Strona główna Aktualności Karta wpłatnicza, czyli wynalazek na przyszłe i przeszłe czasy...

Karta wpłatnicza, czyli wynalazek na przyszłe i przeszłe czasy…

-

Jakiś czas temu przeglądając nowe pomysły kreatywnych osób na zrzutce, zaciekawiła mnie jedna sprawa – karta wpłatnicza. Zatrzymując się na niej pomyślałem – hmm, tego jeszcze nie było i … może się udać. Po tym kliknąłem w artykuł i zobaczyłem, co pomysłodawcy mają nam do powiedzenia – oto co się dowiedziałem!

Bezprzewodowe płatności stają się coraz to bardziej popularne. Używamy ich poprzez zegarek, klasyczną kartę czy smartfon, a o tym jak bardzo zrewolucjonizowały tą kategorię sami wiecie – naprawdę bardzo. Jednakże co, jeśli chcemy wpłacić pieniądze na cudzy rachunek poprzez kartę, używając jej jako „terminal”?

Karta wpłatnicza, jak to działa?

Wpłaty przyjmować można poprzez kartę skanując kod QR lub zbliżając do karty telefon z włączonym NFC. Po zbliżeniu telefonu do karty z lub po zeskanowaniu kodu automatycznie otwiera się widok wpłaty. Osoba przekazująca wpłatę wybiera dogodną metodę płatności i wpłaca wybraną sumę środków, bez potrzeby logowania na zrzutkę.

Jeżeli chcemy wypłacić środki jest to równie proste. W dowolnej chwili właściciel karty może wypłacić otrzymane środki. Wypłaty zwykle księgują się na rachunku bankowym właściciela karty już w ciągu kilku minut od ich zlecenia. Aby móc dokonywać takich transferów musimy założyć konto na zrzutce, a następnie przypisać do niego kartę. Na pierwszy rzut oka wydaje się to naprawdę łatwe i proste … jednakże jak będzie naprawdę?

Już niebawem na ROOTBLOG!

Udało nam się skontaktować z przedstawicielami zrzutkowej nowości i nasz egzemplarz karty wpłatniczej już jest w drodze! Po przeprowadzeniu testów, sprawdzeniu jak ta koncepcja sprawdza się w użytkowaniu na co dzień i czy faktycznie jest w stanie ułatwić nasze funkcjonowanie, opublikujemy test/recenzję, w którym opiszemy wszelkie doświadczenia. Jak dla mnie? Pomysł fajny, lecz zobaczymy jak się sprawdzi. Co by nie mówić, jestem nastawiony bardzo pozytywnie!

Co sądzicie o tej nowości? Ma szansę zaistnieć i przyjąć się na rynku? Dajcie znać w komentarzach!

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej