Spis treści
Roboty sprzątające coraz częściej zastępują nie tylko tradycyjne odkurzacze, lecz także ręczne mycie podłóg. Producenci rozwijają więc nie tylko moc ssania, ale również systemy mopowania, nawigację i rozwiązania pozwalające dotrzeć do miejsc, które do niedawna wymagały poprawiania sprzątania własnymi rękami. Xiaomi również nie zamierza zwalniać tempa i prezentuje nowy model Robot Vacuum-Mop 7 Max, który zastępuje poprzednią generację i pokazuje, w jakim kierunku zmierza segment najbardziej zaawansowanych urządzeń do sprzątania.
Xiaomi Robot Vacuum-Mop 7 Max idzie o krok dalej
Od premiery Xiaomi Robot Vacuum-Mop 6 Max minęło zaledwie około pół roku, a chiński producent już przygotował jego następcę. Nowy model jest oferowany również pod nazwą Mijia Robot Vacuum and Mop 7 Max i wprowadza szereg zmian, które mają przełożyć się na dokładniejsze sprzątanie oraz mniejszą potrzebę ingerencji użytkownika. Co ciekawe, mimo rozbudowanych możliwości Xiaomi zdecydowało się na niższą cenę początkową na rynku chińskim niż w przypadku poprzednika.

Najbardziej rzuca się w oczy moc ssania wynosząca aż 45 000 Pa i warto w tym miejscu wspomnieć, że poprzedni model oferował 35 000 Pa. Nowy model ma więc wyraźnie zwiększony potencjał zbierania kurzu, piasku, okruchów, sierści i to również z dywanów o dłuższym włosiu. Trzeba jednak pamiętać, że sama liczba paskali nie przesądza o skuteczności sprzątania, bo znaczenie mają również konstrukcja szczotek, przepływ powietrza, rodzaj podłoża i zastosowany tryb pracy.

Na uwagę zasługuje także system rozpoznawania otoczenia, dzięki któremu Xiaomi Robot Vacuum-Mop 7 Max potrafi identyfikować ponad 320 obiektów i rodzajów zabrudzeń, a przy tym wykorzystywać sztuczną inteligencję oraz radar matrycowy 3D wspomagający nawigację. Dzięki temu może sprawniej omijać przeszkody, takie jak przewody pozostawione na podłodze, a także dostosowywać sposób sprzątania do wykrytego bałaganu. W razie potrzeby urządzenie ma automatycznie zwiększać moc ssania. To rozwiązanie powinno być przydatne zwłaszcza w mieszkaniach, w których na podłodze regularnie pojawiają się różnego rodzaju drobne przedmioty.
Gorąca woda, dokładniejsze mopowanie i trzy robotyczne ramiona
Duże zmiany dotyczą również mycia podłóg, ponieważ Xiaomi Robot Vacuum-Mop 7 Max wykorzystuje wałek mopujący, który ma jednocześnie szorować powierzchnię i zbierać brudną wodę. Dzięki temu zanieczyszczenia nie powinny być tak łatwo rozprowadzane po podłodze, a sam element mopujący ma pozostawać czystszy podczas cyklu sprzątania. System może korzystać z wody podgrzanej do 60°C, natomiast w przypadku trudniejszych zabrudzeń robot dodatkowo spryskuje powierzchnię wodą o temperaturze 50°C. Według opisu producenta urządzenie może również automatycznie uruchamiać intensywniejsze czyszczenie po wykryciu miejsc takich jak kuchnia czy łazienka, gdzie częściej trafiają się zaschnięte plamy i tłuste zabrudzenia. Producent deklaruje ponadto skuteczność sterylizacji podłóg na poziomie 99,99%, co jest obietnicą, która może zainteresować właścicieli zwierząt i osoby szczególnie dbające o higienę.

Xiaomi zachowało rozwiązanie znane z wcześniejszej generacji, czyli system trzech wysuwanych, robotycznych ramion. Ich zadaniem jest poprawienie skuteczności sprzątania przy ścianach, listwach przypodłogowych, meblach i w narożnikach. Wałek mopujący może przesuwać się bliżej krawędzi, natomiast obrotowy pad umieszczony na wysuwanym ramieniu pomaga docierać do trudniej dostępnych zakamarków. Wysuwana jest także szczotka boczna, a jedno z ramion może sięgać pod krawędzie stołów i krzeseł, gdzie główny element czyszczący nie zawsze ma wystarczający zasięg. To istotne usprawnienie, ponieważ właśnie przy meblach i w narożnikach wiele robotów pozostawia zabrudzenia wymagające późniejszego poprawiania.
Smuklejsza konstrukcja i pokonywanie progów do 6 cm
Zaawansowane systemy sprzątania nie byłyby tak użyteczne, gdyby robot nie potrafił sprawnie poruszać się po mieszkaniu. Xiaomi Robot Vacuum-Mop 7 Max ma więc również ułatwiać sprzątanie przestrzeni pod meblami. Obudowa została przygotowana z myślą o łatwiejszym wjeżdżaniu pod wyposażenie, a deklarowany minimalny prześwit wynosi 9,3 cm. Nie oznacza to jednak, że urządzenie zmieści się pod każdą kanapą czy szafką, gdyż w przypadku niższych mebli nadal konieczne będzie sprawdzenie dostępnej przestrzeni.

Robot ma też pokonywać progi i inne przeszkody o wysokości do 6, co może mieć znaczenie w mieszkaniach z wyraźnymi przejściami między pomieszczeniami. Oczywiście rzeczywista zdolność pokonania przeszkody zależy również od jej kształtu i konstrukcji, więc deklarowana wysokość nie musi oznaczać identycznej skuteczności w każdych warunkach.
Urządzenie współpracuje z ekosystemem inteligentnego domu Xiaomi, co pozwala włączyć je do szerszego zestawu urządzeń producenta. Połączenie mapowania pomieszczeń, radaru, kamery i algorytmów sztucznej inteligencji ma ograniczyć liczbę sytuacji, w których użytkownik musi ręcznie poprawiać trasę lub ratować robota z problematycznego miejsca. Na papierze całość wygląda przekonująco, ale dopiero testy pokażą, jak dobrze system radzi sobie w codziennym użytkowaniu, szczególnie w mieszkaniach pełnych mebli i drobnych przeszkód.
Xiaomi Robot Vacuum-Mop 7 Max. Ile kosztuje i czy trafi do Polski?
Xiaomi przygotowało dwie wersje urządzenia, które różnią się przede wszystkim wyposażeniem stacji dokującej. Podstawowy wariant wyposażony w standardową stację z pojemnikami na wodę został wyceniony na chińskim rynku w przedsprzedaży na 4999 juanów, czyli około 2905 złotych. Droższa odmiana kosztuje 5299 juanów, co po przeliczeniu daje około 3080 złotych. W jej przypadku zastosowano niską stację przeznaczoną do montażu w szafce, którą można bezpośrednio podłączyć do instalacji wodno-kanalizacyjnej. To rozwiązanie szczególnie interesujące dla osób planujących wyposażenie mieszkania lub remont, ponieważ pozwala ograniczyć konieczność samodzielnego uzupełniania czystej wody i opróżniania zbiornika na brudną.

Sama stacja dokująca również odpowiada za sporą część automatyzacji i może odsysać kurz z robota, wymieniać wodę, myć element mopujący w temperaturze 85°C oraz suszyć go przy użyciu powietrza o temperaturze 50°C. W wariancie podłączonym do instalacji wodnej czysta woda jest doprowadzana automatycznie, a zużyta trafia do kanalizacji. Dzięki temu codzienna obsługa urządzenia może być znacznie mniej angażująca, ale trzeba również uwzględnić wymagania montażowe i dostęp do odpowiednich przyłączy.
Co ważne, nowy model jest tańszy od poprzednika w momencie debiutu na rynku chińskim. Xiaomi Robot Vacuum-Mop 6 Max startował z cenami wynoszącymi odpowiednio 6599 juanów (~3835 złotych) i 6999 juanów (~4070 złotych). W przypadku nowej generacji ceny początkowe spadły więc zauważalnie i to mimo wzrostu deklarowanej mocy ssania oraz rozbudowania funkcji mopowania. To dobra wiadomość, ale na razie nie należy przekładać chińskich cen bezpośrednio na polski rynek. Nie wiadomo jeszcze, czy Xiaomi Robot Vacuum-Mop 7 Max trafi do Europy, kiedy mogłoby się to stać ani ile kosztowałby w Polsce.
Nowy robot Xiaomi wygląda na kolejny krok w stronę urządzeń, które samodzielnie odkurzają, mopują i dbają o czystość stacji dokującej. Moc ssania 45 000 Pa, rozpoznawanie ponad 320 obiektów i rodzajów zabrudzeń, trzy wysuwane ramiona oraz rozbudowany system mycia podłóg robią wrażenie. Nie zmienia to jednak faktu, że ostateczna ocena będzie zależeć od skuteczności w rzeczywistych warunkach, trwałości mechanizmów i ewentualnej ceny poza Chinami. Na globalną premierę i potwierdzenie dostępności w Polsce trzeba jeszcze poczekać.
Źródło: Xiaomi Youpin
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!