Spis treści
Na następcę modelu vivo T4 przyszło nam czekać znacznie dłużej, niż można było się spodziewać. Producent wykorzystał jednak ten czas, aby przygotować urządzenie, które próbuje przyciągnąć uwagę nie tylko ceną. Zaprezentowany vivo T5 stawia przede wszystkim na duży ekran, wysoką częstotliwość odświeżania oraz akumulator o pojemności, której w tej klasie smartfonów zdecydowanie nie można zignorować. Czy to wystarczy, aby zainteresować potencjalnych klientów?
vivo T5 stawia na duży AMOLED i mocną specyfikację
vivo T5 to smartfon skierowany do użytkowników poszukujących urządzenia ze średniej półki, ale jego ekran może sugerować nieco wyższe aspiracje. Producent zastosował zakrzywiony po bokach panel AMOLED o przekątnej 6,83 cala i rozdzielczości 2800×1260 pikseli, a do tego dochodzi odświeżanie na poziomie 144 Hz, dzięki któremu przewijanie interfejsu i obsługa kompatybilnych gier powinny być wyraźnie płynniejsze niż w przypadku popularnych paneli 120-hercowych. Maksymalna jasność sięga nawet 3000 nitów, choć w materiałach dotyczących urządzenia pojawia się również wartość 2000 nitów dla szczytowej jasności. Ekran otrzymał ponadto obsługę HDR10+ oraz certyfikaty SGS związane m.in. z ograniczeniem emisji niebieskiego światła, migotania i poprawą czytelności w mocnym świetle.

Za wydajność odpowiada układ MediaTek Dimensity 7500 Turbo, a producent deklaruje, że smartfon jest w stanie przekroczyć 1,2 mln punktów w AnTuTu, co jak na tę klasę urządzenia jest całkiem solidnym wynikiem. W zależności od wersji użytkownik otrzyma 6 GB, 8 GB lub 12 GB RAM-u, natomiast na dane przeznaczono 128 GB lub 256 GB pamięci UFS 3.1. W tym miejscu pojawia się jeden z bardziej zauważalnych kompromisów, ponieważ nie ma możliwości rozszerzenia przestrzeni za pomocą karty microSD, a wariant 128 GB w 2026 roku może być dla części osób po prostu niewystarczający, szczególnie jeśli smartfon ma służyć przez kilka lat.
Systemem operacyjnym jest Android 16 z nakładką OriginOS 6. vivo zapowiada przy tym trzy duże aktualizacje systemu oraz pięć lat wsparcia zabezpieczeń. Pod względem łączności trudno natomiast narzekać, gdyż urządzenie obsługuje 5G, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.4 oraz NFC.
Aparat nie jest najważniejszym punktem vivo T5
W przypadku fotografii producent nie zdecydował się na rewolucję, ale konfiguracja została nieco zmieniona względem poprzednika. Główny aparat ma 50 Mpx, wykorzystuje sensor Sony IMX882, oferuje przysłonę f/1.79 oraz optyczną stabilizację obrazu. Towarzyszy mu ultraszerokokątny moduł 8 Mpx z przysłoną f/2.2. Jest to rozwiązanie, które zwiększa możliwości fotograficzne, ale trudno oczekiwać tutaj poziomu znanego z droższych smartfonów. Samo 8 Mpx również nie robi dziś szczególnego wrażenia.

Z przodu znalazła się natomiast kamerka 32 Mpx z przysłoną f/2.0. vivo T5 potrafi także nagrywać wideo w rozdzielczości 4K. W praktyce zestaw fotograficzny wygląda rozsądnie, ale nie jest elementem, który ma przekonać do zakupu niezdecydowanych klientów. Producent wyraźnie postawił na inne cechy urządzenia.
7050 mAh w niespełna 8-milimetrowej obudowie robi wrażenie
Największą atrakcją vivo T5 pozostaje bateria. Smartfon otrzymał akumulator o pojemności 7050 mAh, a producent deklaruje, że ma on zachować odpowiednią żywotność przez co najmniej pięć lat. Co istotne, tak duże ogniwo udało się zamknąć w obudowie o wymiarach 164,42×75,25×7,99 mm. Urządzenie waży 199 gramów, więc nie jest przesadnie ciężkie jak na smartfon z tak pojemnym akumulatorem. Ładowanie odbywa się z mocą 44 W.


Za kontrolę temperatur podczas bardziej wymagających zadań odpowiada komora parowa o powierzchni 3800 mm². W połączeniu z Dimensity 7500 Turbo powinno to pomóc w utrzymaniu odpowiedniej wydajności podczas grania i dłuższego obciążenia. Obudowa może się też pochwalić odpornością na wodę i pył zgodną z normami IP68 oraz IP69. To jeden z tych elementów, które nie zawsze są oczywiste w przypadku tańszych smartfonów.
Cena vivo T5 jest całkiem atrakcyjna
Sprzedaż vivo T5 5G w Indiach rozpocznie się 9 września, producent przygotował cztery konfiguracje pamięci, których ceny prezentują się następująco:
- 6 GB + 128 GB – 34 999 rupii indyjskich (~1375 złotych),
- 8 GB + 128 GB – 39 999 rupii indyjskich (~1570 złotych),
- 8 GB + 256 GB – 44 999 rupii indyjskich (~1770 złotych),
- 12 GB + 256 GB – 49 999 rupii indyjskich (~1965 złotych).
Czy vivo T5 trafi do Europy? Na ten moment nie wygląda na to, aby producent planował szeroką premierę tego modelu na naszym rynku. To spora szkoda, ponieważ połączenie ekranu AMOLED 144 Hz, Dimensity 7500 Turbo, baterii 7050 mAh, 5G i odporności IP68/IP69 mogłoby być ciekawą propozycją w średnim segmencie. W Europie osoby zainteresowane podobną charakterystyką urządzenia powinny raczej zwrócić uwagę na modele vivo z rodziny V, w tym warianty oznaczone jako Lite lub FE.
Źródło: vivo
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!