Samsung Galaxy S26 FE coraz bliżej! Znamy datę premiery, specyfikację i ceny

Samsung Galaxy S26 FE coraz bliżej! Znamy datę premiery, specyfikację i ceny
źródło: Android Headlines

Samsung od lat wykorzystuje serię Fan Edition jako sposób na zaoferowanie części flagowych rozwiązań w nieco bardziej przystępnej cenowo obudowie. Samsung Galaxy S26 FE jest coraz częściej bohaterem przecieków, a najnowsze informacje sugerują, że jego oficjalna premiera odbędzie się już na początku września. Do sieci trafiły również informacje dotyczące wyglądu, kolorystyki, specyfikacji oraz przewidywanych cen. Choć nie należy spodziewać się rewolucji względem poprzednika, to kilka zmian może okazać się interesujących. 

Galaxy S26 FE coraz mniej tajemniczy. Samsung zmienił wygląd aparatów

Następca Galaxy S25 FE ma być bardzo łatwy do rozpoznania jako przedstawiciel rodziny Galaxy. W ostatnich dniach do sieci trafiły rzekomo oficjalne materiały promocyjne, na których urządzenie pokazano w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej, zielonej oraz niebieskiej. Ten ostatni wariant ma wpadać lekko w fiolet, dzięki czemu prezentuje się nieco ciekawiej niż klasyczne, stonowane wykończenia. Sama konstrukcja ma być natomiast bardzo zbliżona do poprzednika, więc Samsung najwyraźniej nie zamierza eksperymentować z formą urządzenia.

Najbardziej zauważalną zmianą ma być sposób rozmieszczenia na tylnym panelu. W Galaxy S25 FE poszczególne obiektywy są wizualnie oddzielone od siebie, natomiast w nowym modelu trzy aparaty mają być umieszczone w podłużnym module przypominającym kształtem tabletkę. Samsung stosuje podobne rozwiązanie w innych urządzeniach, w tym w nowszych modelach Galaxy S26, a także w tańszych Galaxy A57 i Galaxy A37. Poza tym smartfon zachowa płaską metalową ramkę, która niezależnie od wybranego koloru tylnego panelu ma pozostać srebrna. Dolna ramka wokół wyświetlacza nadal będzie nieco szersza od pozostałych, co pokazuje, że Samsung nie próbuje na siłę upodobnić modelu FE do droższych konstrukcji. 

Co ciekawe, nazwa Galaxy S26 FE pojawiła się już w najnowszej wersji aplikacji Camera Assistant dostępnej w Galaxy Store. To jeden z kolejnych sygnałów wskazujących, że producent jest już na ostatnim etapie przygotowań do premiery. Po wielu tygodniach przecieków trudno zresztą mówić o szczególnie skutecznym utrzymywaniu tego modelu w tajemnicy.

6,7-calowy AMOLED i Exynos 2500. Co zaoferuje Galaxy S26 FE? 

Pod względem specyfikacji Samsung najwyraźniej zamierza postawić na ewolucję, a nie rewolucję. Galaxy S26 FE ma otrzymać płaski ekran AMOLED o przekątnej 6,7 cala i częstotliwości odświeżania 120 Hz. Taki zestaw dobrze wpisuje się w charakter urządzenia i powinien zapewnić odpowiednią płynność podczas codziennego korzystania ze smartfona, oglądania multimediów czy grania. Nie należy jednak oczekiwać technologicznego skoku względem poprzednika, ponieważ Samsung pozostaje przy rozwiązaniach, które znamy już z wcześniejszych generacji. 

Samsung Galaxy S26 FE coraz bliżej! Znamy datę premiery, specyfikację i ceny
źródło: Android Headlines

Sercem telefonu ma zostać Exynos 2500, czyli układ firmy Samsung znany między innymi z ubiegłorocznego Galaxy Z Flip7. W połączeniu z 8 GB pamięci RAM oraz pamięcią wewnętrzną o pojemności 128 GB, 256 GB lub 512 GB powinien zapewnić odpowiednią wydajność dla większości użytkowników. Zastosowanie własnego procesora jest również interesujące z punktu widzenia łączności, gdyż dokumentacja amerykańskiej agencji FCC wskazuje bowiem na wykorzystanie komponentów Samsung LSI odpowiedzialnych za komunikację komórkową oraz układu Qualcomm FastConnect do obsługi lokalnych połączeń bezprzewodowych. W praktyce oznacza to połączenie modemu i rozwiązań komunikacyjnych Samsunga z technologiami Qualcomma. To zmiana względem Galaxy S25 FE, który korzystał wyłącznie z komponentów komunikacyjnych Samsunga. Możliwe, że powodem zastosowania układu Qualcomma jest chęć poprawienia stabilności lub efektywności energetycznej łączności Wi-Fi. 

W poprzednich przeciekach na temat akumulatora pojawiają się wartości 4900 mAh oraz 5000 mAh, jednak najnowsze informacje wskazują na ogniwo o pojemności 4900 mAh wykonane w technologii krzemowo-węglowej. Smartfon ma obsługiwać przewodowe ładowanie z mocą 45 W, vo jest o tyle ciekawe, że ponownie model Fan Edition może pod tym względem wypadać lepiej niż podstawowy przedstawiciel flagowej serii Galaxy S. Galaxy S26 FE ma również wspierać ładowanie bezprzewodowe zwrotne, NFC, Wi-Fi 6 oraz łączność satelitarną. Nie są to jednak funkcje, które dla każdego użytkownika będą miały równie duże znaczenie. 

Aparaty Galaxy S26 FE pozostaną bez rewolucji

Samsung nie powinien natomiast przeprowadzić dużych zmian w fotograficznej części specyfikacji. Z tyłu znajdziemy główny aparat 50 Mpx z optyczną stabilizacją obrazu i przysłoną f/1.8, któremu towarzyszyć będzie ultraszerokokątny sensor 12 Mpx z przysłoną f/2.2. Trzecim elementem zestawu będzie teleobiektyw 8 Mpx z niewielkim sensorem o przekątnej 1/4,4 cala, który zaoferuje trzykrotne powiększenie optyczne. Do zdjęć selfie i rozmów wideo przewidziano natomiast przedni aparat o rozdzielczości 12 Mpx. 

Samsung Galaxy S26 FE coraz bliżej! Znamy datę premiery, specyfikację i ceny
fot. producenta

Sam zestaw wygląda rozsądnie, ale trudno nazwać go przełomowym. Samsung najwyraźniej uznał, że w przypadku modelu FE ważniejsze będzie zachowanie rozsądnego kompromisu pomiędzy możliwościami fotograficznymi a ceną niż wyposażenie go w najnowsze sensory. To może być pewnym ograniczeniem dla osób oczekujących poziomu fotograficznego znanego z droższych modeli Galaxy S26. Z drugiej strony główny aparat z OIS, teleobiektyw 3x i ultraszeroki kąt tworzą znacznie bardziej uniwersalny zestaw niż w wielu urządzeniach z podobnego segmentu.

Galaxy S26 FE zadebiutuje już 4 września. Cena może zaboleć 

Najważniejsza informacja dla osób czekających na nowy model dotyczy terminu premiery. Według najnowszych przecieków Samsung Galaxy S26 FE ma trafić na sklepowe półki 4 września 2026 roku, czyli dokładnie rok po premierze poprzednika. Data jest o tyle interesująca, że zbiega się ze startem targów IFA w Berlinie. Nie ma jeszcze pełnej pewności, czy smartfon zostanie zaprezentowany właśnie tego dnia, ale termin coraz częściej pojawia się w doniesieniach. 

Jeśli chodzi o ceny, to tutaj pojawia się mniej przyjemna wiadomość, ponieważ prezentować się maja one następująco: 

  • 8GB/128GB – 799 euro (~3435 złotych),
  • 8GB/256GB – 899 euro (~3870 złotych), 
  • 8GB/512GB – 1099 euro (~4730 złotych).

Dla porównania Galaxy S25 FE debiutował we Francji z cenami 749 euro, 809 euro i 929 euro, a w Polsce jego ceny startowe wynosiły odpowiednio 3199 złotych, 3449 złotych oraz 3999 złotych. Wzrost cen będzie więc trudny do przeoczenia, a jeżeli przecieki się potwierdzą, to Galaxy S26 FE pozostanie interesującą alternatywą dla pełnoprawnych flagowców, ale jednocześnie różnica cenowa może nie być już tak atrakcyjna jak wcześniej. Przy kwocie przekraczającej 4000 złotych za wyższy wariant użytkownicy zaczną zapewne porównywać go nie tylko z innymi smartfonami z segmentu premium, ale również z przecenionymi flagowcami Samsunga. 

Źródło: Notebookchceck

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!