Samsung Galaxy Fold miał swoją premierę w lutym tego roku. To drugi z kolei zaprezentowany składany smartfon na świecie. Ostatnio trafił do rąk popularniejszych zagranicznych blogerów technologicznych. Nie wytrzymał nawet jednego dnia testów!

Galaxy Fold to smartfon dla prawdziwych bogaczy, codziennie musisz kupić sobie nowy model…

To wcale nie jest żart! Testowe modele Samsunga Galaxy Fold popsuły się zagranicznym testerom w jeden dzień. Okazuje się, że wyświetlacz jest tak awaryjny, że psuje się tego samego dnia, którego wyjęto go z pudełka. Dowód? Poniżej zamieszczam wam parę Tweetów zagranicznych twórców.

Uwaga, możecie dostać ataku epilepsji! Osoby wrażliwe na migające obrazki proszę o szybkie przescrollowanie o dwa Tweety w dół.

https://twitter.com/stevekovach/status/1118571414934753280

https://twitter.com/robotodd/status/1118574478009626624

MKBHD popsuł go… odrywając folie ochronną ekranu, która, jak się okazuje, nie powinna być zdejmowana.

Nie on sam dał się nabrać… Mark Gurman twierdzi, że najpewniej to przyczyniło się do powstania tej wady.

Ekran popsuł się także twórcy z portalu The Verge, ten uległ uszkodzeniu się również w ciągu jednego dnia. Uszkodził mu się on w miejscu zagięcia, prawdopodobnie zawias się popsuł. Podejrzewają jednak także to, że coś się dostało pod ekran w tym miejscu. Widoczne na nim są takie wybrzuszenia, spójrzcie sami.

galaxy fold
fot. The Verge

Ostatecznie ekran pękł i przy włączonym smartfonie wygląda to następująco:

galaxy fold
fot. The Verge

Twórca zapewnia, że to nie jego wina, tłumaczy, że użytkował go normalnie. Znaczy, nie powiem „jak każdy inny smartfon”, bo w końcu nie każdy się składa wpół. Chodzi o to, że po prostu składał go, wsadzał do kieszeni, wyjmował z kieszeni, otwierał, użytkował i tak w kółko. Jeśli rzeczywiście tak było, oznacza to tylko jedno…

Zobacz też: Samsung Galaxy Fold pojawi się także w Polsce! Za jego cenę można będzie kupić całkiem niezłe używane auto…

Samsung Galaxy Fold to jeden wielki niewypał!

Producent chyba zbyt mało poświęcił na badania i testowania tak świeżej technologii i stąd wynikają takie problemy. Najwyraźniej ten panel jest niedopracowany, nie był odpowiednio testowany, a może i w ogóle nie był testowany. Wydaje mi się, że Samsung chciał być po prostu szybszy od Huawei z ich Mate X, który, jakby nie patrzeć, jest groźnym rywalem dla koreańskiego giganta. Jak widać, gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy…

Aktualizacja 18.04 07:00

Samsung wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie, informując, że bada problemy związane z Galaxy Fold. Dodali oni także, iż niektórzy reporterzy zdjęli wierzchnią warstwę ochronną wyświetlacza, która jest jego integralną częścią, co może także powodować uszkodzenia.

A limited number of early Galaxy Fold samples were provided to media for review. We have received a few reports regarding the main display on the samples provided. We will thoroughly inspect these units in person to determine the cause of the matter.

Separately, a few reviewers reported having removed the top layer of the display causing damage to the screen. The main display on the Galaxy Fold features a top protective layer, which is part of the display structure designed to protect the screen from unintended scratches. Removing the protective layer or adding adhesives to the main display may cause damage. We will ensure this information is clearly delivered to our customers.

Aktualizacja 09:50

Polski oddział Samsunga także odniósł się do sprawy, przesyłając podobne oświadczenie.

Ograniczona liczba Galaxy Fold pochodzących z wczesnych etapów produkcji trafiła do testów prasowych.

Od pierwszych recenzentów otrzymaliśmy informacje dotyczące ekranu w przekazanych egzemplarzach Galaxy Fold. Wnikliwe przyjrzymy się każdemu przypadkowi, a także samym urządzeniom, aby ustalić przyczyny zgłoszonych zdarzeń.

Dodatkowo, kilku testujących poinformowało, że usunęło z ekranów Galaxy Fold górną powłokę ekranu, powodując tym samym uszkodzenie urządzenia. Główny ekran Galaxy Fold pokryty jest warstwą ochronną, która stanowi jego strukturalną część. Jej zadaniem jest ochrona przed niezamierzonym zarysowaniem. Zdjęcie tej ochronnej warstwy z głównego ekranu może powodować jego uszkodzenia. Upewnimy się, aby ta informacja była w czytelny sposób przedstawiana klientom.

Co sądzicie o tej wpadce Samsunga? Zgadzacie się z moim zdaniem, że producent chyba za bardzo pospieszył się z jego premierą i nie dopracował tego?

Grafika tytułowa: Tech Advisor