Swój egzemplarz Xiaomi Mi 5s Plus nabyłem w sklepie technos-online, za kwotę (z przesyłką) 1830 złotych. Model telefonu nie występuje w oficjalnej polskiej dystrybucji co nie zablokowało możliwości zakupu go z pewnego polskiego sklepu –  choć nie obyło się bez małej skazy. Otóż przejściówka do ładowarki (USA do EU) była lekko zdeformowana i zainstalowanie jej łączyło się z odrobiną zabawy pod postacią rozkręcenia, montażu, skręcenia – dziesięciolatek by sobie poradził.

Dodam również przed właściwą częścią recenzji – wszelkie zdjęcia oprócz tych obejmujących bryłę telefonu zostały wykonane samym Mi 5s Plus, celem zwiększenia liczby przykładów działania aparatu w tym modelu.

Opakowanie

Smartfon trafia do nas w sympatycznym białym pudełku. W skład zestawu wchodzi, oczywiście, nasze Xiaomi, ładowarka z funkcją szybkiego ładowania, kabel USB typ C, klucz do wyjmowania tacki na dwie karty nanoSIM, książeczka z krzaczkami i domkami oraz, i tu miła niespodzianka, plastikowe plecki chroniące nasz telefon przed zarysowaniami tylnego panelu – gadżet słabej jakości, ale w podstawowych aspektach nasz smartfon będzie chroniony. Ponadto, tak jak wyżej wspomniałem, dystrybutor dorzuca od siebie przejściówkę do ładowarki, klasyczną, prostą, lekko tandetną, ale czego można wymagać od przejściówki.

Wygląd

Pierwsze wrażenie jakie wywiera Mi 5s Plus na odbiorcy to zadowolenie z dobrego zakupu. Naprawdę, chwytając po raz pierwszy ten model poczułem, że mam do czynienia z „flagowcem” – pewny chwyt, cała bryła z wyłączeniem wyświetlacza przypomina mi lekko smartfony marki HTC, choć może być to podyktowane faktem, że przez ostatnie lata obcowałem na co dzień z One M7, M8, M8s i wytworzyło się u mnie coś na wzór „zboczenia”.

xiaomi mi 5s plus

5.7-calowy wyświetlacz zainstalowany w tym modelu to prawdziwy top jeśli chodzi o IPS’y, a tym samym dla sceptycznie podchodzących do tematu AMOLED-ów może być to jeden z lepszych wyświetlaczy na rynku, ogólnie. Smratfon przy maksymalnym podświetleniu wyświetlacza może służyć jako latarka, a w słoneczne, wręcz żarzące dni jakie teraz podczas okresu zimowego są  częstym zjawiskiem, ekran jest w całkowicie czytelny.

xiaomi mi 5s plus

Jeśli zaś chodzi o powłokę chroniącą ekran, która swoją drogą Gorilla Glass na pewno nie jest – polecam zakup foli, szkła hartowanego lub futerału wystającego ponad zarys smartfonu, gdyż w moim przypadku jeden niefortunny upadek na ekran zakończył się kilkoma rysami po dłuższym boku wyświetlacza. Całe szczęście, że naklejone dwa dni później szkło ochronne zniwelowało do zera widoczność defektu. Dodatkowo po tym przykrym incydencie na telefon trafiło etui IPAKY – w pełni szczerze polecam.

Pierwsze uruchomienie

Po uruchomieniu urządzenia oczywiście ukazał mi się chiński interfejs MIUI 8 i choć sam zakup planowałem już dłuższy czas to zamówienie złożyłem całkiem spontanicznie, tak więc na zgodę na odblokowanie bootloadera musiałem poczekać dwa, może trzy dni. Co mogę dodać w tej kwestii – chiński rom dev jest dla znających język angielski – przynajmniej w podstawach, w pełni użytkowy. Oczywiście trzeba zainstalować usługi Google i kilka aplikacji systemowych jest okraszona „doktorskim pismem” wprost z recept, to w tym przypadku, tak jak farmaceuta możemy bez problemu na logikę i te aplikacje obsługiwać.

xiaomi mi 5s plus

Xiaomi Mi 5s Plus na co dzień (po instalacji xiaomi.eu)

Specyfikacja:

  • Wyświetlacz: 5,7 cala Full HD IPS (1920 X 1080 pikseli), wykonany w technologii 2.5D
  • Procesor: Snapdragon 821 o taktowaniu 4x 2.35 GHz
  • Pamięć ram: 4GB 1866MHz (dostępna bogatsza wersja 6GB) 
  • Pamięć wewnętrzna: 64GB (UFS 2.0) (dostępna bogatsza wersja 128GB)
  • Aparat główny: 13 MP (w kolorze) + 13 MP (monochromatyczny – czerń-biel), podwójna dioda LED
  • Aparat przedni: 4,1 MP w technologii UltraPixel
  • Akumulator: 3800 mAh + wsparcie dla szybkiego ładowania – Quick Charge 3.0
  • Oprogramowanie: Android 6.0 Marshmallow z nakładką MIUI 8

Wydajność

Choć benchmarki to dla mnie tylko bezsensowne cyferki to postanowiłem dla was zainstalować AnTuTu i wykonać taki test. Warto wziąć pod uwagę, że podczas wykonywania testu telefon ma już na sobie sporo śmieci – aplikacje, kilka motywów, sporo zdjęć, a oprócz instalacji xiaomi.eu pokusiłem się również o wykonanie ROOTa i grzebanie w nakładce MIUI za pomocą modułów XPOSED. Trzeci plik graficzny zawiera specyfikację według AnTuTu – dla chcących nieco więcej informacji niż te wyżej – proszę klikać.

Jak się przekłada to na codzienne użytkowanie? Jedyną aplikacją, która potrafiła mi się przyciąć, zlagować, rzucić jakimś błędem był Facebookowy Messenger, ale jesteśmy chyba wszyscy świadomi, że nawet na komputerach NASA aplikacja ta nie będzie w stu procentach dobrze działać. W kwestii płynności naprawdę nie można zbyt wiele powiedzieć. Xiaomi MI 5s Plus jest po prostu kombajnem i mimo, że posiadam wersję uboższą z 4GB RAM to sam czasami się zlituję i wyczyszczę pamięć bo ciężko w codziennym użytkowaniu maksymalnie ją zapchać.

Aparat

Przechodząc do multimediów – rzeczywiście na upartego  można przyczepić się do aparatu. Nie jest to poziom iPhone’ów czy Samsunga Galaxy S7, ale w porównaniu z moim poprzednim HTC M8s jest to niebo, a ziemia. Zdjęcia w świetle dziennym są wyraziste, nie przekoloryzowane, nie występują jakiekolwiek zakłócenia. Wszystko ulega diametralnej zmianie kiedy bawimy się aparatem wieczorem lub przy sztucznym oświetleniu. Aparat zaczyna szumieć, jakikolwiek dynamiczny ruch przy robieniu zdjęcia – niezależnie od czasu ekspozycji powoduje rozmazanie, jeśli jednak chcecie w nocy zrobić zdjęcie pijanemu znajomemu – da radę.

xiaomi mi 5s plus

Co do frontowego aparatu – pomimo małej rozdzielczości i technologii, która w HTC powodowała u mnie ból głowy – UltraPixel, radzi on sobie nieźle i selfie wychodzą bardzo ładnie.

Video

Filmy też są na poziomie „okej” – nagrywa, slowmotion działa, nic więcej do dodania. Brakuje stabilizacji obrazu – może niekoniecznie mi, ale komuś na pewno brakuje.

Audio

Co natomiast doprowadza mnie szewskiej pasji – audio z głośników zewnętrznych. Czasami lubię uruchomić sobie jakiś, krótki filmik na YouTube w telefonie i w porównaniu do HTC czy Alcatela OT Idol 4, dźwięk z głośników wypada blado. Xiaomi – czemu w tak wysokim modelu nie ma głośników stereo? Sam pojedynczy głośnik nie jest cichy, ale głośny też nie jest. Usłyszymy gdy telefon zadzwoni  w drugim pokoju, ale w pracy przy odrobinie harmidru, kiedy smartfon jest w kieszeni możemy przegapić połączenie.

xiaomi mi 5s plus

Łączność

Wydawałoby się, że problemem Xiaomi może być łączność. Brak pasma LTE 800Mhz, opinie jakoby smartfony chińskiego producenta miały problemy z GPSem nie zachęcały i rzeczywiście – przed zakupem musiałem zapoznać się z mapą nadajników z którymi prawdopodobnie będzie łączył się mój telefon najczęściej. Moje szczęście w tym, że choć pochodzę z małej wsi nie nadajniki 800Mhz, a 1800Mhz występują tutaj najczęściej. Co do GPS’a – zgodzę się, „w krzakach” ma on drobny problem ze złapaniem fixa. Jako nawigacja piesza, też czasami mu coś odbije i przeskoczy przecznicę dalej, ale jako nawigacja samochodowa radzi sobie naprawdę dobrze.

xiaomi mi 5s plus

Bateria

Warto też wspomnieć o zasilaniu. Wydawało mi się, że jestem katem akumulatorów w smartfonach dlatego wynik 48 godzin od pełnego ładowania do 15%, powtórzony kilkukrotnie pod rząd zrobił na mnie wrażenie. Do tego dochodzi funkcja szybkiego ładowania, więc zapomniałem tak naprawdę jak to jest oszczędzać baterię.

PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd i jakość wykonania
9
Wyświetlacz
9
Wydajność
9
Aparat
8
Bateria
8
Oprogramowanie
8
Stosunek ceny do jakości
9
Poprzedni artykułRecenzja Elephone S7 – świetnego smartfona w niskiej cenie
Następny artykułRecenzja Meizu HD50 – pierwszych nausznych słuchawek tego producenta
Redaktor naczelny interesujący się nowymi technologiami i dbający o to, by strona działała jak najlepiej (w końcu absolwent Informatyki na PWr). Od chwili gdy poznał co to Aliexpress, ciężko odciągnąć go od sprawdzania chińskich (i nie tylko) nowości. Zapalony gadżetomaniak, pełen energii i zapału do pracy i rozwijania wszystkiego, co internetowe.