Pamiętacie ostatnie doniesienia na temat nadchodzącego smartfona firmy ASUS? Przyznam szczerze, że podwójny slider był czymś co naprawdę przypadło mi do gustu i czułem, że jest to coś co chciałbym zobaczyć. Teraz w sieci pojawiły się rendery pokazujące nie slider, a obracany aparat. Ile jest jednak w nich prawdy?

Obracany aparat zamiast slidera?

Tak naprawdę nie wyciągałbym aż tak daleko idących wniosków. Musimy pamiętać o tym, że już jutro ASUS może nam zaprezentować nie jedno, a całą serię smartfonów z rodziny ZenFone 6. Identycznie wyglądała sytuacja w zeszłym roku. Otrzymaliśmy średniopółkowego ZenFone 5 oraz flagowego ZenFone 5Z. To, że scenariusz powtórzy się w tym roku wydaje się wyjątkowo prawdopodobne. Najnowsze rendery opublikowane przez Rolanda Quandta, znanego z przedpremierowych przecieków, które najczęściej okazują się faktem, mogą przedstawiać zarówno ASUSa ZenFone 6 jak i ZenFone 6Z.

Tym samym na rynek najprawdopodobniej trafią dwa urządzenia – jedno z podwójnym sliderem oraz drugie z wysuwanym aparatem. I tak jak pierwsze rozwiązanie bardzo przypadło mi do gustu, tak do drugiego nie jestem zbyt optymistycznie nastawiony. Kojarzycie skądś obracany aparat? Mi tak naprawdę od razu na myśl przychodzi Huawei ShotX, w którym problemy z obracaniem pojawiały się już chwilę po zakupie. Oczywiście od tego czasu technologia poszła mocno do przodu i nie chce skreślać ASUSa już na starcie, ale wizja piasku, kurzu czy innych drobinek, które mogą dostać się pomiędzy obudowę a sam obracany moduł nie wygląda zbyt dobrze. Oczywiście istnieje szansa, że jutro tajwański producent pokaże jedynie jednego smartfona. Czy otrzyma on podwójny slider? A może obracany aparat? Tego niestety nie wiemy i zapewne nie dowiemy się przed oficjalną premierą.

Specyfikacja flagowca wydaje się wręcz pewna

Jeśli chodzi o specyfikację to sytuacja wygląda dużo przejrzyściej. Na froncie flagowca ASUSa mamy znaleźć ekran AMOLED o przekątnej 6,3 cala, rozdzielczości FullHD+ (1080 x 2340 pikseli) oraz proporcjach 19,5:9. Sam wyświetlacz będzie chroniony szkłem Gorilla Glass szóstej generacji. ZA wydajność odpowiedzialny będzie oczywiście najmocniejszy mobilny procesor dostępny na rynku czyli Qualcomm Snapdragon 855. Jednostka ta powinna być wspierana przez 6 GB RAM-u w najsłabszej wersji oraz aż 12 GB w najmocniejszej.

Zobacz także: ASUS Zenfone 6 zapowiada się naprawdę interesująco!

Tajwański producent ma zadbać także o to aby nigdy nie zabrakło nam przestrzeni na dane. W najmocniejszej konfiguracji znajdziemy bowiem 512 GB pamięci wewnętrznej. Na pleckach powinniśmy znaleźć dwa aparaty – 48 Mpix Sony IMX586 oraz obiektyw superszerokokątny 13 Mpix. Całość ma działać dzięki baterii o pojemności 5000 mAh wspierającej szybkie ładowanie Quick Charge 4.0.

Co myślicie o takim wyglądzie ASUSa ZenFone 6? Zapraszamy do dyskusji!