Konferencja Apple WWDC, która organizowana regularnie od 1983 roku niezmiennie uważana jest za ogromne wydarzenie w świecie elektroniki i nowych technologii. Na Worldwide Developers Conference zgodnie z nazwą Apple skupia się na części software’owej swojego sprzętu bardziej niż na samych technikaliach.

Biorąc pod uwagę fakt, iż żyjemy aktualnie w czasach, gdzie sprzęt komputerowy nie różni się od siebie znacząco, producenci muszą konkurować ze sobą również za pośrednictwem przewagi w systemach, a jak wiadomo, Gigant z Cupertino na tym polu przegrywać nie zwykł.

WWDC 2019, czyli najświeższe przedstawienie osiągnięć inżynierów Apple

Konferencja zaczęła się tak jak zwykle od prezentacji krótkiego filmu, który zazwyczaj nakreśla motyw przewodni całego wydarzenia i to właśnie w tym miejscu pojawiło się pierwsze zdziwienie wieczoru, a więc napięcie towarzyszyło uczestnikom i widzom od samego początku. Film ukazywał dewelopera aplikacji mobilnej, który kolokwialnie rzecz biorąc, miał problem z prawidłową pracą swojego projektu. Całość była skoncetrowana wokół Maca, który jako sprzęt z reguły nie powinien być epicentrum zainteresowania na konferencji letniej, jego miejscem do tej pory była odsłona jesienna.

intro

Na scenie jako pierwszy pojawił się prezes Apple — Tim Cook, który jak zwykle uśmiechnięty opowiadał o najbliższej przeszłości i wspominał o nowościach takich jak Apple Arcade, zapowiadanych na konferencji marcowej, jeżeli ominęły was te wiadomości, możecie przeczytać o wszystkich zapowiedzianych innowacjach klikając tutaj. Nieco bardziej kąśliwi widzowie zauważyli, że użył on zwrotu „Good Morning!” jedynie raz, co miałoby wskazywać na to, że nie ma czasu do stracenia, jeśli chodzi o przedstawienie nowości. Zazwyczaj CEO korporacji wita się z gośćmi kilkukrotnie przed przejściem do meritum swojej wypowiedzi, jednak jego uprzejmość to jeden z głównych czynników budujących jego pozycję wśród ludzi, przez których otaczany jest na co dzień.

timcook

Apple TV jako kompletna stacja multimedialna

Jako pierwsze przedstawione zostałe poprawki do platformy Apple TV, którą ja uważam za swoisty powrót do przeszłości i ukazanie jej w zupełnie nowym świetle. Najpierw przedstawiono funkcję zmiany profili, która do tej pory nie ujrzała światła dziennego na żadnym z systemów firmy poza Mac OS. Ma to działać na zasadzie podobnej do profilowania treści dla różnych użytkowników jednego konta platformy Netflix — dla każdego użytkownika przedstawiane będą różne treści w zależności od jego upodobań, które starannie będą analizować systemy przedsiębiorstwa, a także od grupy wiekowej, do której należy. Dzięki temu na przykład rodzice mogą być pewni, że ich pociechy nie ujrzą żadnej zawartości nieodpowiedniej dla ich wieku.

appletv

 

Największą nowością dla platformy telewizyjnej jest wsparcie dla kontrolerów zarówno od PlayStation 4, jak i Xbox One. Jest to o tyle ciekawe, że w najnowszej generacji Apple TV wprowadzono osobny App Store przeznaczony tylko dla tej platformy. W odrębnym sklepie największym zainteresowaniem poza aplikacjami VOD cieszyły się właśnie gry, w które do tej pory można było grać jedynie za pomocą dołączonego do urządzenia pilota. Jest to ruch, który może przynieść w przyszłości zawirowania w kolejnej branży, bowiem kto wie, czy Apple nie pokusi się o wejście na rynek konsoli. Ostatnią, ale jednocześnie najmniej ciekawą nowością jest dołączenie do aplikacji Muzyka możliwości ukazania tekstu aktualnie odtwarzanej piosenki.

Watch z kolejnymi udoskonaleniami dla zdrowia

Ze względu na wciąż horrendalne jak na inteligentny zegarek ceny Apple Watcha następna część konferencji nie była specjalnie interesująca prawdopodobnie dla większości polaków. Zmiany w systemie zegarka nie są jednak jedynie kosmetyczne, choć tych również nie brakuje. Na początku wypowiedzi Kevina Lyncha usłyszeliśmy o świeżych tarczach, które opierać się będą między innymi na położeniu słońca względem Ziemi. Watch OS otrzyma też całkowicie odrębny sklep za aplikacjami na wzór tego przeznaczonego dla Apple TV. Wiele firm zaoferowało już swoje wsparcie dla projektu, są wśród nich tacy giganci jak Colgate czy Kalms. Wprowadzono również rozwiązanie mające pomóc z ochroną słuchu: zegarek w głośnych miejscach poinformuje użytkownika o niebezpieczeństwie wynikającym z długotrwałego przebywania w takich punktach. Wszystko wskazuje na to, że Apple stara się zrobić ze swojego urządzenia wearable zegarek całkowicie niezależny od telefonu, co daję cień nadziei dla użytkowników Androida na połączenie swojego telefonu z najlepszym według wielu zegarkiem na świecie.

watch

iOS i zmiany raczej kosmetyczne

Podczas najbardziej interesującej dla większości ludzi części prezentacji Craig Federighi omawiał system iOS. Jak zwykle usłyszeliśmy o tym, że ilość instalacji najnowszego iOS na urządzeniach Apple jest o wiele wyższa od tej samej statystyki dla użytkowników Androida. Przedstawiony został Dark Mode, który działa w praktycznie wszystkich aplikacjach preinstalowanych, a także przeprojektowana klawiatura domyślna, która od najnowszej wersji systemu wspiera swiping — funkcję kochaną przez wielu którą wiele lat temu wprowadził SwiftKey, a dziś dostępna jest nawet w GBoard. Craig przedstawił również funkcję Sign in with Apple, która ma być konkurentem dla rozwiązań logowania przez Google czy Facebook. Apple może w ten sposób chronić prywatność użytkowników logujących się do najróżniejszych serwisów, na przykład generując losowy adres e-mail, który przesyłać będzie wszystkie informacje na ten, połączony z naszym kontem iCloud. Jest to prawdziwa rewolucja w bezpieczeństwie podczas rejestracji do serwisów z funkcjami dotychczas niespotykanymi.

ios

Dużą część wypowiedzi inżyniera firmy pochłonęło Memoji, do którego dodano nowe akcesoria dla naszego avatara — teraz może nawet nosić AirPodsy! Zmienia się również sposób, w który możemy edytować zdjęcia przy pomocy domyślnej aplikacji, dodano do niej, chociażby zmianę nasycenia barw oraz możliwość edycji filmów bezpośrednio z aplikacji Photos. Aplikacja ta została starannie przepisana i proponuje teraz dodatkowe widoki mające sprawić, że użytkownik będzie odczuwał jeszcze większą przyjemność z przeglądania swoich kadrów. Zmieniono również sposób odpowiedzi Siri, ma ona brzmieć teraz bardziej naturalnie. Pytanie tylko, czy zacznie ona poprawnie odczytywać pytania użytkowników…

iosdark

Osobny system dla tabletów

Po prezentacji iOS miało miejsce kolejne zdziwienie tego wieczoru. Federighi stwierdza, że rozwój iPada rozminął się z systemem przeznaczonym na telefony na tyle, że zasługuje on na swój własny. Panie i Panowie, przedstawiamy iPadOS. Mamy tu do czynienia z poprawionym Split View (możemy na przykład otworzyć równolegle dwa dokumenty Worda), Widgetami na ekranie głównym bez konieczności zmiany karty na skrajnię lewą, a także wsparciem dla zewnętrznych magazynów danych — oczywiście przy pomocy przejściówek niedołączonych do urządzenia. Zmienione zostało również opóźnienie, z którym tablet odczytuje ruch z Apple Pencil, ma to pozwolić na jeszcze bardziej naturalne użycie rysika. Wprowadzono także nowe gesty, takie jak pojedyncze kliknięcie dla kopiowania a podwójne do wklejania tekstu i obrazów.

ipados

Mac Pro – kolejna generacja przecenionego wazonu?

Następną częścią prezentacji było to, czego spodziewali się wszyscy, a jednocześnie nikt. Po 6 latach Apple postanowiło wprowadzić nową generację Maca Pro, który tym razem nie wygląda jak wazon czy kosz na śmieci. Przedstawienie zaczęto od procesora, który można będzie wybrać w wariantach od 8 do 28 rdzeni Intel Xeon, ilości dostępnych kanałów na pamięć operacyjną, a tych mamy do dyspozycji aż 6, co daje nawet do 1,5 terabajta RAMu. Nowy Mac Pro daje nam również do dyspozycji 8 portów PCI i 2 porty Ethernet działające z prędkością do 10 Gbps. Ta niebywale wydajna maszyna zasilana będzie przez zasilacz operujący z mocą nawet 1400W. Najsłabsza konfiguracja wyceniona została na 5,999$ za 8-rdzeniowy procesor i 32GB RAMu.

macpro

Apple przedstawiło nam również nowy monitor, którego ostatnią odsłoną był Apple Thunderbolt Display ukazany światu w roku 2011. Od ostatniego wydania Maca Pro, Apple promowało jako najlepiej współgrający z komputerem ekran od LG, a konkretnie model UltraFine 5K. Ten obecny ma konkurować z profesjonalnymi rozwiązaniami za dziesiątki tysięcy dolarów. Jest to 32-calowa jednostka o rozdzielczości 6K, natywnie wspierająca HDR. Cena, jaką przyjdzie zapłacić za ten ekran potencjalnemu użytkownikowi to 4,999$ za sam monitor, 199$ za kabel pozwalający podłączyć go do Maca Pro, a jeżeli ktoś zechce używać go poza dołączoną podstawką, może dopłacić (uwaga!) 999$ za uchwyt. ZA UCHWYT.

applescreen

Swift i MacOS w duecie z iPadem

Ostatnia część konferencji została poświęcona systemowi Mac OS, od razu ogłoszono, że jego najnowsza odsłona nazwana będzie Catalina. Oficjalnym jest już, że iTunes przestanie funkcjonować jako jedna aplikacja, a zostanie podzielona na Apple Music, Apple Podcasts i Apple TV. Dużą innowacją jest Sidecar, czyli możliwość użycia iPada jako drugiego monitora dla Maca, łącznie ze wsparciem Apple Pencil jako urządzenia wejścia. Najwięcej czasu poświęcono nowościom dla programistów języka Swift, a także alternatywnej rzeczywistości, gdzie jako przykładu reprezentatywnego użyto Minecrafta, do którego możemy „wejść” i prowadzić interakcję z ludźmi w grze za pomocą właśnie alternatywnej rzeczywistości.

sidecar

Co z tego wyszło?

Na konferencji przedstawiono wiele nowych rzeczy, spośród których część diametralnie zmienia sposób korzystania z naszych urządzeń z nadgryzionym jabłuszkiem. Całość bardzo jasno pokazuje kierunek, w którym chce podążać korporacja. Jestem bardzo ciekawy, czy przedstawione nowości rzeczywiście przyjmą się wśród konsumentów, a jeszcze bardziej do czego porównany zostanie nowy Mac Pro (póki co widziałem jedynie przedstawienie go jako tarki do sera). Tegoroczna edycja WWDC dała klientom dużo więcej nowości niż zwykle, tylko czy nie wykorzystała ich na tyle, żeby móc zszokować klientów na jesieni?

Jak Wam się podobają nowości od Apple? Co przykuło Waszą uwagę najbardziej?