Strona główna Audio Czy słuchawki bezprzewodowe z pałąkiem mają sens? Recenzja RHA MA650 Wireless

Czy słuchawki bezprzewodowe z pałąkiem mają sens? Recenzja RHA MA650 Wireless

-

W moje ręce trafiły kolejne słuchawki bezprzewodowe. Tym razem nie są to jednak słuchawki typu TWS czyli takie pozbawione jakichkolwiek przewodów, a RHA MA650 Wireless, w których kopułki połączone są zarówno kablem jak i dodatkowo pałąkiem. Czy rozwiązanie to ma sens? Czy warto zakupić te słuchawki? Zapraszamy na recenzję!

Specyfikacja RHA MA650 Wireless

  • Przetwornik dynamiczny
  • Bateria pozwalająca na 12 godzin pracy (według zapewnień producenta)
  • Pasmo przenoszenia 16-22 000 Hz
  • Parowanie przez NFC oraz Bluetooth
  • Wsparcie dla kodeków: AAC, aptX, SBC
  • Waga: 33 g
  • Certyfikat wodoodporności IPX4
  • Zawartość zestawu: dodatkowe silikonowe końcówki, pianki, siateczkowy pokrowiec na słuchawki, kabel USB-C
  • Cena: 399 zł

Wygląd i jakość wykonania

Słuchawki RHA znane są z świetnego stosunku ceny do możliwości. I tak jest także w tym przypadku. Samo urządzenie składa się tak naprawdę z kopułek z krótkimi kabelkami oraz masywnego pałąka, który podczas użytkowania znajduje się na karku użytkownika. Zacznijmy od samego pałąka. Ten został wykonany z tworzywa i sprawia wrażenie naprawdę solidnego. Jednocześnie dzięki certyfikatowi wodoodporności IPX4 możemy używać go podczas treningu czy w lekkiej mżawce.

Oczywiście jak przystało na RHA nie mogło zabraknąć elementów wykonanych z aluminium. W MA650 Wireless połączenie aluminiowych kopułek z matowym tworzywem, z którego został wykonany pałąk sprawia, że całość prezentuje się naprawdę ciekawie i bez wątpienia przyciąga wzrok. Nie zabrakło także magnesów pozwalających na spięcie kopułek ze sobą. Na prawym kablu umiejscowiono także pilot pozwalający na sterowanie odtwarzaną muzyką. Podsumowując – RHA MA650 Wireless to naprawdę świetnie wykonane słuchawki i ciężko w tej kwestii znaleźć jakąkolwiek ich wadę.

Bateria

Według samego producenta jedną z zalet RHA MA650 Wireless ma być czas pracy na jednym ładowaniu. Firma deklaruje 12 godzin i tak naprawdę rzeczywistość nie odbiega zbytnio od zapewnień. Przy moim użytkowaniu słuchawki pozwalały na około 10,5-11,5 godzin ciągłego słuchania muzyki w zależności od tego jak głośno jej słuchamy. RHA MA650 Wireless posiadają także komunikaty głosowe informujące użytkownika o aktualnym stanie baterii. Nie są one wprawdzie wyjątkowo dokładne, ale wystarczą, abyśmy wiedzieli czy musimy już naładować sprzęt czy możemy jeszcze poczekać.

Zobacz także: Xiaomi Mi True Wireless Earphones to sprzęt warty swojej ceny! [RECENZJA]

Wygoda użytkowania

Przyznam szczerze, że słuchawki wyposażone w pałąk nie należą do moich ulubionych rozwiązań. Zdecydowanie wolę TWS, które pozwalają na pełną swobodę i komfort. Gdy po raz pierwszy wyjąłem RHA MA650 Wireless z pudełka miałem wrażenie, że całość jest niesamowicie duża i ciężka. Jak słuchawki te sprawdzały się w codziennym użytkowaniu? Zaskakująco dobrze. Tak naprawdę obecność pałąka nie jest jakimkolwiek problemem. Wszystko zostało tak wyważone, aby nie przemieszczać się nawet podczas aktywności fizycznej. Oczywiście sporo zależy od tego jaki sport będziemy uprawiać, ale w moim przypadku z bieganiem nie było żadnego problemu.

Po dobraniu odpowiedniego rozmiaru silikonowych końcówek lub gąbeczek słuchawki pewnie leżą w uchu i nie zdarzyła mi się sytuacja, aby niespodziewanie wypadły. Jedyną rzeczą, która mnie irytowała było właśnie to, że kopułki wykonane są z metalu. Gdy słuchawki znajdowały się przez dłuższy czas w plecaku lub samochodzie kopułki były tak zimne, że nie dało się ich włożyć do ucha. Oczywiście wystarczyło potrzymać je przez chwilę w rękach, aby wszystko wróciło do normy. Warto także zaznaczyć, że korzystanie z zbudowanego pilota nie należy do zbyt przyjemnych. Przyciski mają dziwny skok i naprawdę musi minąć dłuższa chwila, zanim nauczymy się z nich korzystać.

Brzmienie

Czas na to co w przypadku słuchawek jest bez wątpienia najważniejsze. RHA MA650 Wireless bez wątpienia nie są sprzętem przeznaczonym dla osób kochających bas. Oczywiście niskie tony są tutaj obecne, a co więcej są one dobrze nasycone i jednocześnie nie zalewające innych pasm, ale jednocześnie bas nie schodzi tak nisko jakbyśmy tego chcieli. Tym samym słuchanie typowo basowej muzyki to średni pomysł w przypadku korzystania z RHA MA650 Wireless. Niemniej jednak jeśli nie należycie do grona basolubów to słuchawki te bez wątpienia powinny przypaść wam do gustu.

Scena, jak na bezprzewodowe dokanałówki, robi naprawdę pozytywne wrażenie. Pozycjonowanie dźwięku nie należy do trudnych, ale w szybszych utworach miałem wrażenie, że całość momentami się ze sobą zlewa. Oczywiście nie są to słuchawki typowo analityczne, a co za tym idzie szczegółowość nie jest ich główną zaletą. Niemniej jednak zarówno tony wysokie jak i tony średnie brzmią żywo, a jednocześnie nie męczą użytkownika swoją obecnością.

RHA MA650 Wireless to słuchawki stworzone przede wszystkim z myślą o aktywnych użytkownikach, ale jednocześnie mogą one ucieszyć ucho niejednej osoby, która najzwyczajniej w świecie chce posłuchać muzyki na dobrym poziomie. Oczywiście nie jest to typowy sprzęt audiofilski, ale w tej cenie ciężko będzie znaleźć lepsze słuchawki bezprzewodowe.

Zamów słuchawki RHA MA650 Wireless w sklepie audiomagic.pl
Z kodem RootblogRHA 20% rabatu na całą serię Wireless!

PODSUMOWANIE

RHA MA650 Wireless to bez wątpienia sprzęt z trochę wyższej półki cenowej niż typowo budżetowe rozwiązania. Niemniej jednak za 399 zł otrzymujemy urządzenie, które wypada naprawdę rewelacyjnie zarówno w kwestii czasu pracy na jednym ładowaniu, wykonania oraz jakości oferowanego dźwięku. Bez wątpienia nie jednej osobie przypadną one do gustu!
Wygląd i jakość wykonania
9
Bateria
10
Wygoda
9
Brzmienie
8
Stosunek ceny do możliwości
9

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej