Nothing OS 5.0 nadchodzi! Nothing mocno odświeża Androida 17

Nothing OS 5.0 nadchodzi! Nothing mocno odświeża Androida 17
fot. producenta

Nothing przygotował kolejną dużą aktualizację swojego systemu, która może być istotną zmianą dla użytkowników smartfonów tej marki. Nothing OS 5.0 bazuje na Androidzie 17, ale producent nie ograniczył się wyłącznie do dostosowania swojej nakładki do nowej wersji systemu Google. Zmiany obejmują wygląd interfejsu, personalizację, działanie panelu sterowania, aparat i galerię, a także coraz mocniej rozwijane funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję. Wiemy również, jak przedstawia się harmonogram testów beta oraz premiery aktualizacji na poszczególnych urządzeniach.

Nothing OS 5.0 stawia na Androida 17 i wyraźnie odświeżony interfejs

Najważniejszą bazą techniczną Nothing OS 5.0 jest Android 17, dzięki czemu użytkownicy otrzymają nie tylko autorskie rozwiązania Nothing, ale również możliwości wynikające z nowej generacji systemu Google. Producent przy okazji zdecydował się jednak na znacznie szersze zmiany w swojej nakładce, które dotyczą między innymi typografii, ikon, animacji, przezroczystości oraz sposobu organizacji poszczególnych elementów interfejsu.

Jedną z najbardziej zauważalnych nowości będzie zastosowanie kroju pisma Geist. Nothing chce w ten sposób poprawić czytelność i nadać całemu systemowi bardziej spójny charakter. Ujednolicone zostaną również promienie narożników w oknach aplikacji, a podstawowe programy, takie jak Aparat czy Galeria otrzymają bardziej dopracowane efekty przezroczystości. Zmienią się także ikony oraz elementy paska stanu, które mają być bardziej dynamiczne.

Nothing OS 5.0 nadchodzi! Nothing mocno odświeża Androida 17
fot. producenta

Poszczególne elementy interfejsu, w tym ikony i widżety będą mogły automatycznie dopasowywać kolorystykę do używanej tapety. Co ważne, Nothing nie zamierza całkowicie narzucać użytkownikom nowego stylu, a odświeżony wygląd pozostanie opcjonalny, więc osoby przyzwyczajone do dotychczasowego charakteru Nothing OS nie będą zmuszone do korzystania z nowej stylistyki.

Producent popracował również nad animacjami, dzięki czemu mają być płynniejsze, bardziej naturalne i dynamiczne podczas wykonywania codziennych czynności, takich jak otwieranie aplikacji czy przewijanie zawartości. Z punktu widzenia wygody użytkownika ciekawie zapowiada się także grupowa edycja ekranu głównego. Zamiast przesuwać każdą ikonę lub widżet osobno będzie można zaznaczyć większą liczbę elementów i przenieść je jednocześnie, również pomiędzy poszczególnymi ekranami.

Nothing OS 5.0 wprowadzi dwa nowe style zegara – Gooey oraz Micrographics, a użytkownik otrzyma większą swobodę w dopasowaniu kolorystyki do tapety oraz ustawieniu obrazu z wykorzystaniem efektu głębi. Pojawią się ponadto nowe widżety, takie jak Away Time, które pokaże, jak długo użytkownik pozostaje z dala od telefonu, natomiast Collector pozwoli tworzyć wizualne kolekcje zdjęć wybranych przedmiotów.

Nothing stawia również na AI, Essential Space i własne aplikacje

Nothing OS 5.0 ma być czymś więcej niż zmianą wyglądu i sporą część aktualizacji stanowią funkcje związane ze sztuczną inteligencją oraz pakietem Essential AI. Jednym z przykładów jest rozwój Essential Voice, który ma sprawniej przekształcać mowę na tekst, rozpoznawać strukturę wypowiedzi i tworzyć bardziej uporządkowane transkrypcje. Tekst będzie mógł być wyświetlany na żywo podczas mówienia, a Nothing zapowiada również tłumaczenie rozmów w czasie rzeczywistym, które ma pojawić się jeszcze w tym roku.

Rozbudowane zostanie także Essential Space, a funkcja Smart Collections będzie analizowała zapisane materiały i proponowała przypisanie ich do odpowiednich kolekcji. System może również sugerować tworzenie nowych grup tematycznych, dzięki czemu użytkownik nie będzie musiał ręcznie porządkować każdej zapisanej informacji. Nothing przygotowuje przy tym obsługę Model Context Protocol (MCP), a kompatybilne narzędzia AI będą mogły wyszukiwać i odczytywać wybrane dane znajdujące się w Essential Space. Początkowo będzie to jednak dostęp wyłącznie do odczytu, co ogranicza zakres działania tej funkcji.

Nothing OS 5.0 nadchodzi! Nothing mocno odświeża Androida 17
fot. producenta

Ciekawą, choć nadal eksperymentalną nowością jest Essential Apps Builder. Użytkownik będzie mógł opisać w naturalnym języku, jakiego narzędzia potrzebuje, a system przygotuje jego prostą wersję. Po podejrzeniu rezultatu gotową aplikację lub widżet będzie można umieścić bezpośrednio na ekranie głównym i nie trzeba będzie przy tym pisać kodu. Funkcja pozostaje jednak w fazie beta, więc jej możliwości mogą jeszcze ulec zmianie.

Nothing OS 5.0 nadchodzi! Nothing mocno odświeża Androida 17
fot. producenta

Na praktyczne usprawnienia mogą liczyć również użytkownicy aparatu i galerii, gdyż aplikacja Aparat otrzyma odświeżone ikony oraz wygodniejszy sposób zmiany ustawień, a automatyczne wykrywanie kodów QR ma ułatwić korzystanie z tej funkcji. Po rozpoznaniu kodu wynik pozostanie w stałym miejscu na ekranie. Galeria zaoferuje natomiast bardziej rozbudowane możliwości sortowania i filtrowania zdjęć.

Powiadomienia i szybkie ustawienia zostaną rozdzielone

Domyślnie użytkownik będzie mógł rozdzielić powiadomienia i szybkie ustawienia, tak aby przesunięcie palcem z jednej strony ekranu otwierało powiadomienia, a z drugiej szybkie ustawienia. Dla osób, które wolą dotychczasowy sposób działania połączony układ nadal pozostanie dostępny. To rozsądne rozwiązanie, ponieważ pozwala wybrać sposób obsługi zależnie od przyzwyczajeń. Nothing poprawi również Quick Share, dzięki czemu system będzie mógł wygenerować kod QR prowadzący do bezpiecznego linku z udostępnianym plikiem. Co ciekawe, materiał będzie można przekazać także osobie korzystającej z iPhone’a lub innego urządzenia i to bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania.

Nothing OS 5.0 nadchodzi! Nothing mocno odświeża Androida 17
fot. producenta

Kolejną zmianą będzie trzykolorowy system wskaźników prywatności. Zielony ma informować o dostępie do wrażliwych zasobów, niebieski o udostępnianiu lokalizacji, a żółty o przetwarzaniu danych przez funkcje AI. Do tego dochodzi inteligentniejsze zarządzanie zasobami, niezależny suwak głośności Asystenta oraz kolejne drobne usprawnienia systemu. W praktyce Nothing OS 5.0 wygląda na aktualizację, która próbuje połączyć trzy kierunki: zmianę wizualną, większą personalizację oraz mocniejsze wykorzystanie AI. Nie każda nowość będzie zapewne równie istotna dla każdego użytkownika, ale część z nich, jak chociażby rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji nadal znajdują się na etapie rozwoju. Mimo tego zakres zmian jest wyraźnie większy niż sugerowałaby sama numeracja kolejnej wersji nakładki.

Kiedy Nothing OS 5.0 trafi na smartfony?

Otwarte beta testy Nothing OS 5.0 już się rozpoczęły, ale początkowo wyłącznie dla posiadaczy Nothing Phone (3). Kolejne urządzenia będą dołączać do programu w następnych tygodniach i miesiącach, a stabilna wersja systemu ma natomiast rozpocząć swoją drogę do użytkowników mniej więcej w połowie października.

Z udostępnionego harmonogramu wynika, że w pierwszej kolejności aktualizację otrzyma wspomniany Nothing Phone (3). Następnie na początku listopada tego roku mają dołączyć Nothing Phone (4a) Pro, Nothing Phone (4a), Nothing Phone (3a) Pro oraz Nothing Phone (3a). W połowie listopada aktualizacja ma trafić na Nothing Phone (2a) oraz Nothing Phone (2a) Plus, a nieco później przewidziano aktualizacje dla kolejnych modeli. 

Nothing Phone (3a) Lite ma otrzymać stabilną wersję pod koniec grudnia 2026 roku, natomiast Nothing Phone (4b) powinien doczekać się jej pod koniec stycznia 2027 roku. W tym samym okresie aktualizacja ma trafić również na CMF Phone 2 Pro. W przypadku części starszych urządzeń otwarte beta testy zaplanowano dopiero na późniejsze miesiące, a dla Nothing Phone (3a) Lite w tabeli producenta nie przewidziano osobnej otwartej bety.

Nothing OS 5.0 zapowiada się więc na jedną z większych aktualizacji systemu Nothing w ostatnim czasie. Android 17 stanowi tutaj dopiero punkt wyjścia, ponieważ producent wyraźnie skupił się także na własnych rozwiązaniach – od nowego wyglądu i personalizacji, przez przebudowany sposób obsługi systemu, aż po Essential AI i funkcje tworzenia prostych aplikacji bez kodowania. Na pełną ocenę przyjdzie jednak poczekać do momentu, gdy stabilna wersja trafi na pierwsze smartfony. Dopiero wtedy będzie można sprawdzić, czy wszystkie te zmiany rzeczywiście przełożą się na wygodniejsze korzystanie z urządzeń.

Źródło: Nothing

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!