymi aplikacjami.
Przecieki wspominają również o ultradźwiękowym czytniku linii papilarnych umieszczonym pod ekranem, metalowej ramce oraz odporności na wodę i pył zgodnej z normami IP68 oraz IP69. Jeszcze do niedawna takie elementy były domeną flagowych smartfonów, więc ich obecność w urządzeniu ze średniej półki byłaby istotnym krokiem naprzód. Oczywiście na obecnym etapie wszystkie informacje należy traktować jako nieoficjalne, ponieważ Xiaomi nie potwierdziło jeszcze specyfikacji.
Możliwy debiut jako POCO X9 Pro Max i rywalizacja z OnePlus
Według dotychczasowych informacji Redmi Turbo 6 Max ma początkowo trafić wyłącznie na rynek chiński. Historia serii Turbo pokazuje jednak, że wiele urządzeń Redmi trafia później do sprzedaży globalnej pod marką POCO. Z tego względu coraz częściej pojawiają się przypuszczenia, że smartfon zadebiutuje poza Chinami jako POCO X9 Pro Max. Nie można wykluczyć, że globalna wersja zostanie delikatnie zmodyfikowana, na przykład otrzyma nieco mniejszy akumulator lub zmienione wzornictwo, jednak na razie są to jedynie spekulacje.
Nowy model Xiaomi ma również rywalizować z OnePlus Turbo 7, który według przecieków zostanie wyposażony w procesor z rodziny Snapdragon 8, co oznacza, że producenci ponownie będą walczyć o użytkowników poszukujących możliwie najwyższej wydajności w rozsądnej cenie. Jeśli Redmi Turbo 6 Max rzeczywiście połączy ogromną baterię, nowoczesny układ MediaTek oraz bogate wyposażenie z atrakcyjną wyceną, to może stać się jednym z najciekawszych smartfonów początku 2027 roku. Ostateczną ocenę warto jednak pozostawić do czasu oficjalnej premiery, ponieważ Xiaomi może jeszcze wprowadzić zmiany względem obecnych przecieków.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!