iPhone SE to telefon, który miał wprowadzić produkty Apple do kieszeni osób nie planujących wydawać kilku tysięcy złotych na smartfona. Niestety okazuje się, że sprzedaż tego modelu jest na tyle słaba, że Amerykanie nie zamierzają kontynuować tej serii.

iPhone SE 2 się nie doczekacie

Oczy wszystkich skierowane są teraz zapewne na nowe usługi, które wprowadza do swojej oferty Apple. Mi natomiast udało się dowiedzieć, że Amerykanie nie mają zamiaru kontynuować swojej małej, budżetowej i utrzymanej w klasycznej stylistyce serii. Wszystkiemu winna statystyka – klienci nie są zainteresowani takimi „małymi” telefonami, sprzedaż nie jest zadowalająca, więc nie ma co ciągnąć tego tematu.

Ale ja bym wolał mniejszy telefon, a nie takie patelnie jak teraz!

I choć może wydawać się, że jest inaczej, a osób, które szukają małych urządzeń jest więcej niż mniej, to statystyki sprzedaży są nieubłagane. I to nie tylko jeśli chodzi o telefony Apple, o czym boleśnie przekonało się Xiaomi. Okazuje się bowiem, że zaprezentowany w zeszłym roku model Mi 8 SE także nie sprzedaje się tak dobrze, jak wszyscy by na to liczyli. Producentowi wciąż zalega sporo niesprzedanych urządzeń, a chętnych do ich zakupu nie ma. Zapewne też to jest powodem decyzji o zakończeniu serii SE po zaprezentowanym w tym roku modelu Xiaomi Mi 9 SE.

iphone se 2
Rzekomy wygląd iPhone SE 2

Co więcej, mała obudowa oznacza, że wewnątrz znajduje się mniej miejsca na nowoczesne, zaawansowane podzespoły lub chociażby na trochę większą baterię. Ponadto okazuje się, że zdecydowana większość użytkowników woli większe ekrany, ze względu na większy komfort konsumowania treści. No i ostatnia kwestia – producenci raczej nie zrezygnowaliby z mniejszych telefonów, gdyby te sprzedawały się lepiej od dużych smartfonów. Tak samo jak w przypadku rezygnacji ze złącza Jack 3.5 mm lub braku NFC w niektórych telefonach z Chin – gdyby użytkownicy ich nie kupowali, to producenci by tego nie robili.

xiaomi mi 9 se

Zobacz też: Apple goni konkurencję? Następny iPhone może dostać bezprzewodowe ładowanie zwrotne

Ta decyzja Apple pokazuje jednocześnie, dlaczego Xiaomi nie umieszcza modułu NFC we wszystkich swoich modeli. Po prostu większość użytkowników telefonów tej marki ich nie używa – nie można bowiem zapominać o tym, że najwięcej smartfonów Chińczyków sprzedaje się na ich rodzimym rynku oraz w Indiach, gdzie płatności zbliżeniowe nie są zbyt popularne…

Chcielibyście, by iPhone SE 2 powstał?
A może wolicie jednak większe wyświetlacze w smartfonach?