Spis treści
Rynek urządzeń ubieralnych od kilku lat rozwija się w dwóch kierunkach. Z jednej strony producenci oferują coraz bardziej zaawansowane smartwatche, które potrafią zastąpić wiele funkcji smartfona, natomiast z drugiej strony wciąż dużą popularnością cieszą się proste i lekkie opaski fitness, które skupiają się przede wszystkim na monitorowaniu aktywności, snu oraz podstawowych parametrów zdrowotnych. To właśnie w tej drugiej kategorii działa seria Galaxy Fit, która mimo długich przerw między kolejnymi generacjami nadal ma swoich zwolenników. Samsung przez długi czas nie traktował swoich opasek jako najważniejszej części portfolio, ale wszystko wskazuje na to, że firma przygotowuje kolejny model. Galaxy Fit 4 może pojawić się po stosunkowo długiej przerwie i będzie próbą odpowiedzi na coraz mocniejszą konkurencję ze strony Xiaomi czy Huawei.
Samsung Galaxy Fit 4 ma być kolejnym krokiem w rozwoju opaski fitness
Samsung Galaxy Fit 4 według branżowych doniesień jest już przygotowywany i może trafić na rynek jeszcze przed końcem 2026 roku. Najczęściej wspominanym terminem premiery jest jesień, a szczególnie okolice września, kiedy to koreański producent może zaprezentować również inne urządzenia z ekosystemu Galaxy, w tym między innymi smartfon Samsung Galaxy S26 FE.
Na ten moment szczegóły dotyczące nowej opaski pozostają ograniczone i dlatego wiele informacji trzeba opierać na poprzedniej generacji oraz kierunku, w którym rozwija się rynek. Warto mieć jednak na uwadze, że Samsung Galaxy Fit 4 prawdopodobnie nie będzie urządzeniem, które całkowicie zmieni podejście do opasek sportowych. W tej kategorii trudno zresztą o ogromne rewolucje, a użytkownicy najczęściej oczekują po prostu lepszego ekranu, dokładniejszych pomiarów, dłuższej pracy na baterii i kilku praktycznych dodatków.

Poprzedni Samsung Galaxy Fit 3 pokazał, że producent nadal potrafi stworzyć lekką i funkcjonalną opaskę. Urządzenie otrzymało między innymi ekran AMOLED o przekątnej 1,6 cala, który zapewniał dobrą czytelność zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz. Konstrukcja bazowała na aluminiowej obudowie, a całość oferowała odporność na kurz i wodę zgodną z normą IP68.
Opaska działała na lekkim systemie FreeRTOS i współpracowała z aplikacją Samsung Health, dzięki czemu użytkownik mógł śledzić aktywność fizyczną, sen, tętno oraz podstawowe dane dotyczące zdrowia. Nie zabrakło również obsługi powiadomień ze smartfona, a także możliwości korzystania z szybkich odpowiedzi na wiadomości.
Galaxy Fit 4 powinien dostać funkcje, których użytkownicy oczekują od dawna
Najważniejszym pytaniem związanym z Galaxy Fit 4 będzie to, czy Samsung zdecyduje się na większe zmiany sprzętowe. Poprzednie modele były raczej rozsądną ewolucją niż próbą konkurowania z droższymi smartwatchami i wiele wskazuje na to, że podobnie będzie tym razem. Jednym z najbardziej oczekiwanych ulepszeń jest wbudowany moduł GPS. Obecnie wiele opasek nadal korzysta z połączenia ze smartfonem w celu dokładniejszego zapisywania tras podczas spacerów, biegania czy jazdy na rowerze. Dodanie własnego GPS-u sprawiłoby, że Galaxy Fit 4 stałby się bardziej niezależnym urządzeniem, szczególnie dla osób aktywnych fizycznie.
Kolejnym elementem, którego część użytkowników może oczekiwać jest NFC. Płatności zbliżeniowe stały się standardem w wielu smartwatchach, a coraz częściej pojawiają się również w opaskach fitness. Nie jest jednak pewne, czy Samsung zdecyduje się na taki krok, ponieważ mogłoby to wpłynąć na cenę urządzenia. Duże znaczenie będzie miała również bateria. Samsung przy okazji Galaxy Fit 3 zapowiadał nawet kilkanaście dni działania na jednym ładowaniu, ale rzeczywiste wyniki zależały od sposobu korzystania. Galaxy Fit 4 powinien zaoferować możliwie długi czas pracy, bo właśnie ten aspekt jest jednym z największych powodów wybierania opasek zamiast smartwatchy. Brak konieczności codziennego ładowania to dla wielu użytkowników największa zaleta takich urządzeń.
Samsung nie musi spieszyć się z premierą, ale konkurencja nie czeka
Długie przerwy między kolejnymi generacjami Galaxy Fit mogą wyglądać dziwnie, szczególnie gdy konkurenci regularnie pokazują nowe modele. Z drugiej strony strategia Samsunga może mieć swoje uzasadnienie, ponieważ w przypadku tanich opasek fitness trudno co roku zaoferować coś naprawdę przełomowego i dlatego częstsze premiery często kończą się niewielkimi zmianami i wyższą ceną. Między Galaxy Fit 2 i Galaxy Fit 3 minęło kilka lat, a teraz również mamy do czynienia z dłuższym cyklem życia produktu. Dla wielu użytkowników nie jest to problem, ponieważ opaski fitness nie są urządzeniami wymienianymi tak często jak smartfony. Jeśli obecny model działa poprawnie, to wiele osób korzysta z niego przez kilka lat zanim zdecyduje się na zakup następcy.
Problemem Samsunga może być jednak konkurencja. Firmy takie jak Xiaomi czy Huawei coraz mocniej rozwijają swoje opaski, które oferują większe ekrany, dokładniejsze czujniki, GPS czy nawet NFC w stosunkowo przystępnych cenach. Samsung Galaxy Fit 4 będzie więc musiał znaleźć odpowiednią równowagę między możliwościami a ceną. Poprzednik debiutował w Polsce za około 279 złotych, ale kolejna generacja może być droższa. Jednocześnie producent nie może przesadzić z wyceną, ponieważ w okolicach kilkuset złotych użytkownicy zaczynają już porównywać opaski z bardziej zaawansowanymi modelami konkurencji.
Galaxy Fit 4 może być ważnym uzupełnieniem ekosystemu Galaxy
Samsung Galaxy Fit 4 raczej nie będzie urządzeniem, które zastąpi smartwatcha. I prawdopodobnie właśnie o to chodzi. Opaski fitness mają inne zadanie i mają być lekkie, wygodne, długo działać i dostarczać najważniejszych informacji bez konieczności noszenia dużego zegarka. Jeżeli Samsung zdecyduje się poprawić największe ograniczenia poprzedniej generacji, a szczególnie w kwestii GPS-u, baterii i możliwości monitorowania aktywności, to nowy model może okazać się bardzo ciekawą propozycją. Kluczowa będzie jednak cena, bo w tej kategorii użytkownicy są wyjątkowo wyczuleni na stosunek możliwości do kosztu zakupu.
Na premierę Galaxy Fit 4 trzeba jeszcze poczekać, ale wygląda na to, że Samsung nie zamierza całkowicie zrezygnować z rynku opasek. Nowa generacja może być próbą przypomnienia użytkownikom, że firma nadal ma coś do zaoferowania również poza drogimi smartwatchami.
Źródło: SamMobile
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!