Linuksa można zainstalować niemalże na wszystkim. Jakiś czas temu udało się „złamać” konsolę Nintendo Switch, co deweloperom otworzyło wiele drzwi. Jeden z właścicieli konsoli postanowił na swoim sprzęcie zainstalować… Ubuntu.

Nintendo Switch jako komputer osobisty

Użytkownik Reddita orangpelupa kilka dni temu dodał wpis, w którym to opisał swoje doświadczenia związane z korzystaniem z Ubuntu na Nintendo Switch. Tak, zainstalował on ten system na swojej konsoli i bardzo sobie ceni ten zestaw. Post zaczyna się od słów, w których autor tłumaczy, że prawdopodobnie osiągnął to, co chciał Microsoft, a mowa tu o projekcie Continuum, czyli funkcji zamiany smartfona z Windows Phone w komputer stacjonarny.

Polecamy również: Pinebook Pro – laptop za niecałe 8 stówek – coraz bliżej rynkowej premiery!

Działanie tego jest bardzo proste. W pracy człowiek ten ma klawiaturę, myszkę oraz monitor. Peryferia te podłącza do konsoli, dzięki czemu uzyskuje pełnoprawny komputer. Orangpelupa zaznacza, że Ubuntu bardzo dobrze skaluje interfejs, dzięki czemu wygodnie korzysta się z systemu i na ekranie monitora, i na wyświetlaczu konsoli.

Setup użytkownika orangpelupa

Według użytkownika Reddita, wydajność jest naprawdę dobra i spokojnie wykonuje on takie czynności jak obróbka zdjęć w Gimpie, przygotowywanie dokumentów, a także przeglądanie internetu. Największym minusem tego rozwiązania jest ilość pamięci RAM, bowiem Nintendo Switch ma jej „zaledwie” 4 gigabajty. Co prawda, system pozwala na stworzenie SWAP do pliku, jednak nie jest to tak dobre rozwiązanie, jak normalny RAM.

Warto sprawdzić: Stało się! Windows będzie wykorzystywał Jądro Linuksa – poznajcie WSL 2 oraz Windows Terminal

A co z grami?

Nintendo Switch to przede wszystkim konsola i to właśnie z myślą o graniu kupujemy tego typu sprzęt. Spokojnie, orangpelupa wszystko dobrze zaplanował. Jeśli nabierze ochoty pograć sobie w jakiś tytuł to wystarczy, że wyjmie kartę SD z Ubuntu i włoży drugą z systemem Nintendo Switch. Mało tego, istnieje rozwiązanie, aby obydwa te OS-y mieć na jednej karcie pamięci, jednak jak na razie użytkownik Reddita nie chciał się w to angażować.

Przyznam szczerze, że to rozwiązanie jest niecodzienne, a jednocześnie okazało się być przydatne. Jednak jeśli zależałoby mi na mobilnym sprzęcie z desktopowym systemem to wolałbym wziąć tablet lub małego laptopa, takiego jak Chuwi Minibook.

A Wy chcielibyście korzystać z desktopowego systemu na konsoli? Dajcie znać w komentarzu!