Spis treści
- Samsung Galaxy Z Fold 8 sprzedaje się lepiej niż poprzednik
- iPhone Duo przyciągnął uwagę do składanych smartfonów
- Galaxy Z Fold 8 ma szansę wykorzystać problemy z dostępnością iPhone’a Duo
- Składane ekrany zyskują na znaczeniu. Omdia przewiduje duże wzrosty
- W 2027 roku szerokie składaki mogą jeszcze bardziej zyskać
Składane smartfony przez długi czas pozostawały propozycją dla stosunkowo wąskiej grupy klientów. Wysokie ceny, obawy o trwałość elastycznych ekranów i kompromisy konstrukcyjne skutecznie zniechęcały część kupujących. Teraz jednak rynek zaczyna nabierać rozpędu, a Samsung ma kilka powodów, by z optymizmem patrzeć na przyszłość tej kategorii urządzeń. Zmieniają się nie tylko wyniki sprzedaży, ale również oczekiwania użytkowników dotyczące wyglądu i funkcjonalności składanych telefonów.
Samsung Galaxy Z Fold 8 sprzedaje się lepiej niż poprzednik
Samsung zaprezentował 22 lipca tego roku trzy składane smartfony: Galaxy Z Fold 8, Galaxy Z Fold 8 Ultra oraz Galaxy Z Flip 8. Początkowo można było mieć wątpliwości, czy urządzenia przekonają klientów do wydania niemałych pieniędzy, jednak pierwsze dane dotyczące europejskiego rynku wskazują na wyraźny wzrost zainteresowania. Szczególnie dobrze radzą sobie modele z serii Galaxy Z Fold 8, czyli konstrukcje otwierane jak książka. Według informacji opublikowanych przez Samsunga europejska sprzedaż Galaxy Z Fold 8 i Galaxy Z Fold 8 Ultra w ciągu pierwszych dziewięciu tygodni od premiery wzrosła o 45% w porównaniu z Galaxy Z Fold 7 w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Producent nie ujawnił jednak dokładnych wyników poszczególnych urządzeń, więc nie wiadomo, który model odpowiada za większą część tego wzrostu. Trzeba również pamiętać, że tegoroczna oferta obejmuje dwa składane smartfony przypominające książkę, podczas gdy rok wcześniej klienci mieli do wyboru tylko jednego przedstawiciela tej linii. Nie oznacza to zatem, że każdy model z osobna sprzedaje się o 45% lepiej od poprzednika. Wynik dotyczy całej porównywanej grupy urządzeń i nie pozwala jednoznacznie określić, jak zmienił się popyt na poszczególne konstrukcje. Mimo tego wzrost jest istotnym sygnałem dla producenta, szczególnie że składane smartfony nadal kosztują znacznie więcej niż większość klasycznych telefonów.
iPhone Duo przyciągnął uwagę do składanych smartfonów
Wzrost zainteresowania urządzeniami Samsunga zbiegł się w czasie z premierą składanego iPhone’a Duo. Apple zaprezentowało swój długo wyczekiwany model 9 września, a 23 października rozpoczęła się jego regularna sprzedaż detaliczna. Pojawienie się nowego konkurenta mogło dodatkowo zwiększyć zainteresowanie całym segmentem i to również wśród osób, które wcześniej nie rozważały zakupu smartfona z elastycznym ekranem.
Dane dotyczące wyszukiwań internetowych pokazują, jak duża była zmiana, bowiem według informacji Samsunga we wrześniu użytkownicy na głównych rynkach europejskich wpisywali w Google zapytania dotyczące składanych smartfonów tej marki o ponad 260% częściej niż wcześniej. Szczególnie mocny wzrost przypadł na okres od 6 do 12 września, a w porównaniu z tygodniem od 30 sierpnia do 5 września liczba wyszukiwań wzrosła o 460%.

Brytyjski oddział Samsunga poinformował ponadto o 16-procentowym wzroście popytu na modele z serii Galaxy Z Fold 8 od momentu ich premiery. Richard Changi, wiceprezes odpowiedzialny za dział mobilny firmy w Wielkiej Brytanii i Irlandii zwracał uwagę na rosnącą liczbę wyszukiwań oraz umacniającą się pozycję producenta w segmencie składanych urządzeń. W jednej z wypowiedzi dla „Forbesa” wskazywał również na 300-procentowy wzrost aktywności związanej z wyszukiwaniem składanych smartfonów Samsunga w Google w ciągu miesiąca.
Nie należy jednak traktować tych danych jako jednoznacznego dowodu na to, że to właśnie Apple odpowiada za wzrost sprzedaży konkurencyjnych urządzeń. Zbieżność dat jest wyraźna, a premiera iPhone’a Duo niewątpliwie zwiększyła zainteresowanie składanymi telefonami, ale Samsung nie przedstawił szczegółowych danych pozwalających określić, jaka część nowych klientów trafiła do niego za sprawą konkurencyjnego produktu. Większa obecność tej kategorii w mediach mogła zainteresować również osoby, które dopiero poznają możliwości takich urządzeń.
Galaxy Z Fold 8 ma szansę wykorzystać problemy z dostępnością iPhone’a Duo
Samsung może zyskać także dzięki różnicom w cenach i dostępności obu urządzeń. Zainteresowanie składanym iPhone’em Duo jest na tyle duże, że w części sklepów internetowych przewidywane terminy wysyłki sięgają stycznia 2027 roku. Dla osób zdecydowanych na zakup telefonu Apple’a długie oczekiwanie nie musi być przeszkodą, ale część klientów może w tym czasie rozważyć alternatywę. Galaxy Z Fold 8 jest dostępny jako konkurencyjna propozycja dla osób, które chcą korzystać ze składanego smartfona o dużej powierzchni roboczej. Urządzenie Samsunga jest przy tym zauważalnie tańsze od iPhone’a Duo i łatwiej dostępne. Takie połączenie może mieć znaczenie dla kupujących, którzy nie są przywiązani do konkretnego systemu operacyjnego i szukają przede wszystkim nowego sposobu korzystania z telefonu.

Nie można jednak zakładać, że każdy klient zainteresowany iPhone’em automatycznie wybierze Samsunga. Oba urządzenia różnią się oprogramowaniem, funkcjami i sposobem integracji z pozostałymi produktami producentów. Wysoka cena składanych smartfonów pozostaje natomiast barierą, której nie rozwiąże nawet większa dostępność urządzeń. Samsung ma więc okazję do zwiększenia sprzedaży, ale ostateczny rezultat będzie zależał również od tego, czy klienci uznają korzyści wynikające ze składanej konstrukcji za warte swojej ceny. Warto zauważyć, że producent nie przedstawił równie szczegółowych danych dotyczących europejskiej sprzedaży Galaxy Z Flip 8, czyli modelu o konstrukcji przypominającej klasyczny telefon z klapką. Najnowsze komunikaty skupiają się przede wszystkim na rodzinie Galaxy Z Fold 8, więc nie można na ich podstawie stwierdzić, że wszystkie składane smartfony marki notują podobne wzrosty.
Składane ekrany zyskują na znaczeniu. Omdia przewiduje duże wzrosty
Zmiany widoczne w wynikach Samsunga wpisują się w szerszy trend na rynku elastycznych wyświetlaczy. Analitycy firmy Omdia prognozują, że w 2026 roku dostawy paneli AMOLED przeznaczonych do składanych urządzeń wzrosną o 44% rok do roku, osiągając poziom 29 mln sztuk. To wyraźne odbicie po 2025 roku, kiedy dostawy takich ekranów zmniejszyły się o 12%. Warto jednak zachować ostrożność przy interpretowaniu tych liczb, gdyż prognoza Omdii dotyczy paneli, a nie gotowych smartfonów sprzedawanych klientom. Wyświetlacze są dostarczane producentom z wyprzedzeniem, aby mogli przygotować urządzenia do premiery, więc wzrost liczby paneli nie musi oznaczać identycznego wzrostu sprzedaży telefonów w tym samym roku. Znaczna część obecnie zamawianych ekranów ma posłużyć do produkcji modeli, które trafią na rynek w 2027 roku.

Według analityków istotną rolę w rozwoju segmentu odgrywają nowe proporcje składanych urządzeń. Dotychczasowe konstrukcje otwierane jak książka często oferowały wewnętrzne wyświetlacze o proporcjach zbliżonych do kwadratu, podczas gdy zewnętrzne ekrany miały bardziej podłużny format, jak na przykład 21:9. Nowsze rozwiązania zmierzają w stronę szerszych proporcji, takich jak 4:3 czy 14:10, dzięki którym po rozłożeniu urządzenie bardziej przypomina klasyczny tablet, co może poprawiać komfort oglądania filmów, przeglądania stron internetowych i pracy z kilkoma aplikacjami.
Galaxy Z Fold 8 oraz iPhone Duo należą do urządzeń, które zwiększają zainteresowanie tym kierunkiem rozwoju. Szerszy ekran może być szczególnie atrakcyjny dla użytkowników chcących połączyć funkcje smartfona i tabletu w jednym urządzeniu, ale nie oznacza to jednak, że nowy format będzie idealny dla każdego. Składane telefony nadal muszą mierzyć się z wysokimi cenami, a ich konstrukcja wymaga kompromisów dotyczących między innymi grubości, masy i trwałości.
W 2027 roku szerokie składaki mogą jeszcze bardziej zyskać
Brian Huh, analityk Omdii przewiduje, że w 2026 roku panele przeznaczone do składanych smartfonów o szerokich proporcjach będą stanowiły ponad 40% wszystkich dostaw wyświetlaczy do tej kategorii urządzeń. W 2027 roku ich udział ma przekroczyć 60%, a jednym z czynników wspierających ten rozwój powinno być wejście na rynek kolejnych chińskich producentów, którzy mogą rozszerzyć ofertę o nowe konstrukcje. Oznaczałoby to istotną zmianę w segmencie, który do tej pory rozwijał się przede wszystkim wokół dwóch głównych typów urządzeń: składanych jak książka oraz mniejszych modeli z klapką. Jeżeli prognozy się sprawdzą, to szersze konstrukcje mogą zrównać się popularnością z pozostałymi formatami, a z czasem nawet je wyprzedzić. Dla klientów oznaczałoby to większy wybór, choć niekoniecznie natychmiastowy spadek cen.
Na tej zmianie może skorzystać również Samsung Display, czyli producent wyświetlaczy należący do południowokoreańskiej grupy. Firma dostarcza panele AMOLED zarówno do Galaxy Z Fold 8, jak i składanego iPhone’a Duo. Omdia przewiduje, że w 2026 roku Samsung Display zwiększy swój udział w rynku składanych wyświetlaczy do 66%. To ważne, ponieważ na popularności nowych urządzeń może zarabiać nie tylko producent gotowych smartfonów, ale również dostawca ich kluczowych komponentów. Samsung ma więc powody do zadowolenia, ale prawdziwy test dla rynku dopiero nadchodzi. Rosnąca sprzedaż Galaxy Z Fold 8 i większe zainteresowanie składanymi ekranami pokazują, że klienci coraz chętniej przyglądają się tej kategorii urządzeń. Jednocześnie trudno jeszcze przesądzić, czy mamy do czynienia z trwałą zmianą preferencji, czy częściowo z efektem głośnej premiery iPhone’a Duo. Wysokie ceny i ograniczenia konstrukcyjne nadal mogą hamować rozwój segmentu, a prognozy Omdii dotyczące wyświetlaczy nie gwarantują równie dużego wzrostu sprzedaży gotowych telefonów.
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!