realme P4R 5G debiutuje z baterią 8000 mAh! Producent postawił też na gamingowy charakter

realme P4R 5G debiutuje z baterią 8000 mAh! Producent postawił też na gamingowy charakter
fot. producenta

Rynek niedrogich smartfonów jest coraz bardziej zatłoczony i dlatego producenci muszą szukać sposobów na wyróżnienie swoich urządzeń. Czasem jest to nietypowy wygląd, innym razem bardzo pojemny akumulator albo funkcje kojarzone wcześniej z droższymi modelami. Firma realme postanowiła przyciągnąć uwagę użytkowników nowym modelem, który łączy kilka ciekawych rozwiązań z segmentu budżetowego. Oficjalnie zadebiutował realme P4R 5G, czyli smartfon mający zainteresować przede wszystkim osoby szukające długiego czasu pracy i urządzenia do codziennej rozrywki.

realme P4R 5G wyróżnia się nie tylko nazwą. Producent postawił na charakterystyczny wygląd

Najnowszy smartfon marki realme trafił na rynek pod nazwą P4R 5G, która sama w sobie jest dość nietypowa. Producent tłumaczy, że skrót „P4R” oznacza „Power For Real”, czyli prawdziwą moc. To dość oryginalne podejście do nazewnictwa i to tym bardziej, że wcześniej realme nie stosowało podobnego schematu w swojej ofercie. Trudno więc przewidzieć, czy w przyszłości zobaczymy kolejne modele z tej serii, czy też producent zdecyduje się na zupełnie inną strategię.

realme P4R 5G debiutuje z baterią 8000 mAh! Producent postawił też na gamingowy charakter
fot. producenta

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów urządzenia jest umieszczony na tylnej obudowie pierścień LED AI Pulse Light. Podświetlenie może zmieniać kolor spośród dziewięciu dostępnych wariantów, a użytkownik ma również możliwość wyboru jednej z pięciu prędkości animacji. Efekty świetlne mogą reagować na odtwarzaną muzykę, aktywować się podczas grania albo informować o niskim poziomie baterii. Ciekawym dodatkiem jest również możliwość przypisania konkretnych efektów świetlnych do kontaktów, dzięki czemu w momencie, gdy smartfon realme P4R 5G będzie leżał ekranem do dołu, użytkownik może rozpoznać osobę dzwoniącą właśnie po kolorze podświetlenia. To rozwiązanie nie jest niezbędne, ale zdecydowanie wyróżnia telefon na tle wielu konkurentów.

Pod względem możliwości urządzenie zostało skierowane także do osób, które lubią grać na smartfonie. Producent zastosował ekran z odświeżaniem obrazu na poziomie 144 Hz oraz maksymalną jasnością sięgającą 1200 nitów. Wyświetlacz wykonano jednak w technologii LCD IPS, a jego rozdzielczość to HD+ (1570×720 pikseli) przy przekątnej około 6,8 cala. Oznacza to zagęszczenie pikseli na poziomie około 254 ppi, co może być zauważalne szczególnie podczas oglądania drobnych elementów interfejsu lub treści multimedialnych.

Duża bateria i gamingowe dodatki mają być największymi zaletami realme P4R 5G

Największą uwagę w specyfikacji realme P4R 5G przyciąga akumulator o pojemności aż 8000 mAh. To jeden z tych elementów, którym producent chce przekonać użytkowników szukających telefonu działającego przez wiele godzin bez konieczności podłączania ładowarki. Według deklaracji bateria ma pozwolić nawet na trzy dni typowego użytkowania, a jej żywotność ma być wysoka przez kilka lat. Ładowanie odbywa się przewodowo z mocą 45 W, co przy tak dużym ogniwie nie jest rekordową wartością, ale powinno pozwolić uzupełnić energię w rozsądnym czasie. Producent podaje również konkretne wyniki testów, według których smartfon ma oferować długi czas nawigacji, oglądania materiałów wideo oraz odtwarzania muzyki.

realme P4R 5G debiutuje z baterią 8000 mAh! Producent postawił też na gamingowy charakter
fot. producenta

Za wydajność odpowiada procesor MediaTek Dimensity 6300 wspierany przez maksymalnie 6 GB pamięci RAM LPDDR4X. Do dyspozycji użytkowników oddano również pamięć wewnętrzną UFS 2.2 o pojemności do 256 GB. Nie jest to najmocniejszy układ w swojej klasie i dlatego określanie urządzenia jako typowego smartfona gamingowego może być nieco przesadzone. W praktyce telefon powinien poradzić sobie z codziennymi zadaniami i mniej wymagającymi grami, ale bardziej zaawansowane tytuły mogą wymagać ograniczenia ustawień graficznych.

Aby poprawić kulturę pracy podczas obciążenia, realme zastosowało system chłodzenia z komorą parową o powierzchni 5300 mm². Smartfon otrzymał także rozwiązania programowe wspierane przez sztuczną inteligencję, które mają pomagać w przetwarzaniu grafiki oraz zwiększać płynność obrazu podczas rozgrywki.

Aparaty, system i pozostałe wyposażenie nowego modelu realme

Fotograficznie realme P4R 5G oferuje zestaw skierowany przede wszystkim do podstawowych zastosowań. Na tylnej obudowie znalazł się główny aparat 50 Mpx z przysłoną f/1.8 oraz dodatkowymi funkcjami opartymi na sztucznej inteligencji. Z przodu umieszczono natomiast kamerkę do selfie o rozdzielczości 8 Mpx i jasności f/2.0.

realme P4R 5G debiutuje z baterią 8000 mAh! Producent postawił też na gamingowy charakter
fot. producenta

Smartfon działa pod kontrolą Androida 16 z nakładką realme UI 7. Producent zadbał również o podstawową ochronę konstrukcji, dzięki czemu urządzenie spełnia wymagania klasy odporności IP65, a dodatkowo ma certyfikat wytrzymałości MIL-STD-810H. Obudowa ma wymiary 164,4×78,2×8,8 mm, a masa urządzenia wynosi 224 gramy. Na wyposażeniu znalazł się również czytnik linii papilarnych umieszczony na bocznej krawędzi, obsługa dwóch kart SIM oraz możliwość rozszerzenia pamięci za pomocą karty microSD.

realme P4R 5G – warianty pamięciowe i ceny

Nowy smartfon realme został oficjalnie zaprezentowany w Indiach. Producent przygotował trzy konfiguracje:

  • realme P4R 5G (4GB/128GB) – 18 999 rupii (~735 złotych),
  • realme P4R 5G (6GB/128 GB) – 20 999 rupii (~810 złotych),
  • realme P4R 5G (6GB/256GB) – 22 999 rupii (~890 złotych).

Na ten moment nie ma informacji, aby realme P4R 5G miał oficjalnie trafić na europejski rynek. Nie zmienia to jednak faktu, że smartfon pokazuje ciekawy kierunek w segmencie tańszych urządzeń i zamiast skupiać się wyłącznie na aparatach czy wydajności, producent postawił na ogromną baterię, charakterystyczny wygląd oraz funkcje mające wyróżnić telefon spośród wielu podobnych modeli.

Źródło: realme

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!