Dziś w Mediolanie Samsung zaprezentował kolejne smartfony które dołączą do serii A. Są to A20e, A40 i A80 które stają zaraz obok A10, A50 i A70. Trzy ostatnie modele z pewnością już trochę poznaliście czytając nasze poprzednie wpisy, więc aby nie przedłużać zajmę się modelami zaprezentowanymi tylko dnia dzisiejszego! 

Czemu modeli z serii A jest ostatnio tak dużo?

Na to pytanie dokładnie odpowiedział Marcin w swoim ostatnim artykule, do którego Was odsyłam. Dla leniwych jednak króciutko wytłumaczę. Samsung zdecydował się na rezygnację ze swojej serii J co jest powodem rozszerzenia serii A. Osobiście bardzo mnie cieszy, że jakiś producent robi porządek ze swoim nazewnictwem. W natłoku wielu serii i modeli do nich należących, konsument który nie jest specjalnie zagłębiony w świat technologii może się po prostu pogubić. Seria A natomiast jest teraz klarowna i zrozumiała. Nie odbiegajmy jednak od tematu…

Samsung Galaxy A20e

Jest on wyposażony w ekran o przekątnej 5.8 cala i rozdzielczości niestety tylko HD+ (720×1560). Nie jest to również matryca SuperAMOLED do której przyzwyczaił na Samsung w swoich smartfonach. Jest to zwykły IPS TFT, ale jest to budżetowiec, więc nie oczekujmy cudów. Wykonany będzie niestety z tworzywa sztucznego.

galaxy a40

Za zapewnienie satysfakcjonującej wydajności odpowie natomiast 8-rdzeniowy procesor wsparty przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej. Słabiutko, ale na szczęście będzie opcja jej rozszerzenia kartami pamięci do aż 512 GB. Zdjęcia natomiast wykonamy pojedynczym oczkiem 13 Mpix o świetle f/1.9. Wszystko to ma zasilić bateria o pojemności 3000 mAh. Warto wspomnieć jeszcze o obecności czytnika linii papilarnych czy relatywnie szybkim 15W ładowaniu.

Warto przeczytać: Samsung Galaxy Fold pojawi się także w Polsce! Za jego cenę można będzie kupić całkiem niezłe używane auto…

Samsung Galaxy A40

Przechodzimy do wyższego modelu w rodzinie Galaxy A od Samsunga. A40 otrzyma ekran o przekątnej 5.9 cala oraz rozdzielczości FullHD+ (1080 x 2220 px). Zastosowana tu matryca to już SuperAMOLED. Samsung w kwestii ekranów tego typu jest na pierwszym miejscu, więc na pewno ekranem nikt się nie zawiedzie. Producent podaje, że będzie wykonany z „glassticu„. Nie dajcie się jednak zwieść. A40-ka będzie wykonana lepiej niż plastikowe niższe modele, ale glasstic to po prostu wdzięczna nazwa plastiku.

Sercem smartfona będzie również 8 rdzeniowy procesor, trochę mocniejszy niż w niższych modelach. Tym razem jednak otrzymamy średniopółkowy standard, czyli 4 GB pamięci RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej. Tu pamięć również rozszerzymy za pomocą kart Micro SD.

Z tyłu otrzymamy tym razem nie jeden, a dwa obiektywy. Jeden 13 Mpix ze światłem F/1.9 (najpewniej ten sam moduł co w A20e), dodatkowy natomiast do wychwytywania głębi – 5 Mpix ze światłem F/2.2. Selfie wykonamy 25 Mpix aparatem przednim F/2.0. Bateria będzie tylko o 100 mAh większa niż w poprzedniku. Jak w poprzednim modelu i tu będziemy mogli skorzystać z czytnika linii papilarnych oraz 15W szybkiego ładowania.

Zobacz też: Huawei P30 vs Samsung Galaxy S10e vs Xiaomi Mi 9 – porównanie specyfikacji i cen

Samsung Galaxy A80

A80-ka jest swego rodzaju „flagowcem” w serii A. Co nam zaoferuje? 6.7-calowy wyświetlacz SuperAMOLED o rozdzielczości FullHD+ (1080×2240) także smartfon nie będzie należał do małych. Obudowa będzie wykonana ze szkła i metalu.

8-rdzeniowy procesor będzie wsparty przez nawet 8 GB pamięci operacyjnej RAM i aż 128 GB pamięci wewnętrznej. Tu pamięci nie rozszerzymy, ale 128 GB powinno wystarczyć nawet wymagającym użytkownikom.

 

Aparat, a raczej jego forma w A80-ce zdecydowanie robi wrażenie! Usuwa to swego rodzaju podział na aparat lepszy, który mieliśmy na tyle urządzenia i gorszy do selfie. Tutaj dzięki obrotowemu mechanizmowi aparatu wysuwającego się u góry urządzenia zrobimy sobie zdjęcie jakości tylnego modułu, a co najważniejsze myślę, usuwamy z frontowego panelu notcha czy dziurkę. No a co mamy na tym mechaniźmie aparatu? Główne oczko 48 Mpix, oczko ToF 3D do rozpoznawania głębii oraz obiektyw szerokokątny o kącie widzenia zbliżonym do ludzkiego oka… no a przynajmniej tak podaje producent. Jak będzie finalnie? Zobaczymy! Jestem jednak naprawdę dobrej myśli i rozwiązanie Samsunga naprawdę przypadło mi do gustu.

Całość zasili bateria o pojemności 3700 mAh, a z bajerów to dostaniemy czytnik linii papilarnych skryty pod ekranem oraz super szybkie ładowanie znane z flagowców.

Różnorodność modeli z serii A jest spora, jak widzicie powyżej. Myślę, że każdy znajdzie coś dla sobie, lecz zostaje jeszcze jedna kwestia – cena. Właśnie nią można zwojować rynek technologiczny i to właśnie ona zadecyduje jak bardzo seria A będzie w Polsce lubiana. Niestety w chwili pisania tego artykułu ceny nowych modeli nie są nam znane. Jeśli coś nie pojawiło się w tym wpisie to znaczy, że po prostu nie otrzymaliśmy na dany temat informacji od producenta.

Podobają wam się nowe smartfony z serii A? Ile powinny kosztować by trafić do dużego grona odbiorców? Komentarze są wasze! 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here