Strona główna Audio Czy zakup Sonos One SL ma sens?

Czy zakup Sonos One SL ma sens? [RECENZJA]

-

Sonos One SL to już drugi głośnik tego producenta, który trafił w moje ręce. Model oznaczony jako Move pokochałem, ale jednocześnie nie potrzebowałem głośnika mobilnego i dodatkowo wsparcie dla asystenta głosowego jest dla mnie czymś zupełnie niepotrzebnym. Z tego też powodu wyczekiwałem momentu, gdy będę w stanie sprawdzić jak wypada model One SL, którego zakup rozważałem od dłuższego czasu. Czy sprostał on moim oczekiwaniom? Zapraszam na recenzję!

SPECYFIKACJA TECHNICZNA SONOS ONE SL

  • Dwa cyfrowe wzmacniacze
  • Pojedynczy głośnik wysokotonowy oraz pojedynczy głośnik średniotonowy odpowiadający także za niskie tony
  • Łączność poprzez Wi-Fi 802.11 b/g przy 2,4 GHz
  • Port Ethernet
  • Zasilanie: 100-240 V 50-60 Hz
  • Wymiary: 161,45 x 119,7 x 119,7 mm
  • Waga: 1,85 kg
  • Zawartość zestawu: głośnik, przewód zasilający, skrócona instrukcja obsługi
  • Cena: 869 zł w x-kom

Wygląd i jakość wykonania

Przede wszystkim sporym zdziwieniem było dla mnie to, że Sonos One SL jest naprawdę kompaktowy. Jednocześnie wygląda na tyle dobrze, że bez problemu wpasuje się w praktycznie każde wnętrze. W moje ręce trafiła biała wersja kolorystyczna. I przyznam szczerze, że nie jestem fanem białych sprzętów, ale Sonos One SL prezentuje się naprawdę ciekawie. Oczywiście całość jest świetnie spasowana i tak naprawdę nie możemy narzekać na jakość wykonania. Z tyłu znalazł się port Ethernet pozwalający na podłączenie kabla internetowego w momencie, gdy nie chcemy korzystać z Wi-Fi oraz przycisk służący do sparowania głośnika z aplikacją.

Na górnej części urządzenia znajdziemy diodę LED informującą o stanie pracy oraz dotykowe przyciski pozwalające na zatrzymanie utworu, zmianę aktualnie odtwarzanych treści czy zmianę głośności. Przyciski te spełniają swoją rolę, ale przyznam szczerze, że nie skorzystałem z nich ani razu. Obsługa wszystkiego poprzez dedykowaną aplikację jest na tyle wygodna, że równie dobrze dotykowych paneli mogłoby, przynajmniej dla mnie, nie być. Oczywiście jestem świadomy tego, że dla części użytkowników panele dotykowe będą wygodniejsze, a co za tym idzie dobrze, że mamy wybór.

Co dwa to nie jeden!

Sonos chwali się także tym, że w aplikacji mobilnej jesteśmy w stanie stworzyć pary stereo z głośników, a to ma przełożyć się na jeszcze lepsze wrażenia odsłuchowe. I tak jest w rzeczywistości. Przez pierwszy dzień korzystałem jedynie z jednego Sonosa One SL i tak naprawdę z jakości oferowanego dźwięku byłem praktycznie w pełni zadowolony. Jednak dopiero, gdy podłączyłem do aplikacji drugi głośnik i otworzyłem parę stereo poczułem pełnie możliwości tych głośników. W aplikacji jesteśmy w stanie zdefiniować, które z urządzeń ma odpowiadać za kanał lewy, a które za prawy. Problemem tego rozwiązania jest tylko to, że teraz zastanawiam się nad zakupem nie jednego, a aż dwóch nowych sprzętów.

Codzienność z Sonos One SL

Głośnik Sonos One SL to bez wątpienia sprzęt, który nie wszystkim użytkownikom przypadnie do gustu między innymi przez to, że urządzenie to nie posiada Bluetooth. Ja pokochałem dedykowaną aplikację mobilną oraz to, że cała komunikacja odbywa się poprzez Wi-Fi. Samo połączenie modelu One SL z naszym kontem jest niezwykle proste. Aplikacja prowadzi nas przez cały proces krok po kroku i tak naprawdę poradzi sobie z tym nawet osoba, która na co dzień nie ma styczności z tego typu sprzętami. Dodatkowo dla wielu użytkowników minusem może być brak mikrofonu, a co za tym idzie także brak wsparcia dla asystentów głosowych. Dla mnie jest to rozwiązanie całkowicie zbędne, ale osoby, które nie wyobrażają sobie bez tego życia mogą zdecydować się na zakup droższego Sonosa One.

Jakość dźwięku

Sonos nie jest sprzętem stworzonym dla prawdziwych audiofilów. Wydaje mi się, że w cenie prawie 1000 zł bylibyśmy w stanie kupić coś, co zaoferuje nam lepszy dźwięk. Niemniej jednak cały ekosystem Sonosa, dedykowana aplikacja mobilna z zintegrowanymi praktycznie wszystkimi serwisami streamingowymi oraz wygoda sprawia, że, przynajmniej moim zdaniem, One SL jest naprawdę rewelacyjnym głośnikiem. Jednocześnie jakość dźwięku w pełni mnie satysfakcjonowała. Wprawdzie bas nie schodzi zbyt nisko i nie jest go zbyt dużo, ale sprzęt ten gra niesamowicie równo i jednocześnie charakterystykę dźwięku jesteśmy w stanie w prosty sposób zmienić przy pomocy wbudowanego w aplikację korektora.

Z wykorzystaniem Sonosa One SL słuchałem praktycznie każdego gatunku muzyki za sprawą niedawno wprowadzonego Sonos Radio i tak naprawdę głośnik ten nie sprawdzi się tylko u osób, które słuchają wyjątkowo basowych utworów. Bez wątpienia producent nie chciał stworzyć czegoś, co zaoferuje nam studyjną jakość, a raczej sprawić, że słuchanie ulubionych utworów będzie najzwyczajniej w świecie sprawiać nam radość. I to się udało.

Korzystaliście kiedykolwiek z głośników Sonos? Co myślicie o urządzeniach tego producenta? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

PODSUMOWANIE

Sonos One SL w pełni sprostał moim oczekiwaniom. Wprawdzie nie jest to tani głośnik i części użytkowników może brakować komunikacji Bluetooth czy mikrofonu do współpracy z asystentami głosowymi, ale jednocześnie aplikacja Sonos jest na tyle przemyślana, że byłem z niej naprawdę zadowolony. Głośnik ten na tyle przypadł mi do gustu, że w niedalekiej przyszłości sam zdecyduje się na jego zakup!
Wygląd i jakość wykonania
10
Aplikacja
10
Jakość dźwięku
8,5
Stosunek ceny do możliwości
8

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej