Stało się. Liczne problemy z Samsungiem Galaxy Fold spowodowały, że koreański gigant postanowił przesunąć datę premiery oraz pozwolić zadecydować klientom czy nadal chcą czekać na pierwszy składany smartfon w portfolio firmy. Czy to oznacza, że elastyczne ekrany nadal nie są w pełni dopracowane?

Porażka Samsunga

Pierwsze problemy z Galaxy Fold odnotowali amerykańscy recenzenci. Oczywiście część z nich zerwała ochroną folię, która okazała się być integralną części ekranu, ale w wielu przypadkach urządzenie samoczynnie przestawało działać. I to nie po dłuższym okresie czasu, a po jednym czy dwóch dniach. To spowodowało, że Samsung zdecydował się na opóźnienie daty wprowadzenia telefonu na rynek jednocześnie pozwalając klientom, którzy złożyli preorder na rezygnację z zamówienia.

galaxy fold

Jak donosi Forbes koreański gigant przyznał rację testerom, a co więcej nadal nie był w stanie rozwiązać problemów i po raz kolejny postanowił przesunąć datę rozpoczęcia sprzedaży Galaxy Folda. Trudno się dziwić tej decyzji. Jeśli urządzenie nadal nie byłoby dopracowane to koreańską firmę mogłaby zalać fala reklamacji, a koszt wymiany poszczególnych elementów w składanym smartfonie nie jest mały.

Zobacz także: Samsung Galaxy Fold, telefon za około 10 000 zł nie wytrzymuje nawet jednego dnia użytkowania! Przed Koreańczykami jeszcze długa droga…

Samsung postanowił mailowo poinformować wszystkich klientów, że do 31 maja czeka na informację o tym czy rezygnują oni z zamówienia czy nadal są zainteresowani zakupem Galaxy Folda. Na tę chwilę około 2000 klientów nie zdecydowało się na anulowanie zamówienia. Tym samym otrzymają oni składane smartfony koreańskiego giganta. Kiedy to nastąpi? Tego niestety nie wiemy. Bardzo możliwe, że minie jeszcze sporo czasu zanim Samsung upora się ze wszystkimi problemami i stworzy produkt gotowy do rynkowej premiery.

samsung galaxy fold
Samsung Galaxy Fold

Klienci stracą zaufanie do składanych smartfonów?

Nie wyciągałbym tak daleko idących wniosków. Zapewne wielu z was pamięta problemy Samsunga z wybuchającym Galaxy Note 7. Koreański producent wycofał z rynku praktycznie wszystkie sztuki tego modelu, zwrócił klientom pieniądze i po jakimś czasie wrócił i przeprosił. Przez jakiś czas internet nadal wyśmiewał Samsunga, ale kolejne flagowce firmy sprzedawały i nadal sprzedają się bardzo dobrze. Tym samym nie sądzę, że problemy z Galaxy Foldem dotkną wszystkich składanych smartfonów. To, że Samsungowi się coś nie udało nie oznacza, że inna firma nie da sobie z tym rady. Już niedługo Huawei Mate X powinien trafić do regularnej sprzedaży, a Xiaomi nieustannie pracuje nad swoim Mi Flex. Pozostaje nam czekać na recenzje innych składanych smartfonów i liczyć na to, że te będą pozbawione wad!

Co myślicie o problemach z Galaxy Foldem? Zapraszamy do dyskusji!