To koniec w pełni darmowego Telegrama. Komunikator będzie musiał zarabiać

telegrsam

Telegram to jeden z najpopularniejszych komunikatorów internetowych. Właśnie dostał kolejną aktualizację, która przyniosła grupowe czaty głosowe, a liczba aktywnych użytkowników to już prawie 500 milionów. To też oznacza, że Telegram musi zarabiać.

Telegram od niemalże 3 lat jest moim głównym komunikatorem internetowym. Już na długie miesiące przed jego zainstalowaniem słyszałem o nim same pozytywy, aż w końcu zdecydowałem się go pobrać. Telegram ciągle się rozwija i rośnie. To też oznacza, że aktualna forma finansowania nie wystarcza.

Warto przeczytać: Nareszcie! Telegram od teraz oferuje głosowe czaty grupowe!

Telegram wprowadzi elementy premium

Po ostatniej dużej aktualizacji, która to wniosła grupowe rozmowy głosowe, Pawieł Durow – twórca Telegrama – poinformował, że już niedługo aktualna forma finansowania rozwoju komunikatora nie będzie wystarczająca. Do tej pory to właśnie Durow z własnej kieszeni dawał pieniądze na rzecz Telegrama, jednakże już lada moment granica 500 milionów aktywnych użytkowników zostanie przekroczona, a to sprawi, że koszty utrzymania i rozwoju znacznie wzrosną.

Durow jednak nie chce popełnić błędów chociażby WhatsAppa i wejść pod skrzydła większej korporacji. Będzie dalej chciał trzymać się swoich zasad i nie pozwoli chociażby na to żebyśmy widzieli reklamy w czatach prywatnych. Dodatkowo wszystkie dotychczas dostępne funkcje komunikatora pozostaną darmowe. Mało tego, jeśli już w Telegramie pojawią się reklamy to będą one oparte o wewnętrzną platformę, co powinno pozwolić na ominięcie profilowania użytkowników. Standardowy użytkownik nie powinien raczej zauważyć żadnych większych zmian.

Warto zobaczyć: Telegram jedynym komunikatorem internetowym, który działa na Białorusi

Na czym więc będzie zarabiał Telegram? Oprócz wcześniej wspomnianych reklam, Telegram prawdopodobnie uruchomi specjalne funkcje i usługi dostępne dla użytkowników biznesowych. Jednakże Durow zastrzega sobie, że niektóre dodawane w przyszłości funkcje mogą być dostępne tylko dla osób chcących zapłacić. Co ciekawe, możliwym jest, że Telegram zacznie oferować elementy premium takie jak specjalne naklejki, od których prowizję będzie dostawał autor tychże grafik. Jak widać, na tych zmianach mogą zyskać również artyści.

Póki co pewnym jest to, że nowe podejście biznesowe Telegrama zostanie zaprezentowane jeszcze w 2021 roku. Czy wpłynie to na odczucia większości użytkowników? Tego jeszcze nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Mam tylko nadzieję, że Telegram dalej pozostanie taki jaki jest, czyli wolny i bezpieczny.

Korzystacie z Telegrama? Dajcie znać w komentarzu!

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!