Rynek składanych smartfonów przez lata był jednym z najbardziej ekscytujących segmentów branży mobilnej. Producenci próbowali przekonać klientów, że elastyczne ekrany to przyszłość, a urządzenia w różnych formatach miały odpowiadać na odmienne potrzeby użytkowników. Dziś jednak sytuacja wygląda inaczej. Sprzedaż nie rośnie już tak dynamicznie jak wcześniej, koszty produkcji są coraz wyższe, a część producentów zaczyna weryfikować swoje plany. Niewykluczone, że jednym z efektów tych zmian będzie zniknięcie jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii Samsunga.
Galaxy Z Flip może nie doczekać się dalszej kontynuacji
Kiedy Samsung w 2019 roku zaprezentował pierwszego Galaxy Fold rozpoczął nowy rozdział w swojej historii. Rok później portfolio rozszerzyło się o Galaxy Z Flip, czyli składany smartfon w formie klasycznej „klapki”, który szybko stał się jednym z najbardziej charakterystycznych modeli w ofercie producenta. Z czasem linia Galaxy Z zaczęła się rozwijać, a pod koniec 2025 roku Koreańczycy pokazali również Galaxy Z TriFold, eksperymentując z kolejnym formatem składanej konstrukcji.

Ten ostatni model został jednak już wycofany ze sprzedaży, a według doniesień z Chin podobny scenariusz może spotkać także serię Galaxy Z Flip. Informatorzy twierdzą, że Samsung rozważa zakończenie tej linii po premierze kolejnej generacji, a jednym z głównych powodów mają być rosnące koszty produkcji. Szczególnie problematyczna ma być sytuacja na rynku pamięci, gdzie ceny od dłuższego czasu rosną i jak przewidują przedstawiciele branży, trend ten może utrzymać się również w kolejnych latach. Samsung częściowo przerzuca już te koszty na klientów, co było widoczne przy podwyżkach cen modeli Galaxy Z Flip 7 i Galaxy Z Fold 7.
Nie bez znaczenia ma być również sama dojrzałość tej konstrukcji. Galaxy Z Flip od kilku generacji rozwija się raczej ewolucyjnie niż rewolucyjnie, a możliwości wprowadzania dużych zmian wydają się coraz bardziej ograniczone. Pojawiające się informacje na temat Galaxy Z Flip 8 sugerują, że Samsung może postawić głównie na ulepszenia techniczne zamiast całkowicie nowego podejścia. Mówi się o poprawionym zawiasie, dalszym dopracowaniu składanego ekranu oraz zmianach w wydajności i energooszczędności, ale to raczej kosmetyczne poprawki niż funkcje, które mogłyby ponownie rozpalić zainteresowanie klientów.
Rynek pokazuje, że klienci coraz częściej wybierają inny typ składanych smartfonów
Sytuacja komplikuje się także z innego powodu, gdyż zmieniają się preferencje użytkowników. Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że smartfony typu flip będą popularniejsze od większych składanych modeli przypominających książkę. Były bardziej kompaktowe, zwykle tańsze i dla wielu klientów wydawały się praktyczniejszym sposobem wejścia w świat składanych urządzeń.
Według danych Counterpoint Research trend miał się jednak odwrócić już w 2024 roku. Coraz większym zainteresowaniem zaczęły cieszyć się foldy, czyli większe składane smartfony oferujące bardziej tabletowe doświadczenie po rozłożeniu. W branży pojawiają się też głosy, że premiera iPhone’a Ultra w tym roku może dodatkowo wzmocnić ten kierunek i jeszcze bardziej przesunąć uwagę rynku w stronę bardziej zaawansowanych konstrukcji.

Samsung nie jest zresztą jedyną firmą, która może reagować na taki trend. W ostatnim czasie pojawiły się informacje, że również Xiaomi nie planuje dalszego rozwijania serii Mix Flip z powodu rozczarowujących wyników sprzedaży. Co więcej, na rynku nie słychać też o nowych „klapkach” od takich producentów jak OPPO czy vivo, co tylko wzmacnia spekulacje, że ten segment zaczyna tracić znaczenie. Jeśli taki scenariusz się potwierdzi, to na placu boju może pozostać właściwie głównie Motorola ze swoją serią Razr, która od lat konsekwentnie rozwija ten format.
Na razie trudno mówić o przesądzonym końcu, bo Samsung oficjalnie nie potwierdził takich planów. Mimo to coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że Galaxy Z Flip może zbliżać się do końca swojej historii. Rosnące koszty, ograniczone możliwości wprowadzania przełomowych zmian oraz wyraźna zmiana preferencji klientów sprawiają, że przyszłość składanych „klapek” nie wydaje się już tak pewna jak jeszcze kilka lat temu.
Źródło: Gizmochina
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!