Samsung znów podnosi poprzeczkę… i cenę. Galaxy A27 może nie spodobać się wszystkim

Samsung znów podnosi poprzeczkę… i cenę. Galaxy A27 może nie spodobać się wszystkim
źródło: @OnLeaks

Seria Galaxy A od lat jest jednym z najważniejszych elementów oferty Samsunga. To właśnie ta rodzina smartfonów trafia do największej grupy użytkowników, którzy oczekują dobrego ekranu, przyzwoitego aparatu i długiego wsparcia systemowego, ale nie chcą wydawać pieniędzy na flagowce. Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce dołączy do niej nowy model Galaxy A27, który właśnie pojawia się w kolejnych przeciekach, a najnowsze informacje sugerują, że urządzenie może przynieść kilka ciekawych zmian. Problem w tym, że producent ma jednocześnie szykować sporą podwyżkę ceny.

Samsung Galaxy A27 będzie wyraźnie droższy od poprzednika

Samsung w ostatnim czasie coraz częściej podnosi ceny swoich urządzeń. W przypadku flagowej serii Galaxy S26 różnice względem poprzedników były zauważalne, a podobny trend może dotknąć również tańszych braci. Najnowsze przecieki sugerują, że Samsung Galaxy A27 także nie będzie już tak atrakcyjny cenowo, jak wcześniejsze generacje i według informacji przekazanych przez znanego informatora Rolanda Quandta, podstawowa wersja Galaxy A27 wyposażona w 6 GB pamięci RAM oraz 128 GB przestrzeni na dane ma kosztować w Europie 349 euro, czyli około 1485 złotych po bezpośrednim przeliczeniu. Mocniejszy wariant z 8 GB RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej ma natomiast kosztować 439 euro, co daje około 1870 złotych.

Samsung znów podnosi poprzeczkę… i cenę. Galaxy A27 może nie spodobać się wszystkim
źródło: Smartprix

Dla porównania poprzedni Samsung Galaxy A26 debiutował w cenie 299 euro (~1275 złotych) za wersję 6GB/128GB oraz 369 euro (~1570  złotych) za model 8GB/256GB. Oznacza to wzrost odpowiednio o około 50 i 70 euro, czyli mniej więcej 200-300 złotych. W segmencie smartfonów średniej klasy nie jest to mała różnica, a szczególnie że konkurencja oferuje coraz więcej za podobne pieniądze. Oczywiście ceny premierowe często z czasem spadają, a Samsung regularnie przygotowuje promocje oraz oferty operatorów. Nie zmienia to jednak faktu, że startowa cena Galaxy A27 może być dla wielu użytkowników sporym zaskoczeniem i to tym bardziej, że w tej kwocie klienci zaczynają oczekiwać coraz bardziej kompletnych urządzeń.

Galaxy A27 zaoferuje większy ekran i nowy procesor

Pod względem wyglądu oraz części specyfikacji Samsung Galaxy A27 ma być rozwinięciem poprzednika, a więc smartfon ma otrzymać duży ekran AMOLED o przekątnej 6,7 cala i rozdzielczości Full HD+. Panel powinien również obsługiwać odświeżanie obrazu z częstotliwością 120 Hz, dzięki czemu przewijanie treści oraz animacje mają wyglądać płynniej. Zmianę zauważymy także w kwestii aparatu przedniego, gdyż Samsung ma zrezygnować z dotychczasowego rozwiązania z wycięciem w kształcie litery „U” i zastosować bardziej nowoczesny otwór w ekranie. Sam aparat do selfie ma mieć rozdzielczość 12 Mpx, czyli nieco inną niż w poprzedniku.

Największą zmianą wewnątrz urządzenia ma być procesor. Samsung Galaxy A27 według przecieków otrzyma układ Qualcomm Snapdragon 6 Gen 3, który zastąpi zastosowanego wcześniej Exynosa 1380. To może być dobra wiadomość dla osób oczekujących bardziej stabilnej pracy i lepszej optymalizacji, ponieważ układy Qualcomma często są dobrze oceniane pod względem wydajności oraz zarządzania energią. Nie należy jednak oczekiwać poziomu flagowych modeli, ponieważ Snapdragon 6 Gen 3 ma zapewnić przede wszystkim płynną pracę systemu, obsługę codziennych aplikacji, mediów społecznościowych oraz mniej wymagających gier. W swojej klasie może być rozsądnym wyborem, ale Galaxy A27 raczej nie będzie urządzeniem dla najbardziej wymagających użytkowników.

Samsung znów podnosi poprzeczkę… i cenę. Galaxy A27 może nie spodobać się wszystkim
źródło: Smartprix

Samsung Galaxy A27 ma zachować główny aparat o rozdzielczości 50 Mpx i co ważne, według przecieków będzie on wspierany przez optyczną stabilizację obrazu (OIS), która może poprawić jakość zdjęć wykonywanych w gorszym świetle oraz ułatwić nagrywanie stabilniejszych materiałów wideo. Warto jednak wspomnieć, że producent ma ograniczyć możliwości dodatkowego aparatu szerokokątnego i zamiast jednostki 8 Mpx znanej z poprzednika, Galaxy A27 może otrzymać obiektyw ultraszerokokątny o rozdzielczości zaledwie 5 Mpx. W teorii różnica nie wydaje się ogromna, ale przy zdjęciach krajobrazów czy większych grup osób może być zauważalna.

Na pleckach znajdzie się również aparat makro 2 Mpx, czyli rozwiązanie spotykane w wielu tańszych smartfonach. Trudno traktować go jako najważniejszy element wyposażenia, ponieważ tego typu sensory często mają ograniczoną praktyczną wartość.

Bateria bez zmian, ale może też zabraknąć ważnego elementu

Samsung Galaxy A27 ma być wyposażony w akumulator o pojemności 5000 mAh. To obecnie standard w tej klasie urządzeń i takie ogniwo powinno pozwolić na komfortowy dzień pracy bez konieczności ciągłego sięgania po ładowarkę. Smartfon ma także obsługiwać ładowanie przewodowe o mocy 25 W. Nie zabraknie również NFC oraz obsługi eSIM, co będzie plusem dla użytkowników korzystających z płatności mobilnych lub cyfrowej karty SIM. Jednocześnie pojawiają się informacje, że Samsung może usunąć slot na kartę pamięci microSD, co w przypadku telefonu z bazową wersją 128 GB pamięci może być dla części klientów sporym minusem.

Samsung znów podnosi poprzeczkę… i cenę. Galaxy A27 może nie spodobać się wszystkim
źródło: Smartprix

W 2026 roku 128 GB nadal może wystarczyć wielu osobom, ale przy dużej liczbie zdjęć, filmów i aplikacji dodatkowa możliwość rozszerzenia pamięci jest dla wielu użytkowników bardzo wygodna. Brak microSD przy jednoczesnej wyższej cenie może więc stać się jednym z najbardziej krytykowanych elementów Galaxy A27.

Premiera Galaxy A27 coraz bliżej

Według obecnych informacji Samsung Galaxy A27 powinien pojawić się na rynku w najbliższych trzech miesiącach. Producent nie potwierdził jeszcze oficjalnej daty premiery ani pełnej specyfikacji i dlatego część szczegółów nadal należy traktować jako nieoficjalne. 

Nowy model zapowiada się jako ciekawa ewolucja serii Galaxy A i to głównie dzięki zmianie procesora, ekranowi AMOLED 120 Hz oraz obecności stabilizacji optycznej w aparacie głównym. Jednocześnie wyższa cena i kilka potencjalnych kompromisów mogą sprawić, że użytkownicy zaczną dokładniej porównywać Galaxy A27 z konkurencyjnymi smartfonami. Samsung ponownie będzie musiał udowodnić, że sama marka i popularność serii Galaxy A wystarczą, aby uzasadnić wyższą cenę. W przypadku Galaxy A27 odpowiedź na to pytanie nie będzie już tak oczywista jak kilka lat temu.

Źródło: Gizmochina

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!