vivo S2 ujawnia niemal wszystko przed premierą. Świetny wygląd, ale czy specyfikacja przekona?

vivo S2 ujawnia niemal wszystko przed premierą. Świetny wygląd, ale czy specyfikacja przekona?
vivo S1 Pro (fot. producenta)

Po kilku latach przerwy seria vivo S ma ponownie pojawić się na wybranych rynkach. Producent przygotowuje model vivo S2, który ma nawiązać do smartfona vivo S1 z 2019 roku, ale na ten moment trudno mówić o jego bezpośrednim następcy. W ostatnich dniach do sieci trafiły zarówno grafiki promocyjne, jak i obszerne informacje dotyczące specyfikacji urządzenia. Dzięki temu możemy już całkiem dokładnie ocenić, czego spodziewać się po nadchodzącym modelu i czy faktycznie będzie miał szansę wyróżnić się na tle coraz silniejszej konkurencji. 

vivo S2 stawia na nowoczesny wygląd i duży zestaw aparatów 

Najnowsze przecieki wskazują, że vivo S2 będzie mocno inspirowany stylistyką znaną z vivo X300 FE. Smartfon ma otrzymać elegancką obudowę z charakterystycznym modułem aparatów oraz kilka atrakcyjnych wariantów kolorystycznych. Szczególnie dobrze prezentuje się granatowa wersja, która według osób mających dostęp do materiałów promocyjnych może stać się jedną z najciekawszych odmian urządzenia. 

vivo S2 ujawnia niemal wszystko przed premierą. Świetny wygląd, ale czy specyfikacja przekona?
vivo S1 (fot. producenta)

Do sieci trafiła również grafika teaserowa, która sugeruje, że producent rozpoczął już kampanię promującą nowy model. Wszystko wskazuje więc na to, że oficjalna prezentacja jest coraz bliżej, a według wcześniejszych doniesień premiera ma odbyć się 6 sierpnia. Należy jednak mieć na uwadze, że firma nie potwierdziła jeszcze tej daty, ale sam fakt pojawienia się oficjalnych materiałów promocyjnych sugeruje jednak, że debiut dzieli nas już najwyżej od kilku tygodni.

Specyfikacja vivo S2 zapowiada się bardzo ciekawie, ale nie wszystkie przecieki są zgodne

Wokół podzespołów vivo S2 pojawiło się sporo sprzecznych informacji. Jedne źródła twierdzą, że smartfon otrzyma bardzo wydajny procesor Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5, podczas gdy inne wskazują na znacznie bardziej przystępny układ MediaTek Dimensity 7360. Jeśli ostatecznie potwierdzi się druga wersja, będzie to rozwiązanie znane już z tańszych urządzeń, co może wzbudzić pewne wątpliwości w kontekście oczekiwanej ceny. Pozostałe elementy wyposażenia wyglądają jednak bardzo obiecująco. Smartfon ma być wyposażony w 6,59-calowy wyświetlacz OLED oferujący rozdzielczość 1,5K oraz odświeżanie 120 Hz. Nie zabraknie również czytnika linii papilarnych ukrytego pod ekranem, co coraz częściej trafia także do urządzeń ze średniej półki. 

vivo S2 ujawnia niemal wszystko przed premierą. Świetny wygląd, ale czy specyfikacja przekona?
vivo S1 (fot. producenta)

Duży nacisk producent ma położyć na możliwości fotograficzne. Główny aparat o rozdzielczości 50 Mpx ma współpracować z 50-megapikselowym teleobiektywem peryskopowym, co w tej klasie cenowej byłoby bardzo interesującym rozwiązaniem. Zestaw uzupełni 8-megapikselowy aparat ultraszerokokątny, natomiast z przodu znajdzie się 32-megapikselowa kamerka do selfie. Na uwagę zasługuje także akumulator, który według przecieków będzie charakteryzował się pojemnością przekraczającą 7000 mAh, co mogłoby przełożyć się na bardzo długi czas pracy z dala od ładowarki. Producent ma dodatkowo zaoferować ładowanie przewodowe o mocy 80 W, a także obsługę ładowania bezprzewodowego i zwrotnego ładowania bezprzewodowego, które nadal pozostaje rzadkością w tej klasie urządzeń. 

Cena może okazać się największym wyzwaniem 

Choć specyfikacja zapowiada się interesująco, to sporo emocji budzi również kwestia ceny. Nieoficjalne informacje sugerują, że vivo S2 może kosztować od około 38 000 do nawet 45 000 rupii indyjskich (~1500-1775 złotych), przy czym niższa wartość ma uwzględniać promocje i oferty premierowe. Jeżeli urządzenie rzeczywiście otrzyma układ Snapdragon 8 Gen 5, to taka wycena byłaby bardzo konkurencyjna. Jeżeli jednak producent postawi na MediaTeka Dimensity 7360 oraz zaoferuje jedynie 8 GB pamięci RAM i 128 GB lub 256 GB pamięci na dane, to z kolei wielu użytkowników może uznać, że konkurencja oferuje więcej za podobne pieniądze. 

Na ostateczne oceny trzeba jednak poczekać do oficjalnej prezentacji. Dopiero wtedy przekonamy się, która z pojawiających się specyfikacji okaże się prawdziwa i czy vivo S2 rzeczywiście będzie jednym z ciekawszych smartfonów swojej kategorii, czy raczej kolejnym modelem, którego atrakcyjny wygląd nie do końca idzie w parze z możliwościami. 

Źródło: GSMArena

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!