Visual Studio Code już dostępne na Chromebooki z procesorami ARM!

Visual Studio Code już dostępne na Chromebooki z procesorami ARM!
(fot. Pexels)

Visual Studio Code to świetny, otwartoźródłowy i dostępny na wielu platformach edytor kodu. Dzięki obecności wielu wtyczek nadaje się on do programowania w wielu językach. Ba! Sam z niego często korzystam. Jak się okazuje, od teraz użytkownicy Chromebooków z procesorami ARM mogą instalować ten program!

Visual Studio Code to darmowy, otwartoźródłowy edytor kodu przygotowany przez Microsoft. Jest on obecny na wielu systemach, gdzie bije rekordy popularności i niekiedy wręcz wypiera inne środowiska programistyczne. Korzystać z niego mogli również użytkownicy Chromebooków (dzięki obsłudze programów z Linuxa), ale tylko Ci, co mieli procesor oparty o architekturę x86. Jak jednak wiemy, istnieje wiele laptopów z Chrome OS, które mają procesory ARM.

Warto przeczytać: Lenovo wydało ultrataniego Chromebooka z procesorem AMD

Visual Studio Code również dla ARM

Ostatnia duża aktualizacja pingwiniej wersji Code’a przyniosła coś bardzo ważnego – obsługę architektury ARMv7 i ARM64. Co to oznacza? A to, że urządzenia takie jak chociażby Pinebook Pro czy właśnie Chromebooki z procesorami ARM mogą swobodnie korzystać z Visual Studio Code. Jest to bardzo ważne, bowiem VSCode jest niezwykle dopracowanym edytorem kodu oraz obsługuje bardzo wiele języków programowania i znaczników. Tak, Code nada się nie tylko do programowania w C++, ale również do pisania notatek w Markdown.

Visual Studio Code już dostępne na Chromebooki z procesorami ARM!
Visual Studio Code uruchomiony na Chrome OS

Mało tego, Visual Studio Code jest też dosyć lekkim programem, bowiem do sprawnego działania potrzebuje zaledwie gigabajt pamięci RAM, procesor z bazowym taktowaniem 1,6 GHz oraz 200 megabajtów wolnej przestrzeni dyskowej. Muszę dodać, że jeśli nie chcesz korzystać z produktu Microsoftu to możesz zdecydować się na VSCodium, czyli fork Visual Studio Code z wyciętą telemetrią lub na Atom, czyli konkurencyjny edytor kodu również oparty o przeglądarkę internetową oraz specjalne wtyczki.

Z jakiego edytora kodu korzystacie? Dajcie znać w komentarzu!

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!