Google nie zwalnia tempa w rozwijaniu funkcji odpowiedzialnych za szybkie udostępnianie danych pomiędzy urządzeniami z Androidem. Chociaż usługi chmurowe dla wielu użytkowników stały się podstawowym sposobem przesyłania zdjęć, filmów czy dokumentów, to lokalna wymiana plików nadal pozostaje niezwykle praktyczna. Najnowsze informacje wskazują, że firma jest coraz bliżej udostępnienia funkcji Tap to Share, a kolejne odkrycia zdradzają zarówno wygląd interfejsu, jak i sposób działania nowego rozwiązania.
Tap to Share ma jeszcze bardziej uprościć przesyłanie plików
W ostatnich miesiącach Google wyraźnie koncentruje się na rozwijaniu możliwości Quick Share. W ubiegłym roku platforma zaczęła współpracować z rozwiązaniem AirDrop na urządzeniach Pixel 10, a następnie kompatybilność rozszerzono również na kolejne smartfony z Androidem. Podczas wydarzenia The Android Show: I/O Edition 2026 firma zaprezentowała natomiast obsługę kodów QR w Quick Share, dzięki czemu rozpoczęcie transferu stało się jeszcze prostsze.
To jednak nie koniec zmian, gdyż następnym etapem rozwoju ma być Tap to Share, czyli funkcja wykorzystująca moduł NFC do błyskawicznego inicjowania przesyłania danych pomiędzy dwoma smartfonami. Nowość pozwala udostępniać kontakty, zdjęcia, filmy, odnośniki, dokumenty oraz inne pliki bez konieczności ręcznego wyszukiwania odbiorcy.
Sam mechanizm działania będzie bardzo prosty. Użytkownik wybierze opcję udostępniania materiału, a następnie zbliży dwa odblokowane telefony do siebie, przykładając ich górne krawędzie. Jeżeli ze względu na rozmieszczenie anten NFC transfer nie rozpocznie się od razu, to system zasugeruje zetknięcie tylnych paneli urządzeń. Rozwiązanie wyraźnie przypomina funkcje znane z ekosystemu Apple, takie jak AirDrop czy NameDrop, ale Google postanowiło podejść do całego procesu nieco inaczej.
Google zmienia sposób działania Tap to Share jeszcze przed premierą
Nowe informacje pochodzą z analizy kodu aplikacji Usługi Google Play w wersji 26.30.31. Wynika z nich, że Google wprowadziło istotną zmianę względem wcześniejszych testów funkcji. Obecnie przesyłanie pliku za pomocą Quick Share wymaga naciśnięcia przycisku „Udostępnij”, a następnie ręcznego wybrania opcji Quick Share i wskazania odbiorcy.



Po wdrożeniu Tap to Share ten dodatkowy krok ma zniknąć. Po otwarciu standardowego systemowego menu udostępniania użytkownik będzie mógł od razu zbliżyć swój telefon do urządzenia drugiej osoby. Transfer zostanie rozpoczęty automatycznie, bez konieczności przechodzenia do osobnego ekranu Quick Share czy wybierania odbiorcy z listy. To niewielka zmiana, ale w codziennym korzystaniu z telefonu może znacząco skrócić cały proces.
Google przygotowuje również dodatkowy przełącznik w ustawieniach systemowych, dzięki któremu właściciel smartfona będzie mógł całkowicie wyłączyć działanie Tap to Share i pozostać wyłącznie przy klasycznym Quick Share. Oznacza to, że telefon nie będzie reagował na próby rozpoczęcia transferu przez zbliżenie innego urządzenia, co może spodobać się osobom zwracającym większą uwagę na prywatność lub po prostu niekorzystającym z tej metody udostępniania.
Premiera wydaje się coraz bliżej, ale Google nadal milczy
Choć interfejs funkcji jest już w zaawansowanym stadium rozwoju, a kolejne elementy pojawiają się w kodzie Usług Google Play, to producent nadal nie ujawnił terminu oficjalnego wdrożenia. Wszystkie dotychczas odkryte informacje pochodzą z wewnętrznych wersji oprogramowania oraz analizy plików aplikacji, więc funkcja pozostaje niedostępna dla zwykłych użytkowników.
Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że Tap to Share znajduje się już na końcowym etapie przygotowań. Z jednej strony Google dopracowuje interfejs i upraszcza obsługę, z drugiej dodaje ustawienia pozwalające zarządzać funkcją jeszcze przed jej debiutem. Nie oznacza to jednak, że premiera nastąpi natychmiast. Firma wielokrotnie pokazywała już rozwiązania, które trafiały do użytkowników dopiero po kilku tygodniach, a czasem nawet kilku miesiącach od pierwszych przecieków.
Jeżeli jednak Google utrzyma obecne tempo rozwoju Quick Share, to Tap to Share może stać się jedną z najbardziej praktycznych nowości Androida. Inspiracja rozwiązaniami Apple jest tutaj widoczna, ale jednocześnie producent próbuje uprościć proces udostępniania w nieco inny sposób i ograniczać liczbę kliknięć oraz wykorzystywać standardowe menu udostępniania. To podejście wydaje się rozsądne, ale ostateczna ocena będzie możliwa dopiero po oficjalnym udostępnieniu funkcji wszystkim użytkownikom.
Źródło: Android Authority
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!